strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Newsnasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


The Phantom Edit
sobota · 9 czerwca 2001 · 14:24 · Franki · źródło: Interia

Karsyk oraz Chato podesłali nam namiar na ciekawy artykuł, jaki pojawił się w czwartek na Interii:W Internecie krąży obecnie nowa wersja chronologicznie pierwszej części "Gwiezdnych wojen" George'a Lucasa, czyli filmu "Mroczne widmo", a zawierające ją kasety będzie można za kilka dni obejrzeć w niektórych amerykańskich sklepach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż nie wiadomo kto tak naprawdę jest autorem filmu zatytułowanego "The Phantom Edit". Ukrywa się on pod pseudonimem "Phantom Editor" i przedstawia się jako "anonimowy fan Gwiezdnej serii".

"The Phantom Edit" jest krótszy od pierwowzoru o około 20 minut. Tajemniczy montażysta usunął z filmu niektóre sceny i dialogi, które zdaniem wielu fanów serii Lucasa, zupełnie nie pasowały do klimatu opowieści.

Po scenie otwierającej, ze słynnym napisem "Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce...", publiczności nowej wersji "Mrocznego widma" ukazuje się, zrealizowane w takiej samej konwencji, wyjaśnienie powodów, które stoją za decyzją o realizacji tajemniczego obrazu.

"Po niecierpliwym oczekiwaniu na pierwszą część Gwiezdnych wojen, wielu fanów, w tym i ja, było niezmiernie rozczarowanych filmem Mroczne widmo" - wyjaśnia tajemniczy "Phantom Editor".

"Ponieważ należę do ery dzieci George'a Lucasa, postanowiłem we własnym zakresie przemontować klasyczną wersję filmu, dostępną na kasetach video. Chciałem stworzyć film mocniejszy, pozbawiony zupełnie niepotrzebnych, wręcz zbędnych elementów, takich jak na przykład niektóre bezsensowne sceny z udziałem Anakina czy Jar Jar Binksa" - dodaje tajemniczy twórca.

George Lucas, pytany o "The Phantom Edit" podczas niedawnej gali wręczenia filmowych nagród MTV, powiedział, że nie martwi go pojawienie się zmodyfikowanej przez "Phantom Editora" nowej wersji filmu.

"Internet to nowe medium, w którym na porządku dziennym są takie wydarzenia. Z drugiej strony jest to jedyne medium, które daje ludziom nowy, twórczy kanał wyrażania swych poglądów" - stwierdził Lucas.

"Nie widziałem The Phantom Edit, ale bardzo chciałbym go obejrzeć" - dodał słynny reżyser.

Opinie o nowej wersji "Mrocznego widma" są na razie bardzo pochlebne. Fani twierdzą, iż "The Phantom Edit" jest znacznie doskonalszy niż pierwowzór. Jeden z widzów stwierdził nawet, że "tak właśnie powinna wyglądać pierwsza część Gwiezdnej serii". I zamierza stworzyć specjalną stronę internetową poświęconą 'poprawionemu' filmowi.

Fani zachwalają przede wszystkim klimat nowej wersji, która dzięki cięciom montażowym zbliżyła się do nastroju trylogii i nie przypomina już tak bardzo komiksu dla dzieci.

Znacznemu skróceniu uległa na przykład "rola" Jar Jar Binksa. "Niestety, nie można było go całkowicie pominąć" - ubolewają widzowie.

Dzięki zabiegom "Phantom Editora", bardziej wyrazista stała się postać Anakina.

"Anakin stał się silniejszy, ma bardziej wyrazisty charakter. Wszystkie jego westchnienia w stylu oops i whoops zostały wycięte. Chłopiec wreszcie przypomina kogoś, kto ma prawdziwą Moc i może stawić czoło Radzie. Nie jest już takim małym gówniarzem, jak u Lucasa" - zachwycają się widzowie "The Phantom Edit".

Największa zmiana w stosunku do oryginału to całkowite usunięcie "podwodnej" sceny z Naboo, z udziałem Qui-Gon Jinna, Obi-Wan Kenobiego i Jar Jar Binksa, w której bohaterowie zostają zaatakowani przez wielkie ryby.

"Być może dla niektórych ta scena była jedną z ważniejszych metafor zawartych w Mrocznym widmie, ale tak naprawdę powstała tylko po to, by ucieszyć najmłodszą widownię. To było głupie i dobrze, że tej sekwencji nie ma w The Phantom Edit" - dodają fani sagi.

Wszystkich intryguje oczywiście, kto ukrywa się pod pseudonimem "Phantom Editor". W sieci pojawiły się nawet domysły, iż jest to znany prześmiewca Kevin Smith, autor takich obrazów, jak "Clerks - Sprzedawcy", "Szczury z supermarketu", "W pogoni za Amy", "Dogma".

Reżyser jest stałym klientem sklepu z komiksami, w którym już za kilka dni będzie można obejrzeć "The Phantom Edit".

Jednak właściciel sklepu, Catalan "Cat" Jarcan, nie chce się wypowiadać na temat autorstwa obrazu.

Wszyscy zgodnie twierdzą, iż filmu nie mógł stworzyć amator. "Ta robota jest piekielnie dobra. Nikt nie jest w stanie zauważyć, gdzie dokonano cięć. To nie może być dzieło zapalonych amatorów" - uważają pierwsi widzowie "The Phantom Edit".

Jednak agenci Kevina Smitha twierdzą, iż nie wiedzą o istnieniu nowej wersji "Mrocznego widma" i odmawiają wydania jakiegokolwiek oświadczenia na temat zaangażowania ich klienta w ten projekt.

Na oficjalnej stronie reżysera można z kolei przeczytać: "Kevin Smith nie ma nic wspólnego z The Phantom Edit. Widział jednak kopię filmu i może potwierdzić, iż obraz istnieje".

Natomiast Jeanne Cole, rzeczniczka firmy Lucasfilm, stwierdziła, że nikt z przedsiębiorstwa nie obejrzał jeszcze nowej wersji "Mrocznego widma", więc oficjalnie nie może skomentować faktu istnienia filmu i wielkości dokonanych zmian w stosunku do oryginału. Dodała jednak, iż prawnicy Lucasfilm będą się zastanawiać nad ewentualnym naruszeniem praw autorskich przez twórcę "The Phantom Edit".

"Firma będzie z całą stanowczością ścigać każdego, kto jest zamieszany w bezprawną, nieautoryzowaną sprzedaż naszych, chronionych prawem autorskim, materiałów" - wyjaśniła Jeanne Cole.

Zaznaczyła, iż firmie nie zależy na karaniu wiernych fanów sagi, jednak nie mogą oni przekraczać pewnych granic.

"Chodzi o zachowanie umiaru i dobrego smaku. Nie można również zaakceptować sytuacji, gdy ktoś czerpie korzyści finansowe wykorzystując bezprawnie naszą pracę" - tłumaczy rzeczniczka.

Catalan "Cat" Jarcan wyjaśnia, że nie zamierza kasety z filmem sprzedawać, a tylko umożliwić swym klientom jej obejrzenie.

"To jest naprawdę bardzo udany film. Lucas, jeżeli już coś zamierza zrobić, to powinien wziąć sobie do serca, że "The Phantom Edit" powstał. I pomyśleć o tym, gdy będzie pracował nad kolejnym obrazem" - dodał Jarcan.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016