strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Newsnasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny



Deprecated: Function eregi() is deprecated in /home/starwars/domains/starwars.pl/public_html/ico/pokaz.php on line 80
Raport z meetingu w Bydgoszczy
wtorek · 6 wrzesnia 2005 · 17:52 · Pafawag

Gdy zasiadałem do pisania poniższego raportu, pomyślałem sobie, że przede mną trudne zadanie. Ciężko będzie bowiem opisać w kilku słowach zlot fanów Star Wars, który odbył się w nocy 27/28 sierpnia w Bydgoszczy, a konkretnie - na Wyspie Młyńskiej. Ciężko, albowiem była to impreza obfita w wydarzenia, działo się na niej wiele, w dodatku w różnych miejscach - nie sposób zatem streścić jej całej z punktu widzenia jednej osoby. Kronikarski obowiązek każe zacząć od początku - jednak i z tym można mieć problem, ponieważ trudno powiedzieć, kiedy tak naprawdę zlot się zaczął. Można w sumie uznać, że początek miał miejsce o godzinie 17:32, na bydgoskim dworcu PKP, kiedy to grupka bydgoskich fanów odebrała garść przyjezdnych z Warszawy. A ta garść to: FaultFett, Chimpo, DantE i Mefisto, przedstawiciele stowarzyszenia Outlander ze stolicy. Po przywitaniu ich bochenkiem chleba i kilogramem soli, oddaliliśmy się w stronę Wyspy Młyńskiej, by po drodze, na Ryneczku, odebrać Bartka.


Spotkanie na szczycie,
czyli Chleb & Sól dla warszawiaków


Na Wyspie przygotowania już trwały - koledzy z Bydgoskiego Fanklubu Star Wars przynieśli swoje zbiory - kolekcje książek, komiksów, figurek, najróżniejszych gadżetów, a także swoich własnych dzieł. Trzeba tu wspomnieć o imponujących modelach kartonowych, wykonanych przez Luke'a. Gdy wystawka była już gotowa, sprzęt do wyświetlania fan-filmów rozstawiony i bezpieczny (a także zadaszony, ze względu na dziwną odmianę deszczu, niegodną Kamino), cały BFSW wraz z przyległościami mógł już tylko oczekiwać na ciekawskich fanów i nie-fanów. I owszem, nie zawiedliśmy się - niedługo przed godziną 21-wszą na Wyspie Młyńskiej pojawił się wraz z obstawą nie kto inny, tylko prawdziwy Jedi! Ów młody człowiek był chyba pierwszym bydgoskim fanem, który pojawił się na spotkaniu w porządnym przebraniu, dzięki czemu zasłużył sobie na gromkie brawa od wszystkich uczestników zlotu. Co więcej, młody wiek nie oznaczał niewielkiej wiedzy w temacie Star Wars - Jedi z łatwością rozpoznawał miniatury pojazdów, które znajdowały się na wystawce, a ich nazwy wypowiadał lepiej, niż niejeden dorosły fan. Nie był to zresztą ostatni osobnik, który pojawił się w przebraniu - okazało się, że Bydgoszcz ma więcej Jedi, niż można się było spodziewać. Zanim się ściemniło, wszyscy podziwiali strój i broń kolejnego z rycerzy - tym razem trochę starszego ;) - czyli Michała vel Kowala.



Goście podziwiają wystawkę

Młody Jedi przy wystawce


Około godziny 20, wojenna wyprawa warszawiaków, pod wodzą Kosmity zaatakowała "słynne bydgoskie kebaby". Chodzić na szczęście nie musieli daleko, miejsce spędu było położone praktycznie obok. Teraz mamy tylko nadzieję, że mit kebabów nie pryśnie niczym bańka mydlana w konfrontacji z rzeczywistością. Nieco później na ekranie, rozwieszonym na scenie, beztrosko zabrzmiały Wojny Klonów. Goście (i bydgoscy fanklubowicze, którzy momentami nieco się zapominali w zachwycie bronią Jedi/Sith ;)) zabawiali się mieczami świetlnymi i rozmową, a wystawka znalazła godniejsze miejsce pod daszkiem. Po powrocie z wyprawy bojowej, FaultFett zaczęła nagrywać z reprezentatywną próbką Bydgoskiego Fanklubu Star Wars coś na kształt wywiadu, do "Outlander Magazin" (pisownia oryginalna). Jednakże - trzeba powiedzieć szczerze - chyba nie był to zbyt udany wywiad. Nagrywanie zresztą trwało z przerwami do wczesnych godzin porannych, dlatego liczymy, że nie wszystko, co zostało ujęte w wywiadzie, ujrzy światło dzienne :P


Przebierańcy są wśród nas!

Niejeden duel odbył się tej nocy na Wyspie


Po wspomnianych Wojnach Klonów na ekranie odbył się pokaz wybranych fan filmów. Chcieliśmy, aby jednym z nich była tak bardzo oczekiwana "Krypta" - wszak pokaz odbywał się już kilka godzin po polconowej premierze - ale, twórcy filmu nie byli skorzy do przesłania nam kopii. Prawdopodobnie nie zdążyli do tego czasu ukończyć wszystkich skomplikowanych efektów post-produkcyjnych, co właściwie im się chwali, bo do ostatniego momentu chcieli mieć wszystko dopracowane jak najlepiej. Nam jednak wydaje się, że Dark Side Films po prostu zazdrośnie strzegła efektu końcowego i nie chciała, aby film trafił przed premierą w "niepowołane ręce". Nieładnie, DSF! Podczas wyświetlania fanfilmów warszawiacy wraz z kilkoma fanowiczami postanowili zaspokoić swój głód (w wypadku ekipy ze stolicy po raz kolejny) w pobliskiej pizerii. Przez swój nienasycony żołądek stracili wiele z wyświetlanych fanfilmów. W sumie wszystkie filmy, które obejrzeliśmy, to: IMPS, Troops, Duel Of The Fakes, Alternative Lightsaber Duel, Contract of Evil, Revenge of the Brick, Duel, Duality, Two-ness, Knight Quest, SW Gangsta Rap, Beer Wars, Star Fame, Jabba On the Dais, The Saga Begins, Hardware Wars, SW Christmass. Na osobną uwagę zasługuje film, stworzony przez naszego klubowego kolegę, ArTooRa, w którym to filmie główną rolę gra model 3D Generała Grievousa, jego autorstwa. Filmik doskonale spełnia swą propagandową rolę, zachęcając do przyłączenia się do BFSW. Gdy już godzina zrobiła się późna, towarzystwo nieco się przerzedziło, fani z Outlandera zaciągnęli bydgoszczan pod daszek, aby odegrać partyjkę gry w "Państwa - miasta SW". Właściwie, wynik owej gry zaginął w mrokach dziejów... jeśli ktokolwiek wie, która z drużyn wygrała rozgrywkę, proszony jest o natychmiastowy kontakt z BFSW. Świadkowie momentu, w którym gra oficjalnie się zakończyła również mogliby się łaskawie ujawnić, podobnie jak ci, którzy wiedzą, czy ostatecznie grały dwie, czy też trzy drużyny. Słowem - udana partia, BFSW chce jeszcze! :D W dalszej części odbywały się rzeczy przeróżne - począwszy od nieoficjalnych konkursów i występów wokalnych, poprzez wycieczki na herbatkę (pogoda nocna nie rozpieszczała tych, co się dość ciepło nie ubrali, trzeba się było rozgrzać), aż po rozpoznawanie, czy muzyka, wydobywająca się z głośników, to jeszcze soundtrack do Star Wars, czy już dokonania pana Maleńczuka :] Po porannym spacerku do dworca PKP, który trochę rozruszał pełne wrażeń towarzystwo, pożegnaliśmy warszawiaków w dwóch "porcjach" - najpierw Chimpo, Dantego i Mefisto, a godzinę później- FaultFett, która z niewiadomych powodów ruszała w przeciwnym kierunku, niż reszta ekipy ze stolicy i z równie niewyjaśnionych przyczyn, udała się tam z aparatem fotograficznym Dantego... :P I tak, jak początek, koniec zlotu miał miejsce również na dworcu PKP, o godzinie 7:30.


Przy stoliku, czyli integracja międzymiastowa

Czas pożegnać się z Bydgoszczą. Poranna na dworzec droga


Z tego miejsca Bydgoski Fanklub SW wysyła serdeczne pozdrowienia i podziękowania tym, dzięki którym zlot mógł się odbyć i wyglądał tak dobrze, jak wyglądał. Przede wszystkim dzięki władzom Wyspy Młyńskiej, które udostępniły nam przestrzeń do działań, a także niezbędny sprzęt. Dzięki wszystkim Bydgoszczanom spoza klubu, którzy swoją bytnością ozdobili zlot - mamy nadzieję Was jeszcze nieraz ujrzeć! Również ci najmłodsi mogą już się przygotowywać do przejęcia sterów w fanklubie w przyszłości. Dzięki również warszawiakom, którym niestraszne wypadki losowe i którzy bez szemrania i ściemy przyjechali do nas! Dzięki Wam wszystkim zlot można zaliczyć do udanych - a BFSW już z radością patrzy na możliwości powtórzenia takiej imprezy za rok. Impreza, która miała być zwyczajnym niedużym spędem, przerodziła się dzięki uprzejmości pana z wyspy w pokaźnej wielkości spotkanie fanów z regionu i dalszych okolic. Wywiad bothański podaje, że tego wieczora przez wyspę młyńską przewinęło się około 80 osób.

P.S. Wodopój pozostał otwarty przez cały czas trwania imprezy.

Bydgoski Fanklub Star Wars













Jeśli chcecie obejrzeć więcej zdjęć z owego spędu, znajdziecie je na HoloNecie tutaj.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016