strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - Vader: The Ultimate Guide nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

powiększ
"A hero would one day arise who would destroy the Sith and bring balance to the Force."

The Rise of... Ikona kultury, czarny charakter, zło, strach i terror, a w końcu i człowiek. O kimże może być to 96 stronicowe, kolorowe wydawnictwo formatu A4 spod znaku SW jeśli nie o uwielbianym przez wszystkich, albo prawie wszystkich, Darth Vaderze. Być może właśnie po raz pierwszy w jednym miejscu zebrano podstawowe wiadomości dotyczące tylko jednej postaci z bardzo, bardzo odległej galaktyki i nie bez powodu jest nią Wybraniec, gdyż to o nim opowiada saga. Znajdziecie tu sporo informacji zarówno z filmów jak i z EU, co druga strona wzbogacona została o duże ilustracje, fotografie i schematy, a wszystko w pięknych kolorach i na kredowym papierze. Teksty napisali Abel Pena, Karen Traviss, Pete Vilmur i Daniel Wallace, i z pewnością zgadniecie, kto co napisał. Jak opowiadanie to... Ponadto wielu znanych nam ludzi odpowiedzialnych za "życie" galaktyki SW także przyczyniło się do powstania tej książki. Ale wróćmy do początku tej historii, gdyż to jest najciekawsze...



The Story of Anakin. "If the lore of the Sith Lords is to be believed, Anakin Skywalker began life as the byproduct of Sith experimentation." To dosyć odważna teoria, ale z drugiej strony: "Anakin Skywalker... was believed to have been brought into existence by the midi-chlorians,..." I jeśli można w tej sprawie wierzyć Sithom to: "Darth Plagueis,... developed a method of preserving life in those who were dying and, taken to extreme, of inducing midi-chlorians to produce life out of nothing" A faktem pozostaje to, że Shmi zawsze twierdziła, że Anakin nie miał ojca. Cóż, kwestią sporną pozostaje tylko to, czy był to pomysł samego Plagueisa, czy też wpływ jego ucznia? Podsumowując, początki życia Wybrańca pozostają nadal dość niejasne i niezbyt dobrze udokumentowane, aż do chwili, gdy w jego życie wkroczyli Jedi...

powiększ
Na wielu stronach możemy prześledzić całą "znaną" historię życia Anakina, od sławnego wyścigu Boonta Eve, aż po zjednoczenie z Mocą i dopełnienie przepowiedni. Wszyscy ją znamy. I tylko kilka faktów jest może bardziej zaskakujących, takich jak to: kiedy młody Anakin trafił na Korriban? Po ROTS tak wspaniale zapowiadający się uczeń Sith, stał się niekompletną, chodzącą raną, pozbawioną pewnych możliwości, takich jak wykonywanie akrobacji, czy miotania błyskawic Mocy. Stał się uszkodzonym cyborgiem, a nie tego pragnął Imperator. Zresztą i sam Vader zdawał sobie z tego sprawę. Nic więc dziwnego, że obaj zaczęli poszukiwać i szkolić nowych adeptów mrocznej sztuki, oczywiście każdy w innym celu. Lecz skąd ich brać? Na szczęście nie wszystkie istoty czułe na Moc wyginęły w Wojnach Klonów, w tym także i Jedi. W ich poszukiwania zostali również zaprzęgnięci Inkwizytorzy, więc nie jest prawdą, że każdą odnalezioną istotę czekała śmierć. Przynajmniej nie od razu... Także na budowę DS rzucono trochę światła, choć... Budowa pierwszej w pełni sprawnej stacji bojowej zajęła dwa dziesięciolecia z powodu opóźnień i sabotaży. Można to rozumieć jak zwykle dwojako, więc tak naprawdę niewiele wyjaśniono. Natomiast faktem jest bezspornym, że proboty były rozsyłane po galaktyce już po ucieczce Rebeliantów z Yavina IV, a jeszcze przed spotkaniem Vadera z Lukiem i Leią na Mimban, i powstaniem Death Squadronu. A jeśli ktoś jeszcze nie wie, to tortury na Solo miały wywołać odpowiedni "krzyk" w Mocy, co się zresztą udało mimo, że Han w hokus-pokus nie wierzył, aby ściągnąć Luka w pułapkę. No, a potem został już tylko Xizor i odkupienie, oddanie własnego życia za syna, przez co dostąpił zjednoczenia z Mocą... Musiał jednakowoż chyba coś studiować przedtem?



The Path of Evil. To chronologia ostatniej ścieżki Sithów. A zaczęło się to około 2000 obiegów przed ANH, gdy Darth Ruin (co za błyskotliwy przydomek), jeden z dwudziestu utraconych, rozpoczął ostatni etap walki o władzę w Wielkiej Wojnie Sithów. Skończyło się to Darth Banem i regułą dwóch, praktykowaną już wcześniej przez Ulica Qel-Dromę i Exara Kuna oraz Darth Revana i Darth Malaka, więc nic nowego nie wymyślił. Faktem jest to, że tym razem Sithowie pozostali tysiąc obiegów w ukryciu... Aż do Darth Plagueisa, Darth Sidiousa, Darth Maula, Darth Tyranusa i Darth Vadera... Co za bogactwo imion.



Vader Tech. To rozdział dla miłośników inżynierii i grzebania w mechanizmach. Wszystko co mechaniczne związane z Vaderem. Od zdjęć, rysunków i schematów zbroi (ruchomego więzienia), hełmu i osprzętu, przez ostatni, ten czerwony lightsaber, aż po pojazdy, z których korzystał w swym krótkim i burzliwym życiu (i w "życiu" po życiu też). Od sławnego poda Radon-Ulzer rozwijającego do 950 km/h tuż nad ziemią, w którym ścigał się po raz drugi w rewanżu z Sebulbą... No właśnie, gdzie i kiedy? Po Jedi Interceptora, Tie Advanced x1, ISD Devastator i SSD Executor. Chyba w SSD nie wprowadzał już żadnych modyfikacji?



Bringing Vader to Life. Vader zrodził się z trojga ludzi: Georga Lucasa, Ralpha McQuarrie i Johna Mollo. I choć każdy z nich wspomina ów fakt inaczej, ma inne skojarzenia z postacią mrocznego Lorda, to mówią o tej samej istocie w japońskim, średniowiecznym hełmie, masce do oddychania w próżni, w czarnej pelerynie i z głosem stworzonym przez Bena Burta.



The Men in Black. Skoro już się narodził to należało dać mu życie. Nieważne, że brzmi to dziwacznie, ale czas opowiedzieć historię ludzi zza czarnego hełmu.

David Prowse - czyli Vader od EIV po EVI, za wyjątkiem ostatniej sceny. To wcześniejsza wersja... Nie, to pierwowzór Arnolda Szwarzeneggera. Został mistrzem Anglii w kulturystyce w roku 1962 i powtórzył swój sukces w latach następnych do 1964 roku, kiedy się wycofał z zawodów. A wszystko przez kłopoty z kolanem i zalecenia lekarzy, aby budować muskulaturę. Następnie poprzez chęć zostania kaskaderem trafił do teatru... Jego pierwszą rolą, w dodatku zapowiadającą przyszłość, była śmierć, wielka, czarna i w masce. Od tej pory grał tylko tych złych i wielkich, stąd i decyzja by u Lucasa zagrać Vadera, a nie trzy miesiące żyć jako włochaty goryl. Cóż, ja bym pewnie wybrał inaczej, ale wtedy nawet George zgodził się, że tak będzie dla Davida lepiej... Lecz po ANH nikt nie miał pojęcia, kto siedział w zbroi. Czas było los wziąć w swoje ręce. David napisał broszurę o swej roli i dostarczył ją swym menadżerom w Anglii i USA, a stąd był już tylko krok do rozwiązania zagadki i rozdarcia worka z zaproszeniami na różnego rodzaju spotkania. Także później wieloletnia akcja w brytyjskich szkołach o bezpiecznym poruszaniu się na drogach, dzięki roli Vadera okazała się tak owocna dla Davida Prowsa.

James Earl Jones - głos zza maski. "Chcesz załapać jednodniową fuchę w studiu dźwiękowym?" Tak historia SW rozpoczęła się dla jednego z dziś najbardziej szanowanych aktorów w USA. Tutaj możecie przeczytać wywiad z Jamesem, dziś 74 letnim aktorem. Praca nad EIV zajęła mu dwie i pół godziny, EV już cały dzień, za to EVI całe trzy dni, chyba dlatego, jak sam mówi, aby uzasadnić coraz większą gażę. Zresztą on woli grać głosem i odnosi niemałe sukcesy w tej branży, "nie musi się wstydzić swojego wyglądu". A poza tym już w teatrze greckim grano w maskach, dzięki czemu to głos niósł informacje i emocje. Nic więc dziwnego, że sukces SW i Vadera był do przewidzenia. Ikona, człowiek w masce, mit społeczny...

Jake Lloyd - był sobie Ani i już go nie ma. A początki były tak piękne. Idol Arnold z "Terminatora 2", potem nawet rola z nim w jednym filmie. I sukces wygrania roli Anakina Skywalkera, to był "fuks" 1 na 6000. Potem miły "wujek" George, zabawa na planie, premiera i...

Hayden Christensen - kanadyjski przystojniak do końca. W wieku 19 lat spadła mu gwiazdka z nieba w postaci roli w ATOC. Ukoronowaniem było zagranie Vadera w ostatnich scenach EIII. W zasadzie rola polegała na połączeniu kreacji Jaka z twarzą Sebastiana Shawa. Czy coś pominąłem? Chyba niewiele zostało poza fizycznym treningiem i szermierką, przyjaźnią z Ewanem oraz fascynacją Ianem... Ale co to ma wspólnego ze SW?

powiększ
Bob Anderson III - szermierz EV i EVI. Były trener reprezentacji seniorów Anglii w szermierce, trener filmowy Errola Flynna i Douglasa Fairbanksa, "swordmaster" Królewskiego Teatru Szekspirowskiego, ale także i Disneya, ma dziś 83 lata i pracuje nadal. A gdzie SW? Ponieważ sceny pojedynków Vadera w EV i EVI wymagały więcej niż "zarżnięcie" Obi-Wana w EIV, to w kostium przebrano Boba i to jego widzimy w tych scenach.

Sebastian Shaw - ostatni, ale pierwszy. Gdy doszło do ujawnienia osoby zza maski Vadera, Maker postawił na 77 letniego angielskiego aktora o szlachetnych rysach twarzy, aby tym bardziej podsycić tajemnicę: Kim był Anakin Skywalker? Fakt, potem jego ducha usunął, twarz mu poprawił, ale to Sebastian jest pierwszym człowiekiem w zbroi którego znamy (lub mamy w postaci popiersia, ale to już następny rozdział). Niestety, Shaw już zjednoczył się z Mocą, ale my go pamiętać będziemy do ostatniego taktu zegara.



The Villain with a Thousand Faces - czyli historia zbieractwa związanego z Vaderem. Od roku 1977 Vader jest z nami wszędzie we wszelkich postaciach... Może akurat jeśli chodzi o Polskę to niekoniecznie, ale dziś znacznie się to już poprawiło. Pierwszym cudem do zbierania były znaczki do przypinania, w tym najsławniejszy "Darth Vadar Lives" i nie ma tu błędu, tak to wyglądało, a był to maj i firma nazywała się Factors Etc. A potem to już się posypało... Łańcuszki, breloczki, koszulki, broszurki, klamerki, buty, kostiumy... Aż na wiosnę 1978 roku Kenner otworzył linię najlepszych przydasiów, czyli "action figures", a była to skala 12". Potem pojawiła się skala 3 1/4". Potem w 2000 roku pałeczkę przejęło Hasbro i jest tak do dzisiaj. Ale figurki różnego rodzaju robią także inni. Największa winylowa figurka jest w skali 18" i jest największą do tej pory wykonaną, co nie przeszkadzało wykonywać "pomniki" nawet w skali rzeczywistej. Poza tym najwspanialsze figurki wykonane były z brązu (jedna) lub porcelany. Jednak po szczegóły odsyłam do artykuły, gdyż mnie wcale to nie interesuje. W dziale najciekawszych plakatów mamy polski akcent. "Eksplodujący" Vader z "Powrotu Jedi", z 1984 roku Witolda Dybowskiego jest do dziś uznawany na świecie za jeden z najbardziej niespotykanych plakatów, a tym samym jest bardzo cenny. Kto go ma może już skakać z radości. A na zakończenie krótka historia Billa McBrida, który ze swą kolekcją ponad 15000 pozycji, jest uznawany za największego fana Vadera na świecie. Można także zobaczyć najcenniejsze elementy jego kolekcji.

Książkę kończy krótki quiz z wiadomości o Vaderze (holenderski ojciec) i kilka ciekawostek. I mógłbym tu kończyć, gdybym nie zostawił sobie opowiadania Karen na deser.


powiększ
In His Image. Młode Imperium odbudowują swą armię klonów, tak przetrzebioną w Wojnach Klonów. Z jakiegoś powodu (mnie nie znanego) nie można już korzystać z wzorców Fetta przechowywanych na Kamino. Na czele zespołu poszukującego nowych dawców staje Darth Vader. Z drugiej strony Imperator snuje swoje własne plany i rozważa porażkę dotyczącą nowego, lecz tak obiecującego kiedyś ucznia. Vader rusza z misją w zewnętrzne rubieże do fabryki Arkanian Micro, stosującej inną technikę klonowania niż Kamino, choć ponoć równie dobrą. Podczas gdy Kaminoanianie stawiali na trening młodych obiektów w czasie ich "naturalnego" dorastania, Arkanianie preferują wypuszczanie ze zbiorników dorosłych, zaprogramowanych produktów. W tym samym czasie Imperator wysyła za Darthem swą Rękę, Mrocznego Jedi Sa Cuisa z jednym zadaniem: zabić Vadera. Czy to nowy test? Czy może pozbycie się porażki? Czy Sa Cuis ma jakąś szansę? Czy Imperium zyska nowe wzorce do klonowania? Czy Vader przeżyje? Mimo spodziewanego zakończenia opowieści, jest to bodajże pierwsze opowiadanie, gdzie spoglądamy na bardzo, bardzo odległą galaktykę poprzez nowy wizjer Dartha. Spojrzeć, ale jednocześnie poznać jego "nowy świat", jego myśli, jego emocje... Już choćby z tego powodu warto historię tę przeczytać. Tylko dlaczego nie można już korzystać z wzorców Kamino?

Przewodnik o Vaderze jest niewątpliwie ciekawą pozycją, choć z drugiej strony mało zaskakującą. Bardzo dobre wrażenie robią ilustracje okraszone tak dobrze znanymi nam cytatami z mrocznego Lorda. Za to teksty są raczej niezbyt wysokich lotów, no chyba, że o Vaderze słyszycie po raz pierwszy, czego raczej się nie spodziewam. W sumie jeśli przypadkiem uda wam się zdobyć tę książkę, będzie niewątpliwie ozdobą waszej kolekcji przed innymi fanami, a na pewno przed laikami.

Artykuł na starwars.com.

Lorienjo
[25.09.2005]
Vader: The Ultimate Guide - IDG Entertainment - lipiec 2005 r. Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016