strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - Star Wars Technical Journal #3 of the Rebel Forces nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

Star Wars Technical Journal #3 of the Rebel Forces Starlog - 1994 rok

powiększ To już ostatni odcinek podróży po technikaliach SW z "jedynie słusznej" trylogii. Tym razem z uwagi na różne wydarzenia oparłem się o wydanie zbiorcze wszystkich magazynów opublikowane przez Del Reya, które polecam, gdyż wychodzi najtaniej i wszystko jest w jednym miejscu.

Rebel Alliance History To nieprawda, że Rebelia wywodzi się z Senatu. Wszystko zaczęło się od "dołu", od poszczególnych planet, którym nowa władza nie odpowiadała. I wcale nie z powodu "nowego ładu", ale przez... Powinniście zgadnąć, wszyscy to mają... Co jest gorsze od pcheł i karaluchów? Co nam najbardziej doskwiera? No co? Wiecie już? Jasne, podatki. A za Imperium podatki wzrosły drastycznie. Fakt, że były potrzebne pieniądze na zaprowadzenie ładu po Wojnach Klonów, na siły "policyjne" w postaci floty i armii, fakt... Ale z drugiej strony Wojny i tak już osłabiły gospodarki poszczególnych planet, tak więc kolejne obciążenia po "wygranej" wojnie były zbyt wielkie... To wieczny problem władzy. Na ile można "wydoić" naród, aby głowy nie podniósł i nie obalił władzy? Dość tych smutków, wracajmy do Rebelii...

Rebelie planetarne nie mogły się powieść wobec siły Imperium. Wszelkie zamieszki były tłumione w zarodku. To Mon Mothma z Chandrilli zauważyła konieczność zjednoczenia poszczególnych ognisk w jeden silny ruch i to jeszcze w czasach narastających niepokojów wobec coraz większej władzy Kanclerza. Jej przyjaciel wicekról i premier systemu Alderaan Bail Organa był jednak zwolennikiem bardziej dyplomatycznych zabiegów i uważał, że Senat jest właściwym polem "bitwy". Być może dlatego, gdy spodziewano się już przejęcia władzy przez Palpatina i jego zauszników, nie doszło do jawnego buntu i obalenia przyszłego Imperatora, gdyż Bail nie chciał... I przyszła owa noc, gdy Palpatine przejął pełnię władzy i nastały czasy Imperium. Dopiero masakra na Ghorman, gdy kapitan Tarkin osadził swoje okręty na lądowiskach blokowanych przez protestujących przeciwko nowym podatkom (zginęło kilkadziesiąt osób, setki było rannych), spowodowała zmianę nastawienia Baila. Choć nie do końca...

Organa i jego przyjaciele zajęli się gromadzeniem użytecznych dla Mon Mothmy informacji. Robili to tak sprawnie i w doskonałej konspiracji, że nigdy, aż do swojej śmierci, Bail Organa nie został nawet posądzony o sprzyjanie Rebelii, choć wiele istot straciło życie w służbie przeciwko Imperatorowi. To siatka Organy wykryła, że tajemnica Mon Mothmy została ujawniona i że został wydany rozkaz jej aresztowania. Bail uprzedził ją o niebezpieczeństwie i pomógł w ucieczce z Coruscant. Był to kamień milowy w drodze ku wolności...

Mon Mothma mogła od tej pory przejść na cały etat w służbie przeciwko Imperium i z jej inicjatywy na Korelii podpisano Pakt Koreliański, kładący podwaliny pod Rebel Alliance, a ona sama została przywódcą. Można tu przeczytać główne założenia Deklaracji Rebelii wskazujące główne winy Palpatina (zdegradowanie władzy senatu, rasizm, gubernatorzy zamiast lokalnych władz, zbyt wysokie podatki, morderstwa i więzienia bez sądu, przejęcie ziemi, przerośnięta armia) i wskazujące kierunki działań (walka zbrojna, przeciwstawianie się imperialnemu prawu, obalenie Imperium, wolność dla wszystkich, poświecenie wszystkiego w walce).

Niestety, Bailowi nigdy nie było dane zostanie rebeliantem. Los Alderaanu jednakże stał się lawiną powodującą gwałtowny rozrost sympatyków Rebelii oraz jej sił zbrojnych. Wtedy to do Rebelii przyłączyło się Mon Calamari ze swoimi stoczniami i wielkimi okrętami, ale tę historię już znacie...
- schematy i zdjęcia: base defense center, Tantive IV main Hallway, Yavin system, briefing room, rebel rank insignia (czerwone armia, niebieskie flota).
Incom T-65 (X-wing) Space Superior Fighter To chyba najważniejszy oręż Rebelii... Ten o tytanowym kadłubie, smukły myśliwiec z kokpitem podobnym do T-16, o długich lufach zwiększających zasięg broni (ale za to często się zużywających), z nuklearnymi torpedami protonowymi o sile 1kT, przystosowany do lotów atmosferycznych dzięki najbardziej rozpoznawalnym skrzydłom w galaktyce nie miał wielu godnych sobie przeciwników. Cudowny... Tyle tylko, że to broń, a broń... Nie służy do oprysków wiosennych.
- schematy i zdjęcia - X-wing, Rebel pilot.

A-wing Starfighter Zaprojektowany przez Dodonnę, najszybszy w siłach Rebelii, prawie tak szybki jak Tie Interceptor. Stosowany głównie do zwiadu dzięki zamontowanym potężnym układom czujników i zagłuszaczy. Mimo to Arvel Crynyd, pilot A-winga, zapisał się w historii, jako ten, który przypieczętował los SSD "Executora", oddając przy tym życie. Od tej pory Odznaczenie Crynyda jest nadawane pilotom za niesłychaną odwagę w walce.
- zdjęcia. Y-wing Fighter Podstawowa maszyna rebeliantów, dlatego i największe straty poniesiono na Y-wingach, mimo, że była to solidna konstrukcja. Podstawową jednak zaletą było to, że oprócz napędu nadświetlnego posiadał działa jonowe, tak użyteczny w akcjach zdobywania zaopatrzenia. Fakt, to było piractwo, ale ponoć w słusznej sprawie. Występowały głównie dwie odmiany: S3, z dwoma ludźmi na pokładzie, wersja przeznaczona do walki oraz bombardowań; oraz A4 "Long range", z jednym pilotem przeznaczona do zwiadu.
- zdjęcia

B-wing Starfighter Ciężki myśliwiec o największej sile ognia wykorzystywany do zadań eskortowych. Zastosowanie różnych broni od szybkostrzelnych laserów używanych do "namierzania" celu po najcięższe działa i pociski tworzyły morderczą mieszankę w chwili dania pełnego ognia. Niestety skomplikowana konstrukcja powodowała to, że większość czasu spędzały na ziemi pod opieką obsługi naziemnej.
- schemat i zdjęcia, schemat hangaru na Hoth.

Corellian Corvette (Blockade Runner) Właściwie o CR90 napisałem już wszystko w innym miejscu, ale warto przypomnieć chociażby fakt, że korweta owa była jedną z niewielu tak zwanych uniwersalnych jednostek do wszystkiego, od jachtów dyplomatycznych, po "ciężarówki", czy okręty wojenne wyposażone w sześć zestawów podwójnych turbolaserów. Natomiast przydomek "łamacz blokad" nadały im władze Korelii na skutek działań piratów w owym systemie, stosujących z powodzeniem tę konstrukcję do swych niecnych celów.
- zdjęcia i schematy, schemat Escape Pod.

Snowspeeders Na przykładzie Incom T-47 pokazano nam pojazdy zaadoptowane do walki w zimnym środowisku planetarnym.
- schematy i zdjęcia.

Mon Calamari Cruiser Gdy Mon Calamari przyłączyli się do Rebelii, przekształcili swoje wspaniałe okręty dalekiej eksploracji kosmosu w okręty wojenne. To dzięki Ackbarowi okręty takie jak MC80a wspomogły kruche siły przeciwstawiające się Imperium. Niestety inna optyka, dłonie i wykorzystanie ruchów ciała spowodowała to, że większość załóg musiała być Mon Calamari. Siła osłon tych okrętów była podobna do ISD, lecz ilość dział była nieco mniejsza. Mimo to doskonałe wyszkolenie kompensowało ten niedostatek.
- zdjęcia.

Rebel Medical Frigate Tylko Rebelia stosowała okręty szpitalne, takie jak EF76 Nebulon-B Frigate. Niedostatek kadr wymusił przeniesienie opieki medycznej jak najbliżej pola walki. Z 700 łóżkami i 15 zbiornikami bacty okręt ów mógł dać odpowiednią opiekę medyczną w drodze do szpitali planetarnych.
- zdjęcie, schemat.

Planetary Medical Units To już były wielkie centra naprawcze dla białkowców, mogące jednorazowo obsługiwać 3500 uszkodzonych istot. 375 osób załogi medycznej i 120 droidów mogło sprostać każdemu zadaniu, łącznie z zastosowaniem protez, czy klonowaniem części zamiennych dla tych, którzy mogli oczekiwać na naprawę do trzech tygodni.
- schemat 2-1B.

Rebel Bases To co ujrzeliśmy w filmie to już nie była "partyzantka" od jakiej zaczęła Rebelia. Początkowo "bazami" były mieszkania i domy sympatyków. Później zaczęto wykorzystywać opuszczone kompleksy (Yavin - świątynie, Dantooine - opuszczona kolonia rządowa) lub budowano bazy pod ziemią (Hoth). Baza na Hoth to już było coś. Zbudowano siedmiopoziomowy kompleks w lodach zamarzniętej planety. Niestety generator zasilający był zbyt duży i musiał pozostać na powierzchni, co stało się zgubą bazy.
- zdjęcia.

Rebel Base Defenses Priorytetem zawsze było maskowanie. Spowodowane było to tym, że środków do obrony naziemnej, czy powietrznej zawsze brakowało. Baza na Hoth miała być już inna... Cóż, życie chodzi własnymi ścieżkami i taka wspaniała "150", czyli działo jonowe KDY v-150 "Planet Defender" musiała zostać wysadzona. Działo wspaniałe, lecz nie było przystosowane do strzelań naziemnych z niskim podniesieniem lufy i nie mogło wesprzeć obrońców bazy przeciwko AT-AT. Za to wobec przeciwnika na orbicie wykonało swoje zadanie.
- zdjęcia i schematy - lekkie przeciwpancerne działo laserowe Atgar, uzbrojenie okopu.

Rebel Transports Chyba najważniejsze jednostki bo od zaopatrzenia i transportu. Stare, pozyskane transportowce, takie jak "Quantum Storm", czy "Bearing Lifter" oraz tankowce podróżowały poprzez pustkę kosmosu z dala od szlaków komunikacyjnych, dowożąc "paliwo" dla żołnierzy.
- zdjęcia - transportowiec typu Golan.

I to już koniec. Dzięki mrówczej pracy firmy Starlog możemy poznać zarys środków jakimi dysponowały istoty w bardzo odległej galaktyce okresu przełomu. Fakt, jest to materiał zmuszający do dalszych badań, ale jako punkt wyjściowy jest tym, o czym każdy droid marzyć powinien.

Droid

Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.


|wróć do Czytelni|



Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016