strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - Star Wars Technical Journal #2 of the Imperial Forces nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

Star Wars Technical Journal #2 of the Imperial Forces Starlog - 1994

powiększ Od opisu pierwszego numeru minęło wiele obrotów i obiegów... Mimo to postaram się opisać kolejny numer w sposób przypominający poprzedni. Dobrze by było, abyście przeczytali wstęp do numeru pierwszego. Wydawnictwo techniczne to jest, czyli to co droidy lubią najbardziej, a w dodatku o siłach Imperium. Niestety...

A Brief History of the Empire W skrócie, nic nowego, ale czego się spodziewać, skoro zostało to opracowane przez historyków Rebelii i na podstawie ich archiwów.

Stormtroopers Wysoce wyszkoleni, fanatyczni żołnierze, których przekupić, przebłagać lub na nich wpłynąć nie było można. Dobierani albo z oddziałów szturmowych (sic!), szkoleni na nieznanej planecie, albo byli klonami (sic!), ale to ponoć spekulacje. Ich osiemnastoczęściowa, biała zbroja dawała ochronę przed większością powszechnie stosowanych blasterów cywilnych, ale nie przed rozwiązaniami bojowymi. Była także kombinezonem dającym ochronę w trującym środowisku, czy próżni przez dwadzieścia minut, gdyż na tyle starczał zapas powietrza ze zbiorników plecowych. Zasobniki na pasie zawierały racje żywnościowe, zapasowy comlink, sprzęt ratunkowy i wszystko co szturmowiec potrzebował... Przynajmniej podczas walki. Było kilka rodzajów formacji szturmowców oprócz tej najpowszechniejszej: scout, sea, snow, sand, zero-g. Ci ostatni do walk w otwartej przestrzeni i do abordażu bez użycia śluz. Wśród oddziałów sand i snow oficera wyróżniał naramiennik, pomarańczowy bądź czarny. Szturmowcy wspierali w walce siły lądowe i floty. Specjalny pododdział tworzył Royal Guard, czyli gwardię przyboczną Imperatora, któremu bezpośrednio podlegali wszyscy szturmowcy. Szturmowcy posiadali własny łańcuch dowodzenia, odrębny i niezależny od innych formacji.
- schematy zbroi szturmowca, speederbike, zdjęcia snowtroopers

Imperial Star Destroyer Konstruktorzy tworząc ISD mieli na uwadze fakt, aby pojedyncza jednostka miała większą siłę ognia, niż większość formacji planetarnych. Na pokładzie stacjonują Tie służące głównie do zwiadu i obrony (sic!), Tie Interceptory służyły do ataku, a bombowce, jak to bombowce. Siły naziemne wspierała dywizja szturmowców oraz grupy AT-AT i AT-ST. W sytuacjach wymagających szybkich działań walkery były zrzucane na planetę w specjalnych osłonach. Do powrotu i do "zwykłych" lądowań służyły odpowiednie barki i promy.
O gabarytach tworu inżynierskiego decyduje z reguły największy element. W przypadku ISD był to SFS I-a2b reaktor potrzebny do wytworzenia odpowiedniej energii, aby wprowadzić tego kolosa w nadprzestrzeń, ilość energii większa niż zużywana przez całe planety przez generację (wniosek: nie wszystkie planety Imperium były wysoce rozwinięte). Załoga liczyła ponad 37000 ludzi (4520 oficerów i 32565 marynarzy), a do tego dochodziły jeszcze jednostki uderzeniowe. W przeciwieństwie do Dreadnoughtów i SSD zaoszczędzono na przetwórni odpadów, stąd ów manewr z wyrzucaniem śmieci za burtę (wiadomo, mniejsza masa, mniej energii potrzeba do skoku nadprzestrzennego). Siły sektora posiadały 24 ISD, z czego do kontroli systemu używano najwyżej jednej jednostki. Patrole naziemne szturmowców nie były powszechne, a zależały od sytuacji lub dowodzącego. ISD używano także do inwazji planetarnych lub osłony SSD.
- zdjęcia i schemat ISD, oraz mostka.

Tie Series Spacecraft Po raz pierwszy "odkryto" właz do Tie (sic!). Jak już wspomniałem do walki z innymi myśliwcami wysyłano Tie Interceptory, a poczciwe Tie służyły głównie do obrony, osłony i zwiadu. Tie stały się symbolem techniki imperialnej. Mały silnik Twin-Ion-Engin o niskim zużyciu paliwa (małe zbiorniki) plus zwarta lekka konstrukcja wyposażona tylko w to co konieczne, dawała wspaniałą dynamikę myśliwcowi. Energia pozyskiwana ze skrzydeł służyła do inicjacji zapłonu oraz zasilania broni, a dodatkowo pośrednio do osłony kokpitu przed ostrzałem wroga, ale głównie stawiano na prędkość i manewr. Zbudowano trzy modele w sześciu wariantach. Tie fighter - tani, lekki, dwa działka laserowe SFS L-s1. Tie interceptor - cztery działka, mocniejsze silniki, najszybszy, o mocniejszej konstrukcji odziedziczonej po części z prototypu statku Lorda Vadera. Tie bomber - postawiono na precyzję bombardowania, stąd duży moduł czujników, była też wersja transportowa, dla małych grup ludzi.
- schematy i zdjęcia: Tie, Tie Interceptor, Tie Bomber, Vader's Ship, Tie pilot.

The Death Star Konstruktorem był Bevel Lemelisk. Rozmiar stacji bojowej został "określony" jak zwykle przez największy element, tu broń główną: superlaser zasilany z reaktora, dla których "obudowa" musiała mieć wielkość planetoidy, czy małego księżyca. Określono, że jeden strzał z broni głównej wystarczy. Budowano ją dwa lata (sic!) na orbicie kolonii karnej Despayre w systemie Horuz w Zewnętrznych Rubieżach. Większość objętości stacji zajmowała maszyneria potrzebna do obsługi reaktora i głównej broni, silniki jonowe dużej mocy i niestety radioaktywne do napędu podświetlnego, wymagające odpowiednich osłon. Do napędu nadświetlnego zastosowano matrycę 123 generatorów takich jak na ISD. Najważniejsze urządzenia oraz doki znajdowały się wzdłuż 376 kilometrowego "kanionu" równikowego. Konstrukcja superlasera, wymagająca zsynchronizowania ośmiu oddzielnych promieni ograniczała zasięg do 47 milionów kilometrów, za to możliwość regulacji poziomu naładowania umożliwiała dobór mocy strzału do celu, a co za tym określała częstotliwość strzelania, od jednego strzału na minutę przeciwko mniejszym jednostkom, aż do jednego strzału na dobę przeciwko planetom. Na północnym biegunie zbudowano stupiętrową wieżę z osobistymi apartamentami Imperatora.
- schematy i zdjęcia: Death Star, Detention Block AA-23, Emperor's Throne Room, DS Reactor Core, Laser Canon, Interogation Droid.

Darth Vader Cóż, przeważnie to same schematy "konstrukcji" Vadera, bo jego historię znacie. Zmarł na skutek uszkodzenia systemu podtrzymania życia przez Palpatine'a.
- schematy - body armour, mask, chest box (life system computer), belt boxes, lightsaber.

Imperial Walkers AT-AT Miały wzbudzać strach i przypominać bestię, ale AT-AT był największym pojazdem Republiki (to już mój dopisek, w oparciu o to co wiem dzisiaj). Pancerz wytrzymywał ostrzał blasterów i dopiero pocisk przeciwpancerny (udarowy?) mógł go przebić.
- schemat, zdjęcia.

Imperial Walkers AT-ST - zdjęcia.

Imperial Shuttle Lambda-class T-4a Personal Transport - Sienar Fleet Systems, licencję odsprzedano Cygnus Spaceworks i nic odkrywczego
- zdjęcie, schemat platformy lądowniczej

Imperial Probe Droid - schemat.

Blaster Weapons Głównymi producentami były Merr-Sonn Munitions Inc., SoroSuub Corporation i BlasTech Industries. Produkowano wiele różnych modeli od tanich, cywilnych z jedną nastawą mocy, służące tylko do ogłuszania, po wielozakresowe i śmiercionośne.
- schematy - pistol (Hana), rifle (szturmowca)

Dodatkowo mój numer został wzbogacony we wkładkę (bo to SE) zawierającą schematy i zdjęcia Imperial Landing Craft, kokpitu Tie i probe droida widzianego w Mos Eisley.

Lorienjo

Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.


|wróć do Czytelni|



Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016