strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - The Last of the Jedi #4: Death on Naboo nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

powiększ
"Acceptance is the key to survival."

Niestety. Niestety, bo to jest ta druga połówka. Niestety, bo choć czytam Scholastica od lat, to tak infantylnej książeczki nie pamiętam. Niestety, bo znowu chudziutka mimo amerykańskich zapewnień na Oficjalnej, jak zwykle. Niestety trzeba ją przeczytać jeśli zaczęło się wątki z części trzeciej. Niestety... Jude miała swój kiepski dzień.

Naprawdę nic ciekawego o czwartej części przygód Ferusa Olina i Trevera Fluma (tu nie pada już nawet jego nazwisko, ale o tym jeszcze wspomnę) powiedzieć nie da się, mimo fanatyzmu gwiezdnowojennego. Klapa, aż nie chce mi się dalej pisać...

[jakiś czas później]

Nie lubię niedokończonych spraw. Wróciłem. Spróbujmy powalczyć z oporną materią i wyciągnąć co się da z tych kilku marnych stronniczek, ważnych chociażby dla EU i nas, fanów. Książka składa się z dwóch części. Pierwsza to pobyt Ferusa w imperialnej kolonii karnej (raczej więzieniu z fabryką), druga to zamknięcie pewnych spraw na Naboo. To tyle jeśli chodzi o fabułę, dalej będą już tylko "smaczki". Poza tym jak zwykle Ferusa otacza cała masa przyjaciół i znajomych wziętych "deus ex machina", a dla Universum, póki co, nieistotna. Nie ważne. Są tak płascy jak papier na którym wydrukowano "Śmierć na Naboo" i na razie mogę ich nie wspominać, tak jak autorka nie wspomniała nazwiska Trevera. Znowu istnieją pewne zapewnienia, że w następnym odcinku to... Ho, ho i ho. Ale ja już nie wierzę, wolę się miło rozczarować.

Inkwizytor Malorum. To wbrew pozorom główna postać EU w książce. Oficer wywiadu wysłany do Świątyni Jedi w celu przeprowadzenia śledztwa po Rozkazie 66, dziś jest zaufanym współpracownikiem Imperatora. Przynajmniej tak mu się wydaje. Ma on nawet ambicje przekraczające obecny status inkwizytora. A celem jest zastąpienie... Czy je zrealizuje? Dziwny wypadek inkwizytora Sancara na Polis Massa plus własne przemyślenia kierują go na Naboo, gdzie pochówkiem zajmują się babcie. Ciekawe co tam znajdzie?

Imperator Palpatine choć epizodycznie, to jednak nadal mieszka w "pięćsetce" oraz w apartamentach na szczycie budynku Senatu, a Sly Moore jest jego najbliższą współpracownicą.

Trever po rzezi "skasowanych" (wymazanych, skreślonych?), gdy wydaje się, że znowu jest sam, co strona odnajduje tych, których uznał za zabitych. No może nie wszystkich... Wracają Oryon, Jedi Solace, Keets, Curran... Znacie ich? Bo ja słabo. Za to Dextera nie zapomnę, choć tutaj jest li tylko oazą w świecie chaosu. Co robić dalej? Uwolnić Ferusa! Jak? Rozejrzyjmy się na śmietniku... A tak, na śmietniku spotykamy bardzo dobrze poinformowanego byłego zarządcę Davisa Jonesa, dziś sortującego odpady. Najwięcej informacji znajduje się w śmieciach, takich jak to, co się stało z Ferusem, gdzie go wywieziono i to, że wydano na niego wyrok... Potrzeba matką... tu pośpiechu.

Ferus Olin, obecnie więzień na Dontamo, pilnie pracuje w fabryce produkującej części niewiadomego przeznaczenia, gdzie plotki wspominają coś o "broni ostatecznej". Oczywiście spotyka dawno nie widzianego znajomego Cliva Flaxa, muzyka, oszusta i szpiega przemysłowego, który "ma plan". Dla dodania ciała dziełu, pojawia się tu kilka motywów jak z "Killera", ale nie wpływają one na fabułę, li tylko na "stracony" czas.

A dalej to czego można się było spodziewać. Ucieczka, znowu razem, popijawa w knajpie i wieści o Malorumie. Lecimy na Naboo, gdyż los galaktyki jest zagrożony! Dlaczego? A nie wiem, ale Obi-Wan...

Naboo pod okupacją. Jak tu miło... dla Jedi. Królowa Apalaina służy pomocą i to bardzo poważną pomocą nie zważając na obecność garnizonu Imperium. Za to inkwizytorowi nikt nie odmawia, ale i nikt nie pomaga. Jak miło... Znowu odwiedzamy dobrze nam znane miejsca i znowu walki toczą się w podobny, o ile nie ten sam sposób. Walki? A tak... Na scenę wraca kapitan Gregar Typho i Boss Nass z Gunganami. Jednakże i tak nie spodziewalibyście się w jaki "karkołomny" sposób autorka rozwiązała pewne ważne i niebezpieczne sprawy tak, aby Imperator się nie domyślił... Skąd my to znamy?

I tylko pewna rozmowa "telefoniczna" na końcu wnosi trochę niepewności i tajemnicy. Co wydarzy się dalej? Czy...? A może...? Cóż, zobaczymy w następnym tomie "A Tangled Web" w sierpniu, gdzie nasi bohaterowie z pewnością doznają kolejnych jakże "ciekawych" i "niesamowitych" przygód, poznają z pewnością kolejnych bezinteresownych przyjaciół ich jak i sprawy, i znowu galaktyka zostanie ocalona. Tego można spodziewać się już dziś, a przed nami jeszcze kolejnych sześć tomów. Motto dzisiejsze należy wziąć sobie bardzo do serca, jeśli ma się zamiar dalszego zgłębiania świata "Ostanich z Jedi"...
Artykuł na oficjalnej

Lorienjo
[15.04.2006] The Last of the Jedi #4: Death on Naboo - Jude Watson - Scholastic Inc. - kwiecień 2006
Wydanie I:
- kwiecień 2006 r.,
- ISBN: 0439681375,
- miękka okładka,
- 136 stron (mimo zapewnień na Oficjalnej),
- cena 5,99 USD.


Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016