strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - SW Episode I Journal: Queen Amidala nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

powiększ
"I will fight. Die fighting if I have to."

Ostatni pamiętnik bohatera gwiezdnej sagi za mną. Odnoszę wrażenie, że wszyscy mają w wewnętrznych kieszeniach swych wspaniałych strojów notatniki i bardzo dużo zapisują w każdej wolnej chwili pomiędzy momentami ratowania świata. Może akurat w przypadku Amidali nie jest to akurat takie niemożliwe, ale... Cóż, pamiętnik, a więc zapis myśli i rozterek czternastoletniej królowej w wielkim stresie i desperacji... To chyba najciekawszy aspekt tej pozycji, gdyż większość wydarzeń znamy od lat i nic nas nie zaskoczy. Książka klasyczna jak na Scholastica, w dodatku chyba najkrótsza (brak pomysłu?). Jak dla mnie niewiele wnosząca do uniwersum i nadal uważam, że jeśli chodzi i EI to tylko pamiętnik Darth Maula jest godzien uwagi i zachodu. Kupić, czy nie? Rzućcie monetą.

Jak to możliwe, że mieszkańcy planety wybierają czternastoletnie dziecko, aby nimi władało i kierowało? Dla nas, rządzonych przez "elyty" nie nachapanych, otyłych, o grubych paluchach, nadających się li tylko do wybierania z koryta, polityków, sprawiających wrażenie "upośledzonych" poprzez braki w wykształceniu, ubiorze i wymowie o zębach nie wspominając, wydaje się to całkowicie niemożliwe. Ale wspomnijcie chociażby na Senat jakże wspaniałej Republiki... Tu już takich różnic nie zauważycie. A jeden bezkompromisowy, sprytny i diabelnie inteligentny polityk jest w stanie obalić niejedną platformę "najuczciwszych" ludzi i nikt mu nic nie zrobi, a pochlebcy liczący na wyjście z cienia jeszcze mu biją brawo. Ale wróćmy na Naboo, planetę żyjącą od wieków w pokoju...

Król Veruna podpadł narodowi. Dla kilku "zaszczytów" dał się oskarżyć o korupcję i musiał przegrać (zresztą niejaki Valorum dał z sobą zrobić dokładnie to samo). Nic więc dziwnego, że gdy do wyborów startuje oprócz znanych i zasłużonych polityków jak Sio Bibble, nikomu nieznana, ale doskonale wykształcona (dzięki babci Winamie, mamie ojca, która farmerką nie chciała być, ale wolała Theed) i z poparciem senatora Palpatina, urocza, pełna wdzięku i jakże dorosła na swe czternaście lat dziewczynka, która przed wyborami odwiedziła wszystkich Naboo, to werdykt narodu mógł być tylko jeden. Dajmy jej szansę, ona jeszcze nie rządziła (tu: nie kradła). Tak się wygrywa wybory, czyż nie?!

I wszystko byłoby pięknie, ale z niewiadomych powodów Federacja Handlowa postanowiła nałożyć blokadę handlową na piękną i pokojową planetę, aby upomnieć się o... No właśnie, o co? Dlaczego Naboo, planeta na uboczu, bez specjalnego znaczenia? Bo to łatwy cel? Senat pomoże przecież młodej królowej, Kanclerz Valorum to taki przyzwoity człowiek... A jeśli nie? Senat wszelkie sprawy załatwia miesiącami... No właśnie, procedury! Nie ma ratunku? A może... Valorum przysyła Jedi, aby przeprowadzili negocjacje. To jedyne szybkie wyjście. Wszystko będzie w porządku...

Niestety nie było i wiemy o tym. Dlaczego także. Natomiast karty pamiętnika pokazują jaką szkołę życia przechodzi młoda panienka, która z dziecka staje się odpowiedzialną za swe czyny władczynią ludu, który najpierw cierpi, a potem jest uratowany na skutek jej decyzji i posunięć. A najważniejsze jest to, że potrafiła znaleźć w sobie siłę i zaskoczyć wszystkie otaczające ją osoby, które takich efektów się nie spodziewały. No może za wyjątkiem Qui-Gona...

Nie należy zapominać, że na końcowy sukces wpływ mieli Gunganie. Od wielu pokoleń Gunganie i Naboo żyli zgodnie obok siebie, choć nie mieszali się w swoje sprawy. Dla Naboo Gunganie byli barbarzyńcami i tego uczyli swoje dzieci od najmłodszych lat. Jar Jar Binks był pierwszym Gunganinem jakiego spotkała Amidala, pierwszym i jednocześnie tym najważniejszym. "Wesa warriors." To jedno zdanie zmieniło historię. To zdanie i błyskotliwy umysł królowej, a nie nastoletniej panienki. A dalej mogło być tylko lepiej, chociaż nie zapominajmy o Boss Nassie, Jedi i Anakinie oczywiście.

Tak, jeśli spojrzymy na opowieść Padmé z pewnego punktu widzenia, to nie zawiedziemy się i wyciągniemy odpowiednie wnioski. A na deser dostaniemy takie smaczki jak to, co chociażby działo się w sali tronowej wtedy, gdy inni ratowali świat, czy to, że Anakin na Tatooine przebywał od trzeciego roku życia, a Padmé była u babci przez dwa lata przed wyborami, a nawet jakie były wyniki Sebulby i Anakina na poszczególnych okrążeniach wyścigu. Jednym słowem dla otwartego umysłu jest tu pożywienie. Wybór należy do was...
Artykuł na oficjalnej

[droid]
[25.03.2006]
SW Episode I Journal: Queen Amidala - Judd Watson - Scholastic - maj 1999 r.
- w trakcie wydarzeń Epizodu I.
- 112 stron,
- okładka miękka, kolorowa, tłoczona,
- format prawie A5,
- ISBN 0590521012,
- cena 5,99 USD.
Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016