strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - Star Wars Insider #90 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

powiększ


Obcy w Epizodzie III... To ponoć temat przewodni obecnego numeru. Ponoć. Dobrze, że to napisali, bo bym się nie domyślił. Numer 90 to gazeta bez opowiadania. Ale jego brak nie jest wystarczającym uzasadnieniem tego, że po przeczytaniu wydaje się, że Insider jest jakiś taki... niepełny? Znowu niepokojące symptomy, a przecież starego [droida] denerwować nie wolno...



Skywalking. Ten dział rozrasta się z numeru na numer. Wszystko co nie pasuje gdzie indziej jest wrzucane tutaj, tak jakby weny komuś zabrakło albo chęci do pracy. Kiedyś tego typu tematy zasługiwały na pełen artykuł. Zresztą sami zobaczcie.



Star Wars Fan Film Awards 2006. Już po raz piąty przyznano nagrody za filmową twórczość amatorską w krainie SW. Na Comic-Con International w San Diego nagrodzono: - "Blue Milk" - William Grammer - Best Commercial Parody, - "Sith'd" - Brian Silva - Best Commedy, - "Memoir's of a Padawan" - Michael Q. Yowhan - Spirit of Fandom Award. Ale największym hitem stał się: - "Pitching Lucas" - Shane Felux - Audience Choice i George Lucas Selects! Po raz pierwszy w historii jeden film dostał dwie nagrody i to w dodatku tę od fanów oraz drugą od Makera. Bez dwóch zdań hit nad hitami. I to po czterech dniach zdjęciowych i 42 godzinach przygotowań do nich, montażu i tej całej reszty po nie wspomnę. Można? A kto nie widział jeszcze zwycięzców to powinien zajrzeć na stronę głównego organizatora: http://starwars.atomfilms.com

Artoos Awards Ceremony 2006. Angole pozazdrościli młodszym kuzynom zza oceanu i przy udziale Hasbro zorganizowali własny konkurs filmowy. A skoro Hasbro, to głównymi aktorami zostały "action figures" oczywiście. Za pięć minut filmu (taki wymóg) w dwóch kategoriach wiekowych (Padawan do 15 lat i Jedi powyżej) rozdano po trzy nagrody (Best Storyline, Best Creativity, Best Use of Characters) oraz jedną nagrodę główną Overall Best Movie. "And the winner is..." "The Phantom Medalists" Dana Masona ukazujący efekt nie wręczenia medalu Chewiemu po bitwie o Yavin.

O ile powyższe tematy może i nie zasługiwały na pełne artykuły (choć do tej pory tak czyniono), o ile materiał o cudeńkach do zbierania z Hiszpanii bardziej nadawał się do "Scouting the Galaxy", o tyle "szkic" opisujący dwadzieścia rzeczy, których nie znacie o "Tantive IV", aż się prosił o rozbudowanie do pełnej monografii pierwszego statku z bardzo, bardzo odległej galaktyki. A tak mamy tylko listę "życzeń i zażaleń". Cóż... Dobre i to. Dziesięć zagadnień SW i dziesięć z EU. Materiał absolutnie do przestudiowania. Co się działo z koreliańską korwetą przed i po spotkaniu z "Devastatorem", to, że jej długość zmieniała się od 48,5 metra poprzez 150, aż do aktualnych 120, w zależności od której strony wiał wiatr historii, oraz, że ma 11 a nie 9 silników, to tylko niektóre z zagadnień do analizy. A mógł być taki piękny artykuł... z ilustracjami... i planami... i mapami... i zdjęciami... i...



Jedi Library. Działu modelarskiego nie ma już u Lucasiów. Takie czasy. Teraz to niezależna firma Kerner Optical. Ale ostatnim aktem dla Lucasa, ich łabędzim śpiewem stała się książka Lorna Petersona "Sculpting a Galaxy", napisana przy udziale Pabla Hidalgo. Wszystkie epizody, ponad trzysta kolorowych zdjęć. Jednym słowem cegła dla miłośników dłubania. Wydano także wydanie kolekcjonerskie w ilości 3500 sztuk za bagatela 400 USD. Piękne opakowanie a w nim: książka oczywiście, repliki powierzchni Gwiazdy Śmierci, DVD, replika landspeedera Luka, takiego jaki brał udział w kręceniu efektów do ANH i to z figurkami pasażerów oraz lustrzaną podstawką. Jednym słowem... Na rynek trafił także trzeci tom serii Legacy of the Force Troya Denninga "Tempest". Wrażenia? Ciąg dalszy "Bloodlines"... Wraca "zza światów" pewna postać stworzona przez Troya, więcej Hapes (na okładce jest Tenel Ka), konflikt się pogłębia... Jednym słowem...



Drawn by the Horse. "Before the dark times,... before the Empire." I wszystko jasne. Nowa seria, która ma być wydawana na zmianę z... Rebellion (niestety). Pierwsza część to także pięć odcinków, miesiąc po EIII, kontynuacja Republic 79 i 80, mistrz Jedi Dass Jennir i Nosaurian Bomo Greenbark. Doug Wheatley, Welles Hartley i Mick Harrison wzięli na tapetę kolejny cytat z Obi-Wana. Wojna przegrana, poszukiwania uchodźców, utracony wybór i wolność, całkiem zwyczajny Jedi, a nie zielony superhero... Oj mroczno to widzę, mroczno... I ponoć tak ma być.



The Models of ROTS #1. Część pierwsza jakiejś większej całości to Kashyyyk w wersji z pianki, drewna, metalu i wielu, wielu godzin pracy zdolnych dłoni złotych ludzi... Albo na odwrót. Zaletą tego artykułu są zdjęcia ukazujące szczegóły, które w filmie mogły umknąć uwadze. Dom-drzewo Wookieech w skali 1:72 to cztery metry wysokości i trzynaście tygodni pracy, a i tak część była dorysowana. A to jeszcze nie wszystko. Model pagody Yody, czyli centrum dowodzenia, wymagał osobnego modelu większych rozmiarów. Do EIII u Makera uważano, że nie wszystko da się zrobić technikami cyfrowymi (czas i pieniądze). Teraz już chyba nie... Co ciekawe do epizodów od I do III potrzeba było więcej i to dokładniejszych modeli niż do starej trylogii. Ale modelarze są już niepotrzebni, oj nie...



Aliens of Episode III. Nareszcie. I znowu zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia stanowią siłę artykułu. Obcy z Utapau (właściwie tylko Pau'ans, ale jest i kobieta), Mustafar (demony z piekła) i Polis Massa (jak oni oddychają, mówią i jedzą?). A wszystko ponoć miało swój początek w pewnej kantynie na Tatooine...



Technical Readout. Po raz kolejny bierzemy się za landspeeder Luka. Teraz ten większy model. Luka bryka, do roboty i na psoty. Każdy młody człowiek powinien mieć coś takiego... zwłaszcza jak mieszka na pustyni. Długość tego cuda to circa 4,02 metra, a były takowe dwa. Jeden miał nawet podwozie.



Spaceballs, The Article. Mija właśnie dziewiętnasta okrągła rocznica pojawienia się tego cuda na ekranach kin, znana bardziej swojsko jako "Kosmiczne jaja". Dziewiętnasta? Też nie mogłem uwierzyć. To tak jak przyśpieszyć o rok 750 rocznicę nadania praw miejskich (zdarzyło się to przed wyborami). Ale skoro parodia i to Mel Brooksa, to i rocznica może być jajecznie "okrągła". A co w środku? Wspomnienia aktorów. Nic ciekawego. Takie bla, bla, bla o niczym, a wydano na to coś 25 milionów dolarów. Między innymi na prawdziwą pizzę o smaku "Pizza the Hutt", jak najbardziej jadalną i podgrzewaną, choć z lekka przypaloną, co zdarzyło się nieszczęsnemu aktorowi na planie. Cóż, z prądem nie ma żartów nawet w komedii. Artykuł komiczny nie jest, ale warto wspomnieć, że "Spaceballs" od 2005 roku jest na DVD. A więc...



Ask the Master. W "Clone Wars" vol. 2 tata Wookiee i jego syn to Tarkov i Jaccoba (od twórcy i jego syna), a nie Chewie i Lowbacca (nie urodził się jeszcze), a Yoda miał wizję z Qui-Gonem i Anim w rolach głównych, a nie było to wydarzenie z historii galaktyki. Obi-Wan, Anakin i Luke nie rozumieli co popiskuje R2-D2. Od tłumaczenia był C-3PO lub na przykład komputery pokładowe myśliwców. Mogli jedynie wyczuć intencje prostych stwierdzeń jak tak i nie. Myśliwce Rebelii są ponazywane literami alfabety łacińskiego (A, B, Y, X) dlatego, że takowy alfabet występuje w bardzo, bardzo odległej galaktyce (patrz R2-D2, C-3PO). Greka zresztą też (attack pattern Delta, Lambda-class shutle). A Aleph-class starfighter to z... A stąd już tylko krok do Aurebesha, czyż nie?



Scouting the Galaxy. Najważniejsza jest tu dziesięcioletnia historia znanej wszystkim witryny Rebelscum. Skąd to, dlaczego i po co. Reszta jak zwykle...



Cool Trooper. To artykuł o plastyku, twórcy instalacji, w tym dwóch związanych ze Star Wars. Nathan Cabrera i jego pełnowymiarowy "czerwony kapturek w wersji Tank Girl" w niebieskiej zbroi szturmowca, czyli "Who's Afraid of the Big Bad Wolf?" oraz jak najbardziej na czasie, dealer ropy z pustyni, Tusken Rider w "The Cost of Fun is Going Up". Tego się nie da opisać słowami, to trzeba zobaczyć. Może gdzieś namierzycie w sieci? A zapewniam, że warto.



Best of Hyperspace. Trochę wspomnień z roku 1978 w postaci zestawu edukacyjnego: obraz, dźwięk, materiały piśmienne (dostępne na "H" w pdfie). Poza tym Steve Sansweat oprowadza po swojej kolekcji, czyli "Rancho Obi-Wan" w trzydziestu odsłonach z trzydziestu lat zbieractwa. Oczywiście znowu blogi... I jak zwykle na końcu galeria. Dziś wszystko wczesne, czyli jedne z pierwszych wersji: Jar Jara, Jedi Strafightera, bazy na Hoth, Y-winga, Octuptarry, Lei, Chewiego, wampy i lawowego potwora z Mustafar, który jako jedyny na film się nie załapał.



Bantha Tracks. Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia... Wspomnienia z wakacji, nowe pokolenia fanów, piękne koperty, rosnące rzesze miłośników sagi... A przecież "it's just a movie"...


Właściwie to koniec. Nie o wszystkim napisałem bo z pustego to i Salomon nie naleje. Pominąłem wstępniak, Comlink, Jabba's Collection i nawet SW Shopę na końcu. Gen zakupowy się nie odezwał, a więc... Widać, że odcinek #90 zmusza fanów do wyciągania indywidualnych wniosków. Chciałbym mieć już numer następny, a o tym jak najszybciej zapomnieć.


Lorienjo
[10.12.2006]
SW Insider #90 - IDG Entertainment - listopad/grudzień 2006 Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016