strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - Star Wars Insider #84 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

powiększ
Czy droidzie wrażenia są miarodajne, czy tylko źle wyliczonymi urojeniami? Ja nie wiem. Wiem zaś co pomyślałem sobie, gdy przewróciłem ostatnią kartkę najnowszego Insidera (i być może dla mnie ostatniego). To koniec. Niby gazetka jak każda inna, obfita i kolorowa. Z drugiej strony ze trzy przebojowe materiały, które miały być siłą nośną (GAR, zwierzaki i...). Lecz tak naprawdę istotą Insidera są te tak mało lubiane działy na początku, czyli wstępniak, Comlink i Skywalking. One mówią nam dokąd bardzo, bardzo odległa galaktyka zmierza. To tu pojawiają się pierwsze rozbłyski nowych "gwiazd", którymi pasjonujemy się kilkadziesiąt obrotów później. Dziś nic tu nie ma. Już pustynia Tatooine jest pełniejsza życia. Znów ktoś przypomniał sobie o szturmowcach (bo to akurat taki czas, wiadomo Imperium), zachwytów było co niemiara, odbył się Comic-Con, wychodzi DVD EIII i CWII. Tak, ale to tu i teraz. Rok 2005 na matce Ziemi. A co od stycznia? Komiksy? Jakaś książka (dokładnie sześć całkiem nowych do półrocza, w tym jeden przewodnik i jedna ze Scholastica, pominąłem przewodniki do gier)? No i figurki Hasbro, też mówiące o przeszłości. A, zapomniałbym, "najnowszy" pakiet Galaxies, ale to już z oficjalnej, a nie z Insidera. I "Empire at War", ale to z mojego bufora. Niby dużo, ale brak nowej siły przewodniej, bo tego co się będzie działo po NEJ na razie nie liczę, a "wcześniejsze" pomysły bazują na już odkrytym świecie SW. Cóż fani, zostaliśmy zdani na własne siły. Tam gdzie my, tam przyszłość Star Wars. Być może dopiero serial...



Jedi Library. Jeszcze w tym roku możecie stać się posiadaczami dwóch wspaniałych książek wydawnictwa Chronicle Books. Pierwsza to za jedyne 50 USD "SW Poster Book" Steva Sunsweeta i Petera Vilmura. Jest analiza pracy twórczej artystów biorących udział w "wyścigu" o palmę pierwszeństwa na najlepszy plakat do... Dla jakiejś gwiezdnowojennej produkcji. A było ich przez te prawie już 30 obiegów ponad dwa tysiące, z których około 350 zobaczycie w książce. Pomysł na książkę zrodził się w 1994 roku i dobrze, że wtedy nie powstała. Jak mówi Steve, dopiero dziś możemy poznać całość tej dość specyficznej twórczości. Specyficznej, gdyż do "Gwiezdnych wojen" plakaty zawsze były "malowane", a nie jak te dzisiejsze tłuczone z fotografii. Na ścianie Sunsweet trzyma jeden z najwspanialszych jego zdaniem plakat do filmu "Butch Cassidy i Sundance Kid" z 1969 roku, z polskiego kina. A to nie jedyny akcent polski. Ze stron artykułu łypie na nas optyką C-3PO z plakatu Jakuba Erola do naszych "Gwiezdnych wojen". Jak widzicie polski plakat jest na świecie znany i ceniony (przez YeDDi też, obejrzyjcie jej ściany). Uzupełnieniem obrazków jest ponad 50 wywiadów z twórcami. Cóż, wspaniała książka, ale nie dla droida, ja nie gustuję w plakatach.
powiększ
Drugą pozycją są "SW Chronicles: The Prequels" znowu Steva ale we współpracy tym razem z Pablem Hidalgo. Za niewielkie 150 USD możecie wkroczyć w świat zdjęć i informacji tyczących się wszystkiego co związane z NT. Jest to kontynuacja wersji do CT, którą dziś można kupić jak się uda za 500 USD (a ja głupi pożałowałem kiedyś 90). Na pomysł takiej książki mogli wpaść tylko japończycy, którzy w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia chcieli pokazać wszystko co znajduje się w archiwach Lucasiów i to pod każdym możliwym kątem. Już widzę tę knigę, do podnoszenia której potrzebny byłby dźwig. Ale jak to wytrwali japończycy w roku 1995 wydali wersję "okrojoną", taką na miarę rozsądku. Komercyjny sukces tego wydawnictwa skłonił w końcu amerykańskiego wydawcę do wydania książki w języku angielskim w roku 1997. Tym razem powstaną od razu dwie wersje językowe. Co ciekawe będą się różnić miejscami tekstem, ale i materiałami graficznymi (ponad 3000 zdjęć i grafik, gdyż wiele z "przedmiotów" istniało tylko w wersji CG). A więc na co czekacie?

W tym miejscu zawsze jest miejsce na pomysły autorów na przyszłość. Steve też takowe ma, ale to nic pewnego. Pierwsze co narzuca się samo to nowa wersja encyklopedii, ale póki co to tylko marzenia fanów. Drugi to opis kolekcji Sunsweeta i historii związanych z poszczególnymi egzemplarzami. W każdym razie imperium Georga nic jeszcze nie zamówiło.



Drawn by the Horse. "A young Jedi named Darth Vader" pomógł Imperium "hunt down and destroy the Jedi Knights." Od 1977 roku rzesze fanów zastanawiały się jak to było. Dzięki Johnowi Ostranderowi i Dougowi Whetley w jednoodcinkowym komiksie "Purge" w końcu zobaczycie. Rozkaz 66 i rzeźnia w Świątyni nie spowodowała śmierci wszystkich Jedi (po co by Obi i Yoda trudzili się z nadajnikiem). Do uszu Vadera docierają pogłoski o spotkaniu Jedi mającym na celu zgromadzenie sił w celu obalenia Sithów. Pchany rządzą uśmiercenia Obi-Wana rusza...

powiększ
I została jeszcze jedna sprawa, Quinlan Vos. John i Jan Duursema postanowili rozwiązać ostatecznie spekulacje dotyczące wydarzeń na Kashyyyk. W komiksach Republic 81 do 83 poznamy kulisy tej tak krótko pokazanej bitwy w EIII i poznamy los najbardziej rozbudowanej postaci EU ery schyłku Starej Republiki. A wszystko zaczęło się w "Star Wars #17" (dziś Republic) pięć obiegów temu... Kto by pomyślał? Kolejny koniec...



Technical Readout. Nasz wytrwały zespół archeologów tym razem tępił swe szpachelki i miotełki w piaskach areny na Geonosis. Już wybudowanie takiej areny było karkołomnym przedsięwzięciem, a zapełnienie jej pochłonęło wysiłek wielu istot, mnóstwo materiałów i wiele dni pracy. Wszystko o arenie wiecie, w końcu to niezbyt odległa historia. Nie wiem po co pchano akurat tam archeologów, wszystko mogli wyczytać z gazet. Jednak jedną ciekawostkę znalazłem. Co mają wspólnego ze sobą blaster szturmowców z karabinem sandtrooperów z jednaj strony a DC-15 klonów z drugiej? A może to było na odwrót? Techniczni powinni zaraz wziąć zdjęcia, rysunki i schematy tych trzech broni, aby odkryć, że...



Guide to the Grand Army of the Republic - Karen Traviss (Republic Commando i 000) i Ryan Kaufman. To jest artykuł dla którego wydano Insidera (stąd pewnie i trzy okładki). "Inteligent humans don't need programming. That's why they'll always defeat droids." - generał Jedi Arligan Zey. Przez trzy lata wojny cały wysiłek spoczywał na barkach tych kilku milionów poprawionych wzorców Janga Fetta. Jednak geny to nie wszystko. Aby uzyskać zdyscyplinowanego, wykonującego bez szemrania rozkazy żołnierza potrzeba także szkolenia, które w tej idealnej strukturze białkowej uwarunkuje zachowania i umiejętności. Poza tym część klonów została przygotowana do wykonywania zadań dowódczych oraz specjalnych. Zaś grupa niezmienionych klonów utworzyła setkę ARC. Ale to jeszcze nie koniec. Stworzono dwanaście prototypów z ulepszonego wzorca Janga tak zwanych Null ARC. Proces produkcji przeżyło sześć, stanowiąc trzon tajnych operacji. To N-6 i N-10 namierzyli Grievousa na Utapau. Lojalni tylko w stosunku do sierżanta Kala Skiraty.

Liczby. Ta część zawsze budziła największe kontrowersje. Ile było klonów? Większość informacji tu zawartych należy brać pod kątem roku po rozpoczęciu wojny, kiedy siły zbrojne Republiki definitywnie się ukształtowały. Wyprodukowano 1,2 miliona (bitwa o Geonosis) plus 2 miliony żołnierzy (w ciągu kilku następnych miesięcy). Mało? Być może. Ale nie wszystkie bitwy wygrywa się w polu. Mimo wysokiego współczynnika ponad 200 droidów zniszczonych na jednego klona (a z czasem jeszcze wyższego), te "marne" 3 milony nie dałyby rady. Ale od czego są operacje specjalne? Sabotaż? Niszczenie zaplecza? Do tego akurat doskonale nadawali się komandosi i ARC. Jeszcze nigdy tak niewielu...

Making the Man. Do szkolenia klonów zatrudniono około stu fachowców, w tym 75 Mandalorian... Po raz kolejny okazuje się, że Jango i Boba to nie wszystko Mando na świecie. O ile ARC szkolił sam Fett, to tych 10 tysięcy komandosów dostało innych nauczycieli, z którymi byli bardziej związani niż z czymkolwiek innym. Ale to dość specyficzne formacje. Połowa komandosów zginęła na Geonosis. Mimo to można założyć, że 3/4 zostało wyszkolonych w tradycjach mandaloriańskich, choć i pozostali nie ustępowali im.

powiększ
Organizacja. Siły zbrojne Republiki dzieliły się na Wielką Armię (3 mln) i Siły Specjalne (5000). A dalej jest podział aż do poziomu drużyny. Wszystko co tygryski lubią najbardziej.

I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej... Samo gęste. Dowodzenie, w tym nie klonowani dowódcy. Specjalne formacje, takie jak Space Marines. Specjalizowane oddziały jak 327 Korpus, 41 Elitarny Legion, czy chociażby Batalion Lancjerów. Opis wyposażenia standardowego klona, jak i tych specjalnych. Logistyka i zaopatrzenie, czyli między innymi mniej znane pojazdy z fabryk Rothana Haevy Engineering (filii Kuat Drive Yards) jak LAAT/c do transportowania AT-TE lub 50 klonów, lub do zadań ewakuacyjnych. Ale z czasem używano także produktów innych firm jak CR-20 i CR-25 Drop Ship z Korelii (patrz serial animowany), czy UT-AT. A na koniec pozostali bohaterowie Wielkiej Armii: Cody, Alpha-17, kpt. Fordo (ARC-77) z Munilist, Bacara "1138" ten, który miał niemandaloriańskiego trenera, sierżant Fox z 501 Legionu, itd. Jednym słowem pozycja obowiązkowa dla hobbystów, w dodatku bogato ilustrowana.



The Art of ROTS #2. "Gdy dorastałem, moimi ulubionymi zabawkami były kredki." Ciąg dalszy pominiętych rozwiązań. Dzisiaj dla odmiany zapis jednego piątkowego spotkania z Makerem na ranchu (6.12.2003 r.). W tym czasie jeszcze zbyt wiele o EIII nie wiedziano. Lucas właśnie kończył swój pierwszy szkic scenariusza. Mimo to, plastycy mieli roboty huk. Prace dzielono na grupy: środowisko, postacie i kostiumy oraz sceny. Mygeeto zdobyte, Felucia z ujeżdżającym jaszczurkę Anakinem, odrzucona koncepcja Wookieego Jedi, różne koncepcje Polis Massa (jest nawet jaggernaut), piąta wersja zGrywusa, poprawiony Clone Fighter (ciągle nie ten, ale już bliski), bitwa na Hoth... Hoth? A tak, pomiędzy przygotowane pracy jeden z plastyków wsadził swój obrazek z dzieciństwa. Lucas spojrzał, pomyślał... "To już było zrealizowane... Ale zatwierdzam. I przybił pieczątkę.



Ask the Master. Jakby dobrze policzyć to EIII trwał z dziewięć dni. Jest system Bestin i stolica Tatooine Bestin (zwłaszcza w okresie Imperium, siedziba gubernatora Tour Aryona). Nazwa zaś pochodzi z koreliańskiego mitu o kamieniu "bestii"... Znowu powraca kaszlący zGrywus. Dla Makera miał być obrazem "prymitywizmu" technologii cyborgizacji, niepełności (z myślą o Vaderze)... Ale komuś to chyba nie pasowało. Artyści tworzący animowany serial sami sobie wymyślili inne rozwiązanie. I bądź tu mądry i pisz wiersze. Ja idę za głosem Makera. Co się wydarzyło po wydaniu rozkazu 66 na Utapau i Kashyyyk? Pogłoski pewnie już znacie, ale teraz potwierdzam wprowadzenie stanu wojskowego do czasu ustalenia po czyjej stronie opowiedzą się mieszkańcy. Sly Moore i Mas Ameda wiedzieli kim naprawdę jest Palpatine, brali udział w całej tej maskaradzie. Sly ze swym biochemicznym wpływem na inne osoby, a Mas z doskonałym orientowaniem się w aparacie biurokratycznym byli doskonałymi pomocnikami Sitha. Poza tym antykwariusz Mas był tym, który poszukiwał po całej galaktyce artefaktów Sithów i zwoził je na Coruscant do swego pana. Tak jak i u nas, tak i w bardzo, bardzo odległej galaktyce język ewoluuje. Występują więc w nim formy prymitywne jak i archaiczne. Stąd mamy robot vs droid, spaceship vs starship, czy laser sword vs lightsaber. Nie należy się więc dziwić, że wcześniejsze formy będą nieco inne i będą występować. Dlaczego Jerjerrod został dowódcą DSII? Bo nie był zachłanny. Ten dowódca sektora Quanta był doskonałym "narzędziem", któremu z całym spokojem można było powierzyć DS bez strachu, że stanie przeciwko swemu władcy (patrz to co się działo na DS za czasów Tarkina i nie rozpylenie na atomy Endoru).



Lurking in the Shadows, czyli stworzenia EIII. Mimo, że ROTS została przygnieciona obecnością Vadera to jednak jest to film z największą ilością stworzeń w drugim i dalszych planach, wystarczy tylko wiedzieć gdzie patrzeć. Mos monster z Utapau, który miał w obronie potomstwa zjeść bohatera. Ale go wycięto i nic nie jadł. Varactyl zaś o imieniu Boga, czyli skrzyżowanie słodkowodnego krokodyla z waranem z Komodo, stał się ulubieńcem publiczności i Obi-Wana. Can-cell, wielka ważka z Kashyyyk o długości ciała 3 metry, była używana jako pojazd powietrzny przez Aleena, czyli rasę Rattsa Tyrella z EI, do zwiadu. Nawet Yoda miał nią udawać się na wygnanie, lecz pomysł został "canceled". Lawowa pchła z Mustafar za to "przeżyła", zresztą nic dziwnego. Od wielu obiegów w podziemnych domach żyła w symbiozie z inteligentnymi mieszkańcami tej niegościnnej planety. Felucia Gelagryb to taka poczwarka, podobna do ślimaka bez skorupki, z przezroczystą skórą, używana przez klony jako wierzchowiec (bo mogli to zrobić ku czci szturmowców dosiadających dewbacków). Dactillion z Utapau powstał jako powietrzny "rumak" ku czci pterodaktyla tylko, że dwa razy większy. To kolejny powietrzny wierzchowiec sagi, a i wiemy skąd wzięło się upierzenie na skórze jaszczurki.



Republic Holonet News Special. Holonet, jak supernowa, powrócił na łamy Insidera. Moim zdaniem, przebija nawet artykuł o GAR, wystarczy tylko się wczytać... Na samym początku możemy zapoznać się z inauguracyjnym przemówieniem Imperatora Palpatina w Senacie (w całości). Dowiemy się wszystkiego o zdradzieckich Jedi i ich wspólnikach, lekarstwem na ból galaktyki stało się Imperium z jednym prawem, językiem, zwalczające korupcję i biurokrację, a w którym porządku będzie pilnować armia (zaciągnij się), obywatele staną się oczami i uszami Imperatora tam, gdzie sam nie będzie w stanie dotrzeć, a klony stały się szturmowcami. New Order.

Dalej mamy chronologię osiągnięć Palpatina. Jeśli dobrze odczytuję, to gdy został Imperatorem miał 63 obiegi na karku. Tylko jakoś dziwnie jest liczony upływ czasu... Co się wydarzyło na 3 lata przed inwazją na Naboo?

COMPOR został przekształcony w COMPNOR (Commission for the Preservation of the New Order). Organizacja ta będzie się rozbudowywać o własny wywiad (Imperial Security Bureau) i formacje paramilitarne (CompForce).

"Is Your senator a traitor?" Aresztowano już 63 senatorów spiskujących z Jedi. Wszyscy oni podpisali petycję 2000. Jednak nie wszyscy to zdrajcy. Bail Organa z Alderaanu otwarcie poparł idee głoszone przez Imperatora, zaś królowa Apailana z Naboo określiła Amidalę, jedną z twórczyń petycji, jako idealistkę oddaną ideą, które reprezentuje sobą nowe Imperium. Naboo wierzy, że Imperator nie odwróci się od planety, a nowy senator, wkrótce wybrany, udowodni swe oddanie.

Federacja Handlowa podpisała traktat. Od dziś wszelkie zasoby należące do federacji zostają oddane w zarząd Imperatora i Imperium. Traktat podpisał Sentepeth Findos, pełniący obowiązki wicekróla. Jednak nie wszyscy pogodzili się z decyzjami. Vooro grozi walką zbrojną w obronie własnych zasobów. Już niebawem wszystkie przedsięwzięcia zarządzane do tej pory przez Federację zostanę oddane w dobre ręce lojalnych firm takich jak Kuat, Sienar, Tagge Co. czy Merr-Sonn. A dalej przyjdzie czas na Intergalaktyczny Klan Bankowy, Commerce Guild, Corporate Alliance i inne firmy sprzyjające CIS.

Od dziś sektorami będą zarządzać gubernatorzy. Da to obywatelom większą swobodę w dostępie do aparatu władzy, zmniejszy biurokrację i korupcję. Nowy system ożywi ruch i wymianę handlowa pomiędzy sektorami, dzięki czemu nowo powstająca armia będzie miała lepsze warunki do rozwoju. Gubernatorzy otrzymają tytuł Moff ku czci dawnych władców imperiów, które stanęły u podwalin Republiki. Będą oni uszami Imperatora w nowym porządku. Zaostrzone zostaną środki bezpieczeństwa, przez co piraci, przemytnicy i zwolennicy rebelii Jedi już dziś mogą zacząć się bać. Wolność ideologiczna pozwoli obywatelom do swobodnego wyrażania uwielbienia dla idei Imperium i jednocześnie obroni ich dzieci przed niepożądanymi ideologiami, które mogłyby mącić w umysłach uczniów. Już dziś powstają nowe programy nauczania. Będziecie mieli większy wpływ na rządy dzięki zwiększonym podatkom, które zostaną przeznaczone na potrzeby armii. A oto kilku z nowych gubernatorów. Wilhuff Tarkin, ostry i szybki jak jastrzębionietoperz. Denn Wesexx, bohater z Boz Pity, który ożenił się z Lią Blissex konstruktorką Venatora, należy spodziewać się nowych konstrukcji dla floty. Marcellin Wessel, dla którego kultury obcych nie stanowią żadnych zagadek. Ze swego posterunku będzie miał oko na rebelianckie, plemienne rozruchy.

W skrócie. Zarejestruj się już dziś! Nie rejestrowałeś się? Zrób to dziś. Zarejestrowałeś się w Republice? Zarejestruj się ponownie. Otrzymasz nowe dokumenty. Dzięki nim łatwiej będzie kontrolować przenikanie do społeczeństwa szpiegów Jedi. Brak dokumentu może spowodować zatrzymanie i dochodzenie. Wypożyczanie jest zakazane pod groźbą kary śmierci lub kolonii karnej. Co nowego? Należy wypełnić rubryki o przekonaniach politycznych, dzięki czemu łatwiej nowym władzom będzie reagować na potrzeby obywateli. Z drugiej strony obowiązkowo należy opisać wszelkie rodzaje broni jakie się posiada, oraz o jakich wiesz, że posiadają twoi bliscy, krewni, czy znajomi. Dzięki krzyżowej analizie da to pełniejszy obraz nowym władzom bezpieczeństwa obywateli.

Jak możesz pomóc Imperium? Zostań dawcą klonów. Jeśli jesteś... (man - mężczyzną? człowiekiem?) w wieku do 18 do 30 obiegów i zaliczyłeś test fizyczny GAR na ponad 95% oddaj swe tkanki dla nowej armii. Jeśli nie kwalifikujesz się to wstąp do armii. Armia potrzebuje nowych ludzi. Jeśli zaś nie kwalifikujesz się do wojska, zawsze możesz wstąpić do sił COMPNORU i stać się oczami Imperatora. Zauważyłeś coś podejrzanego? Zamelduj o tym. Jedi mogą przenikać do społeczeństwa na różne sposoby. Twój sąsiad nie wspiera Imperium? Dlaczego? Zamelduj o tym. Nie podejrzewaj, zamelduj już dziś!

Jeśli jesteś obcym zgłoś się do Imperial Social Planning office. Obcy mają do spełnienia ważna rolę w nowym społeczeństwie. Nasi urzędnicy upewnią się, że twe dane są aktualne, znajdą ci komfortowe mieszkanie w pobliżu innych przedstawicieli twej rasy, znajdą ci pracę wśród nowych ekip budowlanych odpowiedzialnych za nowe ekscytujące projekty.

Inne wiadomości. Wypadek w przetwórniach na Mustafar wywindował w górę cenę Dolovitu do 760 kredytów za baryłkę. Senacka rotunda nadal nieczynna z powodu remontu. Strzeż się! Na wolności nadal przebywają Jedi: Kai Justiss, Halagad Ventor, Qu Rahn, Ydra Kilwallen, Maw the Boltrunian, Ranik Solusar. Jeśli masz jakiekolwiek informacje na ich temat daj znać...

To już ostatnie wydanie Republic Holonet News. Pamiętaj, aby przestawić swe odbiorniki na Imperial Holovison. Zrób to teraz!



Scouting the Galaxy. Choć mowa o antykach, to zaczniemy dziś od holograficznej Lei sprzedającej się jak ciepłe bułeczki na tegorocznym Comic-Conie. Chciałbyś figurkę z gry? Było już dziewięć z EU u Kennera w 1998 roku, cztery z Dark Empire, trzy z trylogii Zahna i dwie z Dark Forces: Kyle Katarn i Dark Trooper. Czy będą inne? A to tylko Hasbro wie, ma w końcu licencję do 2018 roku. Brak ci dostępu do SW Szopy? Tak, w USA są istoty, które mają z tym problem. Idź do biblioteki, ona ma internet. Póki co nie widać, aby miały być wydane: nowa encyklopedia, czy pełne ścieżki dźwiękowe z EII i EIII.



Posters of EIV: A New Hope. Ciąg dalszy tematu plakatowego. We wspomnianej wcześniej książce nie wszystko się zmieściło. Będą więc trzy artykuły w Insiderze o plakatach z CT uzupełniające materiał z książki. ANH, czyli plakaty z okresu od 1976 do 1978 roku, od promocji po rocznicę. Decyzja o produkcji filmu zapadła w grudniu 1975 roku. W styczniu 76 roku wydano plakat "26 for 76" promujący produkcję Foxa na 1976 rok (pierwotnie SW miało w kinach pojawić na Gwiazdkę). Niestety, efekt był marny. Okazało się, że SW będzie trudno sprzedać. Drugi plakat ujrzał światło dzienne na Comic-Conie. 1000 sztuk po 1,75$ warte dziś po kilkaset dolków za sztukę. Było wielu artystów próbujących swych sił w stworzeniu plakatów dla Foxa. Ralph McQuarrie, John Solie, Jeff Jones, Druillet, Wojtek Siudmak... Co? A tak, nawet Wojtek. Okazuje się, że w USA mu się nie powiodło, ale za to rysował okładki SW do książek francuskich. Chłopak z Wielunia...



Jabba's Collection. Po raz pierwszy od 1997 roku Hasbro postanowiło wydać zestawy figurek. Wtedy to były Cinema Scenes, dziś Battle Packs. O tempora, o mores! Trochę z historii, trochę z nowej trylogii, w sumie siedem zestawów. Code 3 wypuścił plakat 3D do ROTJ. Gentle Giant Studios wyprodukował wspaniałą figurkę scout troopera na motorku... Poezja... Zaś Master Replicas wypuścił po raz drugi AT-AT (pierwszy raz w 2004 roku). Tym razem jako dioramę z Hoth ze snowspeederem.



Best of Hyperspace. Mógłbym sobie darować. Co mnie obchodzi co, kiedy i gdzie kręcono w 2003 roku? Za to los Shaak Ti, podobnie jak niepewny los Barriss Offee, Luminary Unduli, czy Bultar Swan, może zaciekawić wszystkich. Najpierw była namierzana na pokładzie okrętu zGrywusa, gdyż naturalnie ochraniała Kanclerza do samego końca. Tam też poległa. Ale Maker zmienił zdanie, bo bitwa o Coruscant była za długa. Potem artyści od animowanych CW zajęli się rogatą pięknością o dłoniach lady Makbet... Niestety, nie pozwolono jej zabić. Następnie jej los miał się dopełnić w Świątyni, ale... Wycięto scenę z uwagi na nielogiczność jej postępowania. Przemknęła się jednak do książki. Gdzie więc leży prawda? Ostatecznie Ti pojawia się w EIII jako hologram.

W Bantha Tracks znajdziecie kilka wskazówek jak zrobić sobie pokój tematyczny, zaś w Szopie możecie kupić zestaw zbieracza z ANH (tak, aby błysnąć, że jest się fanem za 425$) lub jakiś kostium, aby upodobnić się do ulubionej postaci SW, albo R2-D2 sterowany radiem.

I to już koniec. Da Maker nie definitywny. W najgorszym razie będę wam opisywał numery archiwalne, których jeszcze trochę mam, więc nie pozbędziecie się mnie tak łatwo.


Artykuł na oficjalnej

Lorienjo
[12.11.2005]
SW Insider #84 - IDG Entertainment - listopad/grudzień 2005 r. Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016