strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida #2 - Star Wars Insider #69 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

Małe co nieco z tego numeru już poznaliście na łamach Holonetu, ale pozostało jeszcze całkiem sporo rzeczy, które zainteresowały droida oraz też takie, do których nawet nie zajrzałem. Fakt, Insider to dość obszerna i treściwa gazeta.


Wojny Klonów trwają w najlepsze już od kilkunastu miesięcy i widać to na stronach Insidera. Już na okładce, jak i w jednym z pierwszych artykułów, śmieją się do nas postacie z animowanej wersji wojen. Ale ciekawego tekstu jak na lekarstwo. Tym razem zamiast filmu pokazano nam żywot Paula Rudisha, art directora odpowiedzialnego za wygląd wszystkich postaci i to w różnych fazach ich życia.

Kolejną ciekawostką jest model Millenium Falcona z Code3 (patrz www.code3.net). Jak policzyłem, za circa $300 (oczywiście na raty ;) ), możesz stać się wkrótce szczęśliwym posiadaczem kolejnego super wiernego modelu najszybszego złomu w galaktyce. Za dodatkową opłatą, nawet pomalowanego.

A teraz temat na pierwszą stronę. Chronologia Wojen Klonów, całe 30 miesięcy od Poszukiwania Hrabiego Dooku (zaraz po Geonosis) z Boba Fett #1 - The Fight to Survive Terrego Bissona, z kwietnia 2002 roku, po The Praesitlyn Coquest z Jedi Trial Davida Shermana i Dana Cragga planowanej na listopad 2004 roku. Jest tego sporo: książki, komiksy, opowiadania, gry, filmy animowane. ;) Jak dam radę (czytaj: będzie mi się chciało ;) ) to zbiorę to wszystko w osobnym tekście.

Dalej kolejny żywot kolejnego wspaniałego Amerykanina Gavina Bocqueta tym razem production designera od filmów TPM i ATOC. Szczegóły życia wam daruję (wspaniali choć bez prądu ;) ) za to wyłowiłem z tekstu kilka ciekawych rzeczy. Do TPM wzięto praktycznie z marszu ekipę, która przez poprzednie dwa lata robiła Kroniki Młodego Indiany Jonesa. Ot tak po prostu. Rick McCallum któregoś dnia przeszedł do porządku dziennego nad faktem, że zaczynają się nowe SW. "Kiedy będziemy robić TPM... " i już wiedzieli. :D Ale najciekawszy okazał się dla mnie fakt, że Otoh Gunga zostało zainspirowane dziełami Antonio Gaudiego, mojego ulubionego architekta. La Sagrada Familiar?

Reszta wiadomości... HNN (Republic Holonet News) donosi ze Skot II planety Squibów, że za wyratowanie spod okupacji separatystów, Mace Windu został bohaterem narodowym i wystawiono mu pomnik. Planeta ta miała być bazą wypadową, z której zamierzano zaminować Rimmiańską Drogę Handlową.

Z kolei CIS (Confederacy of Independent Systems) Shadowfeed podaje, że republikanie storpedowali konferencję pokojową w sektorze Sluis, rzucając podejrzenie na separatystów o zniszczenie stacji, na której odbywała się konferencja. Otóż nieprawda. Wszelkie dane wskazują, że okręty Republiki pierwsze zaczęły ładować działa, zanim jeszcze stacja uległa zniszczeniu. Przy okazji zabili całą swoją delegację. Aby nie było świadków? ;)

Z pola animacji dowiadujemy się jak powstali przywódcy separatystów w scenie na Geonosis. Trochę techniki z tworzenia filmów, rutyna. Najważniejsza jest legenda postaci, to tak jak w RPGach, a potem artysta robi co zechcesz, sam nawet potrafi zagrać własną postać.

Hasbro Fan's Choice! Znacie to hasło? Ja nie, nie przepadam za przydasiami, kurzołapami i durnostojami, chociaż... W maju fani wybrali wzór nowej figurki, który przypadł mi do gustu. Ktoś tę postać nawet niedawno pokazał na Holo. Stormtrooper Ralpha McQuarrie'a! Tak, to ten z lightsaberem, wczesna wersja... Tę figurkę pewnie bym sobie kupił, chociaż malutka (skala 3 3/4"), ale ten lightsaber świecący w nocy, ta tarcza... Poezja. :D Raplh zresztą stworzył i inne niezapomniane postacie i miejsca, że wspomnę tylko Lorda Vadera, R2-D2, czy Tatooine (www.ralphmcquarrie.com).

TCG. Wiem, nikt tego nie lubi. Nic to! Wizardzi wypuścili trzeci 105-kartowy dodatek, Jedi Guardians. Nowe umiejętności, masa Jedi i Sithów, ATOC, Rada, Jango, Aurra itd. Nie wyznaję się na tym ni w nit. ;)

O SW Galaxies pewnie nie ma co pisać. Już w sprzedaży (dobre sobie :( ). Po co nam one? Po nico. Ciekawym jednak jest to, jakie stworzono Naboo w okresie pomiędzy EIII i EIV. Fakt, dalej porządki są mniej więcej takie same. Rządzi królowa, lojalna wobec Imperium (być może ;) ), Gunganie wynieśli się głębiej na bagna i stali się paranoikami zabijającymi wszystkich obcych. Ale, jak to w grze, na Naboo jest wszystko co chcesz, żeby nie latać od planety do planety, aby spotkać "ziomali". ;) Może i ich spotkasz, jeśli będziesz przez nich uznawany za swojego, ale wtedy inni wsadzą ci blaster powiedzmy, że w plecy. :D Ciekawe co trzeba robić, aby spotkać Vadera lub samego Imperatora?

O padawanach przeważnie "pisze" Scholastic. Najpierw, przed TPM powstała seria Jedi Apprentice, circa 18 książek (17 Jude Watson, następne też właściwie do niej należą) o Qui-Gon Jinnie i Obi-Wanie. Teraz mamy zaplanowane na 10 książek Jedi Quest o Obi-Wanie i Anakinie (wyszło już 6 plus wydanie specjalne). Jedi Apprentice też miał wydania specjalne, Deception i Followers łączące obie pary. Ostatnio na półki trafiła książka Legacy of the Jedi. Coś nowego. Czteroczęściowa, łączy aż cztery pary uczeń-nauczyciel, a spaja je postać Loma Noda, któremu nie udało się zostać Jedi. Był to kumpel Dooku (13-letniego, część I). Druga część to 13 lat później, Dooku z padawanem Qui-Gon Jinnem. Potem 32 lata i Qui-Gon Jinn z Obi-Wanem. I w końcu, w części czwartej Dooku i Nom spotkają się z Obi-Wanem i Anakinem w czasie Wojen Klonów. Być może przeczytam na początku września. ;)

Pozostały drobiazgi. Jak powstawała jaskinia wampy i ujęcia z tym związane. Ile razy Mark dostał po głowie łapą potwora, zanim gustownie wylądował w śniegu, tak jak wszyscy tego oczekiwali. Ale i tak potem się zemścił na biednym zwierzątku przy pomocy lightsabera. ;)

Natomiast w Dark Horsie nadchodzą nomen omen mroczne czasy (mam nadzieję, że nie tak głupie jak ostatnio). Może będzie dobrze, bo Dursema i Ostrander robią Jedi: Count Dooku. Jedi? A tak... Był wszak kiedyś Jedi, wspaniałym Jedi i sam, z własnej woli, stał się Sithem. Nie tak jak buldog Maul, szkolony od małego do walki... na arenie? ;) A poza tym nadchodzą Tales #17, a w nich sześć opowieści w stylu horror. Mam nadzieję się bać. Już nic nie będzie takie jak kiedyś... Oby.

Na koniec zostawiłem drugi odcinek opowiadania Timothy'ego Zahna - Hero of Cartao - Episode II Hero's Rise. To 12 miesięcy od Geonosis (jestem mądry, mam całą chronologię). Spaarti incydent w pełnej krasie. Z jednej strony Republika i klony, z drugiej separatyści i Federacja Handlowa, z trzeciej fabryka Spaarti z jej prezesem, jego synem i Jedi, z czwartej Lord Sidious. Kogel mogel, potyczka za potyczką, raz na wozie raz pod wozem... Ciekawe jak to się skończy? Bo drugi odcinek to drugi odcinek, a poza tym środkowy. Finał w Insiderze #70, na który zapraszam już dziś.


Lorienjo

Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.


|wróć do Czytelni|



Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016