strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - Star Wars Insider #64 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

powiększ
"It's only a movie."


Ile razy słyszeliście to, gdy ktoś... lub coś... zarzucał wam, iż zajmujecie się bzdurą nie wartą imienia homo sapiens? "A plwaj pan na to." To nie pierwszy i na pewno nie ostatni raz, gdy będą cię zmuszać wyparcia się tego, w co... wierzysz? Hobby to... my. Tego nikt nam nie odbierze. Nie odbierze wspólnoty... (nie mylić z komuną). Nie odbierze wspólnoty istot... "It's an energy field created by all living fans..." I... this is it!



Rebel Rumblings. Myślałem (ja głupi [droid]), że jestem jednym z najstarszych wśród wspólnoty fanów SW. Cóż za konsternacja, gdy na przeciw mnie staje... 64 letni profesor... Cóż, ja mu nawet do butów nie doskoczę.



Prequel Update. Październik 2002 roku... Makerze! Kiedy to było? Fakt, jak ma się RAM już nie ten tego, to można nie pamiętać. Ale mimo wszystko... Późną jesienią 2002 roku produkcja EIII ruszała... nadal. Dopiero początek 2003 miał dodać jej impetu. Nowe umowy, nowi pracownicy, nowe studia... Czas pomyśleć o kostiumach, ma być ich z 1200, a bywa, że i kilka miesięcy pracuje się nad jednym... (po co?). Magazyny na Skywalker Ranch już dziś przypominają to, co było widać w ostatniej scenie "Poszukiwaczy zaginionej arki". Scenografia, pojazdy, rekwizyty to i tak kilka tysięcy różnego rodzaju części, elementów... Ale nigdy żaden z nich nie zginął. Pomyślcie o tym, o ludziach z logistyki, dzięki którym możecie obejrzeć kolejne kilkadziesiąt sekund filmu przekładające się na kilkanaście godzin pracy ludzkiej.



Star News. Słowo "Jedi" weszło na stałe do języka angielskiego. Fakt, razem z Klingonami i "warp drivem" ale to też coś, gdyż aby wpisać się do słownika Oxfordzkiego należy zastosować dane słowo pięć razy w pięciu różnych miejscach, w ciągu pięciu lat... Można? A więc do dzieła!



Clones to the IMAX. Tak, "Wojny klonów" po "zwykłym" kinie i DVD trafiły do IMAXa... A tam... "Cały pokój w wodzie, a Maker z wędką siedzi na komodzie..." i ciągnie kredyty w złocie... Ale czy to nie jest tego warte? Obraz, jak dziesięć innych obrazów przysłaniający horyzont (40x40 metrów). Dźwięk jakby sam dźwiękiem był (44 głośniki i 12 kW robią na to). Super stabilny i ostry obraz zasłaniający pełne pole widzenia... Fakt, pojawiają się problemy. Nie ten stosunek rozmiarów ekranu, nie ta jakość przy tym czasie, maksymalny czas ograniczony (ale pracuje się nad tym), nowa ścieżka dźwiękowa... Jednym słowem superkompromis... wymagający 13 tygodni ciężkiej pracy aby... No właśnie, co?



Inside ATOC. Dziś więzienie na Geonosis. Więzienie jednego więźnia... ale za to jakiego... A wypadałoby się cofnąć do 1924 roku... Do pierwszych technik "wiszenia na drucie". Ale nie zapominajmy, że głównym aktorem jest tu Dooku, który odpowiednią manipulacją Mocą, a głównie prawdą... Tak prawdą! Próbuje przekonać Obi-Wana do swych racji. Odpowiednia manipulacja faktami, tu niedopowiedzenie, tam przemilczenie i... Fakt, dla ILMu pozostało usunięcie drutów, tak aby nie ruszyć dymów i mgły (bardzo trudne zadanie). Ale, ale... Czemu Moc opuściła Obiego...? A bo dojść do niego nie mogła na skutek interferencji z polem geonosiańskiej "celi". I wszystko stało się jasne.



Dream Weavers. Dziś trochę o ludziach z ILMu i ich dziełach w EII. Ale, aby nie było za poważnie, to należy wspomnieć o 10 "easter eggs", które tu i ówdzie plączą się po filmie. A to statek z "Odysei kosmicznej 2001" na podejściu do Coruscant, a to Jango trafia głową we framugę, a to X-wingi i Tie... Poszukajcie... Poważnie też być musi, bo za tym wszystkim stoją ludzie jak John Knol, czy Paul Huston. Ten drugi to jednoosobowa orkiestra, która zagrała scenę pikniku na Naboo, od pomysłu po efekt końcowy. Można samemu? A można. Ben Snow zaś jest miłośnikiem bitwy na Geonosis. Od idei po... 90 warstw sceny. Nawet desant AT-TE miał być kiedyś w tle...



Feadback Loop. To historia życia i twórczości najwspanialszego dźwiękowca w bardzo, bardzo odległej galaktyce, Bena Burta. Trzydzieści lat dźwięku... A jeszcze więcej życia... Kilka przypadków tu i ówdzie, a i "seismic charges" w końcu ujrzały światło dzienne, a my możemy je usłyszeć... A co ty zrobisz jutro ze swoim życiem?



The Vehicles of EII. "Wind in their hair, bugs in their theeth." Czas na krótką lekcję o przemieszczaniu się w EII. A że Separatyści to głównie droidy, więc większość dotyczyć będzie Republiki. Artykuł bardzo ciekawy i encyklopedyczny. Czegokolwiek autor się tknął (Daniel Wallace) to zaczynał praktycznie od Adama i Ewy, i poprzez historię ludzkości kończył na... Epizodzie II właśnie. Celny cytat we wstępie wprowadza nas w historię dwóch "motorków", tego Owena na którym Anakin i tego Dooku, który naprawdę był Separatystów. A za nimi... Kanonierka Republiki, czyli Mi-24 w świecie SW (dosłownie), kawaleria powietrzna i te rzeczy. Czy zauważyliście, że rakiety CiS zostawiają czarny ślad, a te "nasze" biały? RHE LAAT występowała w trzech wersjach: piechoty (/i), do przewożenia pojazdów (/v) oraz ładunków ciężkich (/c), w tym i AT-TE, o którym tuż za rogiem... Poprzednia trylogia miała swojego "słonia" (AT-AT), jak i "kurczaka" (AT-ST). Przyszedł czas na "robale"... Tym bardziej, że AT-TE powstał na bazie górniczego pojazdu policyjnego... stosowanego także przez Commerce Guild... Ciekawym jest to, że działo na "plecach" strzela pociskami stałymi, a nie "boltami" energii... Warto w tym miejscu wspomnieć takich "protoplastów" maszyn kroczących znanych z EU jak: MT-AT, AT-PT, czy AT-AA. Gdzie one się pojawiły? A to dobre pytanie do quizu. Gdy wspominamy o AT-TE nie wolno zapomnieć o ciężkiej artylerii w postaci SPHA-T. Wielka rzecz i... cieszy, co niektórych. A skoro quiz, to co wspólnego ma to "cudactwo" z Gwiazdą Śmierci...? Nie wiecie? A to właśnie -T na końcu, czyli "super" turbolaser, sumujący kilka wiązek laserowych w jedną, aby... rozwalić Alderaan oczywiście. Było jeszcze kilka odmian dwunastonożnej "stonogi": "-I", czyli z działem jonowym, "-V" z działem nazwijmy to przeciwpancernym (anti-vehicle laser) i "-C" z wyrzutnią pocisków... udarowych... burzących... (ciągłe problemy z dopasowaniem "concussion" do obecnie stosowanych pocisków). No ale SW nie tylko armią stoi. Znajdzie się tu i miejsce na trochę romantyzmu, na łódkę na ryby... znaczy gondolę z Naboo, ale i na sportową brykę w postaci airspeedera... Anakina? Fakt, Anakin go... "pożyczył", aby ratować Obiego, a wózek należał do senatora Simona Greyshada, a ten... No to też niezły kawałek historii EU. Na koniec do pary fura Zam i...



Insider's Holiday Gift Guide. Fakt, to numer Gwiazdkowy, a więc na prezenty pora. Czego tu nie ma? Od Yody z brązu w skali naturalnej po... A darujmy sobie te przydasie SW, przyjrzyjmy się tym bardziej ziemskim. Gitara sztormtroopera! Zegarek łowcy! Karta kredytowa z podobizną ulubionego bohatera. A nawet gwiezdnowojenne głośniki. This is it! Gdzie ta karta kredytowa?



Comics Link. Oczywiście John Ostrander i Jan Duursema postanowili zrealizować projekt, który pokaże Wojny Klonów z trochę innej perspektywy. Nie, nie wymyślili niczego o Separatystach, ale tylko inny "punkt widzenia". Tak oto narodziła się seria "Star Wars: Jedi xxx" (pod "xxx" wpisz imię odpowiedniego...). Dziś wiemy, że miała pięć odcinków, których bohaterami stali się: Mace Windu, Shaak Ti, Aayla Secura, Yoda oczywiście i... Dooku. Szkoda, że tak mało...



Bookshelf. Boba Fett! I wcale nie chodzi o serię Scholastica o przygodach młodego Boby po EII (notabene już się zakończyła), ale wszelkie możliwe dzieła traktujące o największym łowcy galaktyki. Doskonały artykuł encyklopedyczny... bo seria była taka sobie, choć kanoniczna i w ogóle...



Gamescape. Aktualizację "Galaxies" szybko mijam, gdyż na dalszych stronach wszystko o książce do RPG "Coruscant nad the Core Worlds". "Coruscant. The entire planet is one big city" stwierdził kiedyś pan "oczywisty", czyli Ric Olie, ale oczywiście to prawda... A książki RPG już dawno przestały być tylko poradnikiem o tym jak grać, a są doskonałym źródłem dla zakręconego jak słoik [droida] o jego ulubionej galaktyce. Co w środku? Oprócz sążnistego działu o samej Coruscant, każda planeta od Alderaan po Velusię dostała od czterech do sześciu kolorowo ilustrowanych stron, na których oprócz "gotowców" dla graczy znajdziecie historię, wiedzę geograficzną, demograficzną... oraz inną -iczną, tak aby każdy był zadowolony. Zaś Coruscant... No, to historia od Taungów po NEJ... Kawał czasu... Z ciekawostek dodam, że znajdziecie tu informację skąd Z-95 nazywa się "Headhunter" (patrz: Fresia).



Set Piece. Odzwiedzamy wioskę Ewoków... "Yub, yub! Bring on the grub!" Nie, nie, spokojnie, to nas zaproszono, a nie dla nas. Zresztą już smród palonego futra Wookieego wystarczy, aby odebrać apetyt, o czym kiedyś przekonał się Han, gdy zapędził Chewiego do kuchni, czyli kambuza na "Sokole". Ale miało być o wiosce wśród pni "redwood", starszych niż Yoda. Za to Ewoki miały od 11 do 67 lat, a to już potrafimy sobie wyobrazić. Język futrzaków pochodzi od chalmuka (patrz Mongolia), kaptury ratowały im życie (od przegrzania), Logray zaś jest tym, który kontroluje ogon Hutta (którego?, głupie pytanie). Ale i dla droidów coś się tu wygrzebie. Pancerz C-3PO to laminat z włókna szklanego, blachy na kończynach są z aluminium, a reszta pokrycia to jakiś tam plastik. Ale co potrafią farby...



To już prawie koniec. W Scouting the Galaxy dojrzałem wspaniałe buty Vadera na TAKIEJ platformie i obcasie (ale to podróba), a w SW Questions and Answers nic ciekawego nie było. Cóż...



Emissary of the Void VI. To po to wczytałem ów archiwalny numer Insidera. Czy było warto? Oczywiście, ale nie z powodu zakończenia opowieści Grega Keyesa. Dlaczego? Hmmm... Zostawiliśmy naszych bohaterów na skraju czarnej dziury (sic!), na pokładzie transportowca Yuuzhan, z uszkodzonym systemem kierowania, z łowcą na ogonie "No Luck Required" i... I wydawałoby się, że tym razem trochę szczęścia by się przydało. Nawet na to wyglądało, ale... Po kolei. Nasi "ratownicy" z krnąbrną Jedi odbili drugiego Jedi, który miał pomóc w odcyfrowaniu przekazu iż... Yuuzhanom udało się rozpracować kod genetyczny roślin, z których "pędzi się" bactę. A stąd... Broń biologiczna i... "nie ma" bacty... Znaczy jest, ale nie ma tych, którzy się nią leczyli... Trochę to zawiłe i nie na miejscu? Tak, zwłaszcza, że to ostatni i szósty odcinek opowieści trochę przypominającej słabawą grę na PCeta. Układ liniowy, rozwiązania pod ręką, nowe przygody zaskakują z nienacka itd. itp. Nawet łowca Yuziów nie ratuje sytuacji w swym statku "Throat Slasher", ale stanowi całkiem niezły folklor. Dalej wszyscy przenoszą się oczywiście na Thyferrę poprzez bitwę pod Yag'Dhul, aby było wiadomo kiedy to się działo. A na miejscu oczywiście jakże "zaskakujące" rozwiązanie, czy też rozwiązania i... koniec. Uff... Czas na podsumowanie. Było kilka momentów, ale całość do zapomnienia. A wystarczyło trochę lepiej poukładać elementy i... Może innym razem.


Lorienjo
[17.01.2007]

SW Insider #64 - Paizo Publishing - grudzień 2002/styczeń 2003 Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016