strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - Star Wars Insider # 59 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

powiększ
Minęło dwadzieścia pięć lat...

...od dnia, gdy dowiedzieliśmy się, że nie jesteśmy sami w kosmosie. Dowiedzieliśmy się o istnieniu bardzo, bardzo odległej galaktyki... A ja całkiem nie tak dawno dowiedziałem się, że są istoty na tym świecie, które... Nic to, dzięki pewnej Yedi, która potrafi niejedno spod ziemi wyrwać (pewnie i marchewkę też), wasz droid położył chwytaki na tym tak trudno dostępnym numerze w naszej galaktyce. I wydawało się, że jest to... Ale po kolei.

Numer ujrzał światło dzienne w kwietniu 2002 roku, na krótko przed premierą ATOC. Stąd w dziale prequeli tylko porządki po ostatnich trzech latach, ostatnie zdjęcia, ostatni montaż, ostatnia wersja, ostatnie nagranie ścieżki dźwiękowej, oto okres przekładów regionalnych. A czas już pomyśleć o EIII, o tym, że właściwie to już wszyscy aktorzy są znani, no może za wyjątkiem tej jednej złej postaci, ale to przyszłość. Dla naszych fanów tłumaczeń z basica na nasze znalazłem fragment określający statek Amidali z ATOC jako: "Royal Naboo Cruiser". Za to pozostało kilka faktów z których nie wiem czy się śmiać, czy... Filmowcy ATOC chwalą się, że na planie mieli "prawdziwą wodę"... Za to na liście premier regionalnych Polska, zresztą jak i pozostałe kraje Europy Wschodniej, figuruje na liście Azji... Głupi ci amerykanie i mają nas za... Ewoki?

W owym czasie po świecie, oczywiście nie u nas, bo tu Azja i dziki, dziki wschód, wędrowała wystawa Star Wars: The Magic of Myth. Może szczególnym dla niej było to, że oprócz pozostawienia miejsca na artefakty z ATOC, jej projektant Matthew Yokobovsky postawił na wrażenia, na barwę, na skojarzenia. Tak dobrał kolory ścian, a nawet wystrój sufitu, stworzył oświetlenie mimo braku reflektorów scenicznych, ale od czego jest kolorowa pleksi, aby widz wchodząc do nowej sali od razu poczuł, że jest na przykład na Hoth. Cóż, czego nie robi się dla odbiorcy, jeśli ma się tylko chęć, zapał i pomysły...

Ale my tu gadu, gadu, a ćwierćwiecze stygnie... I to był dla mnie najtrudniejszy moment w tym numerze. Dwadzieścia pięć lat! Han Solo! Jupi! Nareszcie! A tu... Kolejne wypociny o karierze aktorskiej niejakiego Harrisona Forda... A gdzie moje SW?! Po co mi zwierzenia, jak ten gostek walczył, walczy, albo będzie walczył, jak nie z nazistami, to z terrorystami... Albo, gdy zakończy walkę, to ma jakieś wieczne problemy z żoną, którą chce zabić, być może zabił, być może zabije, zgubił ją, albo i nie, ale z pewnością jej nie pamięta... Brzydal. I takim "pięknym" akcentem chciałem zakończyć "fascynującą" lekturę Insidera #59 i podziękować Yedi, że jej trud poszedł na marne, lecz...

Na szczęście na następnej stronie czekał na mnie Chewbacca, the Wookie. No fakt, to cały Peter Mayhew, czy też może na odwrót... Jedyny i niepowtarzalny, nie do zastąpienia (były takie próby w Cloud City, ale się nie udały). Chewbacca, którego ponad dwieście lat życia nie rozpieszczało... W 1978 roku poznaliśmy jego rodzinę w programie Holiday Special. Cóż... Jego synem była kobieta, ojciec miał dwadzieścia jeden lat, żona Mala okazała się pięćdziesięcioletnim, trzystufuntowym facetem... Nic dziwnego, że wolał towarzystwo Hana Solo i tak rzadko zaglądał na Kashyyyk. Ja mu nie zazdroszczę. Ani Muppet Show z 1980 roku, ani Lifetime Award MTV z 1997 i drugiego (nie pomyliłem się) medalu od Carrie Fisher, ani NJO i śmierci w pierwszej odsłonie w tamtej, jak i naszej galaktyce z ręki pewnych dziennikarzy radiowych... Nie, tego mu nie zazdroszczę. Za to zazdroszczę mu wszystkiego innego...

Leia... "I was not a damsel in distress, I was a distressing damsel." - mówi Carrie Fisher i to jej wszystkie późniejsze heroiny filmu powinny dziękować, za zmianę wizerunku kobiety w filmach przygodowych. Leia była pierwszą bohaterką, której ratować nikt nie musiał, a wręcz przeciwnie, ona ratowała skórę "przepakowanym" facetom. A wszystko zaczęło się od wysłania starego droida mamy R2-D2 z najsławniejszym wołaniem o pomoc: "Help me Obi-Wan Kenobi, you're my only hope." I nie jest ważne, że później zajęła się pisaniem. Że ścierała się z Makerem na niwie scenariuszy, że i tak Maker wiedział lepiej jak powinna wyglądać scena miłosna, jak powinny się zachowywać lalki... To znaczy aktorzy na planie. To wszystko nieważne... Na zawsze pozostanie nam w pamięci cudowna kobieta w złotym bikini.

Mark Hamill vel Luke Skywalker... Od nudy się zaczęło i na nudzie kończy. Na szczęście byłem już zaprawiony w boju i czytałem dalej. Usiądźcie wygodnie, teraz będzie długa...

Długa historia najsławniejszego dywizjonu myśliwskiego Rebelii. Rogue Squadron wywodzący się dywizjonu Czerwonego (na Tierfonie stacjonował Żółty) dzięki Stackpolowi, później i Allstonowi, stał się doskonałą odskocznią dla miłośników SW, którzy chcieli poznać "zwykłe" istoty, bez Mocy, bez pomocy, popychające naprzód wózek wszechświata, kierowanego przez tych super z pierwszego planu. This is it! A początki były takie trudne. Bywały momenty, że z tej formacji zostawały "szczątki" z których nawet klucza byście nie stworzyli. Nie raz dywizjon był najwyżej eskadrą, albo niczym na skutek decyzji politycznych... Lecz dzięki uporowi tych, których tak kochamy, oddział powstawał z kolan na które rzucał je los.

Rogue Squadron, taką nazwę oddział czerwonych nosił już na Hoth, choć wtedy to była eskadra dowodzona przez Luka po śmierci komandora Narry. Ale był jeszcze jeden moment, kiedy Łotry byli znów czerwonymi. Ku pamięci poległych kolegów pod starym sztandarem ruszyli do boju pod Endorem, który faktycznie, o dziwo dzięki sukcesowi, stał się ich końcem na długie dwa lata... Lecz Wedge Antilles z poparciem Ackbara odbudował dywizjon. Odbudował, ale i stworzył po Wojnie o Bactę jakże odmienny, ale zarazem przystający Wraith Squadron (dywizjon Widm), oddział latających komandosów, który z czasem został włączony w struktury oddziałów specjalnych Republiki.

Sukces Łotrów nie byłby możliwy bez jakże charakterystycznego pegaza bojowego floty, o skrzydłach podobnych literze "X". T-65, produkt imperialnych stoczni Incomu miał ewentualnie zasilić flotę Palpatina. Jednakowoż, na krótko przed uruchomieniem produkcji, Imperial Security Bureau dopatrzyło się wśród zarządu oraz kadry inżynierskiej sympatii rebelianckich. Efektem czego była ucieczka ojców projektu z planami i prototypami w ukrycie. Kiedy udało się uruchomić niewielką produkcję, skontaktowano się z dowództwem Sojuszu. Tak oto X-wing stał się powszechnie rozpoznawalnym emblematem sił przeciwnych Imperium. "Who's who in Rogue Squadron?" Taki tytuł nosi ten artykuł. Pokazano w nim sylwetki większości pilotów, którzy mieli styczność z owym dywizjonem, ale i z Wedgem Antillesem, bez którego nic by się nie udało. Nie zapominajmy jednakże o istotach i droidach pełniących funkcje pomocnicze, bez których bohaterowie nie mieliby kiedy i czym dokonać swych czynów. Ale tak to już jest, że na świeczniku zawsze pozostają piloci... A oto oni:

Wedge Antilles - człowiek, mężczyzna z Korelii. Niekwestionowany dowódca formacji nawet jak był nieobecny. Po śmierci rodziców jakiś czas był kapitanem frachtowca, gdzie między innymi woził towary Boostera Terrika dla Rebelii. Po "ogłoszeniu o pracy dla pilotów myśliwców" zgłosił się do służby w Sojuszu. Służby jakże owocnej... Jedyny pilot, który ma na koncie dwie Gwiazdy Śmierci. Ożenił się z Iellą Wessiri z CorSecu i mają dwie córki.

Red Squadron

Biggs Darklighter - człowiek, mężczyzna z Tatooine. Jedyny przyjaciel Luka Skywalkera. Szkolony w Akademii przez barona Soontira Fela, znany z tzw. buntu na "Rand Ecliptic". Przystąpił do Rebelii, a po przydziale na Yavin IV spotkał Luka i jako Czerwony 3 dopełnił swego losu nad DS.
Garven Dreis - człowiek, mężczyzna. Weteran Rebelii. Red Leader pod Yavin, gdzie zginął.
Cesi "Doc" Eirriss - Twi'lek, samica. Czerwony 4 przed bitwą o Yavin. Poległa nad Comenorem w trakcie transportu droidów astromechanicznych dla bazy Yavin (patrz X-wing Rogue Squadron #1/2 Wizarda bądź Requiem for a Rogue TPB).
Komandor Narra - człowiek, mężczyzna. Ponoć dowodził Renegade Flight pod Yavinem... W każdym razie po G. Dreisie przejął dowodzenie formacją Czerwonych i zginął na Derrą IV w czasie transportu zaopatrzenia dla Hoth, czyniąc Luka dowódcą. Jego droida, białego protokolarnego K-3PO, widzimy na Hoth.
Jek Porkins - człowiek mężczyzna z Bestin IV, gdzie zdobył umiejętności pilotażu polując na miejscowe kraby. Po wysiedleniu ludności Bestin przez Imperium przystąpił do Rebelii. Latał w dywizjonie Żółtym przed przydziałem na Yavin IV, gdzie zginął jako Czerwony 6.
Luke Skywalker - człowiek, mężczyzna z Tatooine. Czerwony 5 pod Yavinem. Po Hoth opuścił dywizjon, aby szkolić swe umiejętności Jedi.

Rogue Squadron - Łotry na Hoth

Wes Janson - człowiek, mężczyzna z Tanaab. "Mięśniak" w dywizjonie. Strzelec Wedga na Hoth, skrzydłowy pod Endorem, zastępca w Widmach. Za bohaterstwo w czasie służby jako artylerzysta na Tierfonie odznaczony najwyższym odznaczeniem Sojuszu. Wyszkolił wielu pilotów mimo, że doświadczenie za drążkiem X-winga zdobywał właściwie dopiero po Hoth. Przeniesiony na Yavin przed DS nie mógł uczestniczyć w bitwie z powodu choroby. Za niego poleciał Porkins...
Derek "Hobbie" Klivian - człowiek, mężczyzna z Ralltiir. "Kolega" Biggsa z Akademii. To on powątpiewał w plan ewakuacji Leii na Hoth. Znany jako "miłośnik Bacty" z uwagi na częste w niej kąpiele lecznicze. Był zastępcą Tycho w czasie "przygody" Wedga z Widmami.
Dack Ralter - człowiek, mężczyzna z kolonii karnej Kalist VI. Strzelec Luka pod Hoth, gdzie poległ. W ucieczce z kolonii karnej siedemnastolatkowi pomagał pilot Rebelii Breg. Po ukradzeniu statku z rannym Bregiem Dack dotarł na Tierfon.
Zev Senesca - człowiek, mężczyzna z Kestic Station. Jego rodzice sprzedawali broń Rebelii. Niestety młody Zev pochwalił się koledze, że wstąpił do Rebelii i ISD "Merciless" zakończył historię rodziców jak i Kestic Station. Odnalazł Hana i Luka na Hoth, gdzie później poległ w walce.

Rogue Squadron - "nowe" początki.

Feylis Ardele - człowiek, kobieta z Komenoru. Służyła jako kadet w lokalnej milicji. Pilotka Tie. Wstąpiła do Rebelii po śmierci rodziców oskarżonych przez wspólnika o rebelianckie sympatie.
Tycho Celchu - człowiek, mężczyzna z Alderaanu. Pilot imperialny, dołączył do Rebelii po unicestwieniu rodzinnego świata. Walczył pod Hoth i jako pilot A-winga pod Endorem. Zastępca Wedga, potem dowódca dywizjonu. Zakochał się w Winter...
Baron Soontir Fel - człowiek, mężczyzna. Najsławniejszy imperialny pilot Tie. Wyszkolił Tycho, Biggsa i Dereka. Po "Rand Ecliptic" zesłany do 181 skrzydła, które podniósł z ruiny, za co został odznaczony na Coruscant, gdzie poznał przyszłą żonę, a siostrę Wedga, gwiazdę holo Wynssę Starflare (Syal Antilles). Schwytany pod Brentaal, służył z Łotrami w zamian za informacje o żonie. Powrócił do służby Imperium pod rozkazami Thrawna.
Xarrce Huwla - Tunroth, samiec z Saloch. Z Łotrami od Brentaal, gdzie zespolił się z kolegami i dokonał odważnych czynów przeciwko 181 skrzydłu.
Ibtisam - Mon Calamari, samica z Mon Calamari. Zasłużona w czasie kampanii na Eiattu. Pilotowała B-winga pod Endorem, gdzie po zestrzeleniu spędziła 12 godzin dryfując w przestrzeni. Zaprzyjaźniła się z Quaerrenem Nrin Vakillem mimo odwiecznej wrogości międzyrasowej. Zginęła na Ciuric.
Plourr Ilo - człowiek, kobieta z Eiattu. Była technikiem na "Home One" pod Endorem. Później została pilotem myśliwskim. Jej sekretem było to, że tak naprawdę nazywała się Isplourrdacartha Estillo i była ostatnim przedstawicielem królewskiego rodu. Jako królowa włączyła Eiattu do Nowej Republiki.
Elscol Loro - człowiek, kobieta z Cilpar. Wraz z mężem była partyzantem, a po jego śmierci wraz z przyjacielem Wookiem Groznikiem wstąpiła do Dywizjonu. Śmierć Groznika na Mrlsst wywołała u niej szok. Po kampanii na Tatooine Wedge zwolnił ją ze służby, ale odpowiednio wyposażył tak, że stworzyła komórkę powstańczą na Thyferrze.
Dlir Nep - Sullustanin, samiec z Sullust. Schwytany podczas akcji na Malrevie przez Cartariuna, devaroniańskiego adepta Ciemnej Strony Mocy. Podtrzymywany przy życiu przez magię Sith, zdołał ją przełamać i skierować telepatycznie kolegę Heriana I'ngre do samobójczego ataku na świątynię Sithów. Obaj zginęli.
Nrin Vakil - Quarren, samiec z Mon Calamari. Wykonywał głównie misje zwiadowcze. Po śmierci Ibtisam przeniósł się do służby szkoleniowej.

Rogue Squadron - lata późniejsze.

Pash Cracken - człowiek, mężczyzna. Syn Airena Crackena, ukończył Akademię Imperialną pod przybranym nazwiskiem. Skłonił całe skrzydło pilotów do secesji i przystąpienia do Rebelii. Po bitwie o Borleais dobrowolnie zgodził się na degradację i wstąpił do Łotrów. Podejrzewany o donoszenie ojcu.
Gavin Darklighter - człowiek, mężczyzna z Tatooine. Kuzyn Biggsa. Włączony do Łotrów w wieku 16 lat, bardzo szybko nabrał doświadczenia w czasie tajnej akcji na Coruscant. Zakochał się w Bothance Asyr Sei'lar... Twórca emblematu dywizjonu.
Erisi Dlarit - człowiek, kobieta z Thyferry. Znana jako Królowa Bacty, wywodziła się z korporacji Xuphra. Okazała się szpiegiem Imperium przyczyniając się do schwytania Corrana Horna, którego nie mogła zdobyć w inny sposób. Przyłączyła się do Ysanne Isard i walczyła nad Thyferrą przeciwko Łotrom. Została zestrzelona przez Corrana.
Inyri Forge - człowiek, kobieta z Kessel. Siostra Lujayne Forge, która była krótko członkiem dywizjonu przed śmiercią. Przyłączyła się do Łotrów po Coruscant.
Corran Horn - człowiek, mężczyzna z Korelii. Służył wraz z ojcem w CorSecu, wnuk Jedi Nejaa Halcyona, o czym dowiedział się w trakcie uwięzienia na "Lusankyi ". Pobrał się z Mirax, córką Boostera Terrika, którego ojciec Corrana posadził na Kessel. Dowiódł, że jest wspaniałym zięciem, mimo że teść nigdy nie wyzbył się niechęci do Hala Horna.
Bror Jace - człowiek, mężczyzna z Thyferry. Jego rodzina miała udziały w korporacji Zaltin konkurencyjnej do Xuphry. Upozorował śmierć i przyłączył się do podziemia na Thyferrze. Na krótko powrócił do dywizjonu.
Aril Nunb - Sullustanka, samica z Sullust. Siostra bohatera Nien Nunba. Dołączyła do Łotrów po Borleais, miała pełnić funkcję przydzieloną Tycho.
Ooryl Qrygg - Gand, samiec z Gand. Skrzydłowy Corrana Horna. Za zasługi w kampanii na Thyferrze został uhonorowany przez swój lud najwyższym wyróżnieniem "janwuine" i od tej pory mógł o sobie mówić "ja".
Asyr Sei'lar - Bothanka, samica z Bothawui. Dołączyła do dywizjony po zdobyciu Coruscant i zlikwidowaniu wirusa Krytos. Planowała wspólne życie z Gavinem, adopcję dzieci, ale stała się źródłem politycznego zainteresowania Borska Fey'lya. Upozorowała swoją śmierć na Corvis Minor, zmieniła tożsamość, wyemigrowała do jakiejś kolonii Bothańczyków, gdzie rozpoczęła mozolną walkę o zmianę wizerunku jej rasy.
Riv Shiel - Shistavenan, samiec z Uvena III. Ranny na Borleais, dotknięty wirusem Krytos, poległ niedaleko Thyferry.
Nawara Ven - Twi'lek, samiec z Ryloth. Prawnik dywizjonu. Po strąceniu przez Erisi Dlarit, na skutek odniesionych ran nie powrócił do kokpitu, ale pozostał z Łotrami.

Wraith Squadron - Widma.

Jasmina Ackbar - Mon Calamari, samica z Mon Calamari. Siostrzenica admirała Ackbara. Ekspert od łączności. Łotry stały się jej azylem w "ucieczce" przed sławnym nazwiskiem. Poległa w systemie M2398.
Castin Donn - człowiek, mężczyzna z Coruscant. Drugi specjalista od komputerów. Członek ruchu oporu w stolicy Imperium. Poległ na pokładzie "Żelaznej Pieści".
Myn Donos - człowiek, mężczyzna z Korelii. Snajper, dosłużył się koreliańskich lampasów ("bloodstripe") zanim został pilotem. Ostatni członek dywizjonu Talon, którego los na długi czas wpłynął na umysł Myna. Pod Essionem odzyskał siły i odegrał się, zestrzeliwując admirała odpowiedzialnego za tragedię Talonów. Powrócił do służby przed Selaggis. Wstąpił do Łotrów po przekształceniu Widm w jednostkę wywiadu.
Hohass "Runt" Ekwesh - Thakwaash, samiec. Skrzydłowy Kella Tainera, któremu zawdzięcza uporządkowanie swych wielu osobowości.
Garik "Face" Loran - człowiek, mężczyzna z Pantolominu. Była gwiazda holodramów imperialnej propagandy. Porwany przez ekstremistów rebelianckich, został postrzelony w czasie akcji odbijania. Uznany za zmarłego. W Widmach zaprzyjaźnił się z Tonem Phananem, którego próbował uratować po zestrzeleniu nad Halmadem. Ton zginął, ale zostawił Garikowi fundusze na usunięcie pamiętnej blizny.
Lara Notsil (Gara Petothel) - człowiek, kobieta z Coruscant. Imperialny agent o wielu twarzach. Jej kariera w Widmach zakończyła się gdy Garik odkrył jej sekret, a Myn chciał ją zabić za los Talonów. Lara uciekła oświadczając, że nigdy Widm nie zdradziła. Zdradziła za to Zsinja i prawdopodobnie zginęła na Selaggis. Myn wszakże otrzymał potem informację o oczekującej go Larze na Korelii.
Dia Passik - Twi'lek, samica z Ryloth. Była niewolnicą. Ukradła statek i uciekła z Coruscant. W Widmach przeżyła trudne początki, ale dzięki Garikowi poradziła sobie.
Ton Phanan - człowiek, mężczyzna. Jego alergia na bactę spowodowała to, że gdy przyłączył się do Widm w pewnej części jego ciało było mechaniczne z uwagi na obrażenia jakich doznał pod Endorem, gdy pełnił służbę lekarza na fregacie szpitalnej. Poległ na Halmadzie.
Voort saBring - Gamorreanin, samiec z laboratoriów Binring. Jedyny w swoim rodzaju, efekt imperialnych eksperymentów medycznych. Jeden z twórców nauczył go latać i pomógł mu uciec.
Falyyn Sandskimmer - człowiek, kobieta z Tatooine. Pilot Y-winga. Poległa pod Essionem.
Tyria Sarkin - człowiek, kobieta z Toprawy. Członek Antariańskich Rangerów. Posiadała podstawowe umiejętności w posługiwaniu się Mocą, lecz Luke Skywalker oświadczył, że nigdy Jedi nie zostanie.
Kell Tainer - człowiek, mężczyzna ze Sluis Van. Przystojniak, związał się z Tyrią.
Eurrsk "Grinder" Thri'ag - Bothańczyk, samiec. Specjalista od komputerów. Poległ pod Essionem.

Rogue Squadron - najnowsza historia.

Jaina Solo - człowiek, kobieta z Coruscant. Z ojcem Hanem i wujkiem Lukiem nic dziwnego, że została pilotem Łotrów w czasie inwazji Yuuzhan Vong.

I to już koniec twarzy z najsławniejszych formacji Rebelii. Fakt, to nie wszystkie informacje i nie wszyscy ludzie dywizjonu, ale aby wszystkich i wszystko objąć trzeba by napisać książkę.

powiększ W zapowiedzi nowych przewodników po świecie Star Wars pokazano nam pracę na słownikiem postaci. W związku z nowymi filmami po wielu próbach napisania prac dotyczących tylko NT postanowiono odświeżyć stare przewodniki. Postacie opisane kiedyś, a od tego czasu nie zmieniane zrobiły miejsce nowym bohaterom. Łącznie zaserwowano nam 102 plansze plus 50 notek biograficznych. Niestety, nie cały materiał mógł się zmieścić, dlatego w prezencie od autorów w Insiderze zamieszczono dodatkowe dwie plansze z Wesem Jansonem i Poggle the Lesser.

Ćwierćwiecze jest dobrym momentem do refleksji nawet jeśli chodzi o początki biznesu Georga Lucasa. A jak biznes, to księgi i księgowa Lucy Autrey Wilson. Od strugania ołówków w 1974 do szefowania Lucas Licensing? Jak się czyta historię, gdy zapaleńców łączyły więzy rodzinne, gdy mieszkali i pracowali w sumie w jednym domu, gdzie Ben Burt na dole robił swoje "hałasy", a na górze w piątki gotowano wspólnie, to czuje się pewny żal, że to już historia. Ale tak to powstawało. Lucas Licensing, ILM, premiera "Star Wars", Skywalker Ranch... I przyszedł czas na Expanded Uniwers i książki Banthamu... Zahn! Dark Horse! Same hity! A wszystko to w dużej mierze dzięki pewnej artystce, która zaczęła strugać ołówki i parzyć kawę dla chłopaka z głową w obłokach.

Większość z was pewnie nie pamięta mrocznych czasów po ROTJ, a przed 1990 rokiem (u nas to chyba nawet do 1995 roku). To był czas "niczego"... Bez książek, bez figurek, bez Star Wars. Jak więc udało się przetrwać? Fani! Fani przetrwali, a wszystko zaczęło się już w 1978 kiedy powstał oficjalny fan klub i zaczęły pojawiać się "Bantha Tracks", czyli protoplasta dzisiejszego Insidera, wcześniej "Lucasfilm Fan Club Magazine". Kiedy wybierano nazwę dla tych początkowo czterech stron, jeden fan (trzecie miejsce w konkursie) zaproponował "Inside Star Wars". Miał wizję, jak i twórcy "Bantha Tracks".

Początki, pomiędzy ANH a TESB. Tych pierwszych osiem numerów nawet nie nazywało się BT. Za to przynosiły różne, wyczekiwane informacje, niektóre nawet dziwne. Czy wiecie, że gdyby Harrison Ford nie musiał iść do łazienki, a wsiadłby do windy, to być może byśmy nie poznali Hana Solo takiego jak uwielbiamy? Ale ponoć, gdyby nie było Księżyca, to i nas by nie było. Ktoś powie przypadek, kosmos jest wielki, ktoś inny wskaże na Moc... A teraz wiadomość z wywiadu z Lucasem. Będzie huk! To nieprawda, że George miał w planach sześć filmów, nawet nie dziewięć, ale cały tuzin! Dwanaście! I dzisiaj może się wypierać, ale tak było. Fakt, trzy miały być słabo powiązane z pozostałymi dziewięcioma i dość szybko z nich zrezygnował, ale co z dziewiątką? Epizody od siódmego miały opisywać losy tych, którzy przeżyli ROTJ. Znaczy, kto miał zginąć? Solo? Takie chodziły słuchy, a nawet Ford się tego spodziewał. Potem padło na Landa, ale on też przeżył. No to kto? Za to potwierdzają się pogłoski o imionach: Reel Two - Dialog Two, czy choćby Wookie, słowo które jakoś tak się powiedziało koledze Georga.

W okresie po TESB, czyli #9-#12 pojawiają się głównie informacje z Lucasfilmu, czy o Indianie. Ale też fani rozważali, czy prawdą jest, że Vader to ojciec Luka. A może kłamał? On to jest ojcem Hana. Nie, to Ponda Baba mówi: "Ja jestem twoim ojcem.", tylko Dr. Evazan źle przetłumaczył i nieporozumienie gotowe... Okres przed ROTJ, numery od #13, dotyczyły głównie tematów spoza SW. Kapsuła czasu na ranczu, zaproszenie Georga w 1981 na pierwszy start promu kosmicznego oraz jego lądowanie. Ktoś pamiętał... No i zbliżała się piąta rocznica od ANH.

Po ROTJ pojawiły się cztery numery od #21 do #24. Najciekawszy był tu chyba wywiad z czternastoletnim Warwickiem Davisem marzącym o udziale w następnym filmie. I udało się, nawet dostał trzy role piętnaście lat później. A później nastała era Ewoków (#25-#29) i produkcji telewizyjnych, które niebawem zostaną odświeżone na DVD. I to już zmierzch tamtej epoki, epoki CT (#30-#35). George oficjalnie po ośmiu latach zamknął klub na jakiś czas. Pozostały tylko nadzieje związane z dziesiątą rocznicą, z wystawami typu tej u Disneya. Numer 34 okazał się nietypowy formatem, bo zawierał płytę z niewykorzystanymi materiałami Bena Burta. To była inna epoka. To były czasy, gdy nagrodami w konkursach były fragmenty kanionu DS, części stroju C-3PO, a nawet jego ręka. "Barbarzyńcy", a jednak czegoś żal... Pewien rozdział historii bardzo odległej galaktyki został zamknięta na głucho. Nastały mroczne czasy dla...

Nad zapowiedzią TCG ATOC tylko przemknąłem, bo ten temat dziś trąci już myszką, za to artykuł o Aaronie Allstonie powracającym po "dwudziestu" latach do Wedga i Piggiego w "Enemy Lines" na chwilę mnie zatrzymał. Okazuje się, że obronę Borleais Aaron wzorował na obronie Bastogne z II WŚ, znaną nam chociażby z "Kompanii Braci". Aaron, dawniej projektant gier rozpoczął swą karierę pisarską (chwała Makerowi) w 1988 roku od powieści "Web of Danger", fakt wzorowanej na grze, ale... Potem to już jakoś poszło, powieści było więcej, a nawet seria o Docu Sidhu od 1995 roku.

Za to Henry Gilroy z Janem Duursemą (Star Wars Marvel #92 "The Dream" to jego pierwszy zawodowy kontakt ze SW, a wzorem stał się Al Williamson i ESB) zabrali się za wersję komiksową ATOC. Możemy tu zapoznać się z trudnościami przeniesienia filmu "pisanego" muzyką na karty komiksu. Na szczęście zezwolono na "grubszą" formę niż to było z TPM i jakoś poszło, a nawet pojawiło się kilka scen "nieobecnych" w filmie.

W dziale archeologii nasi naukowcy przekopali Rebel Alliance Briefing Room z ROTJ. Desperackie to były czasy dla Rebelii, gdyż najważniejsza sala w dowództwie była dzielona z "bombardującymi" gołębiami, które nawet najwyższych rangą nie oszczędziły. Za to pozostały ślady po Ishi Tibie, zwanym rozgwiazdą (starfish), Ten Numbie, pilocie B-winga mylonym z Nien Nunbem (tzw. dziewiątka i dziesiątka na liście), lalkarzu Ackbarze vel. Timie Rose, który stał się Ackbarem osobiście. Na samym skraju sali pozostały dowody, że w oddziale specjalnym komandosów Solo byli pewni obcy o gadzich oczach i pomarszczonej twarzy... Dresselianie?

Właściwie to już koniec, pozostały informacje typu quizowego. Boonta Eve Race ukończyło sześciu z osiemnastu pilotów mimo, że sklasyfikowano siedmiu. Na pewno zginął tylko Ratts Tyerell bodajże w "labiryncie". No i to czego przykład mam na półce. Komu Obi-Wan ciachnął tę włochatą łapę w Kantynie, bo chyba nie Ponda Babie, który odpychając Luka miał całkiem "wodne" kończyny? Za to wolfmani mieli takie łapska... Fakt, jest tu zdjęcie Pondy po fakcie i ma wszystkie "wodne" kończyny na miejscu... Za to na mojej półce stoi Ponda już z łapami "wilka", można mu nawet ciachnąć tę łapę razem z rękawem kurtki. Dziwne te Star Wars...

[droid]
[31.09.2004] SW Insider #59 - Wizards of the Coasts - maj/czerwiec 2002 r. Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016