strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - Star Wars Insider #115 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny



Opinie Droida by Lorienjo

Star Wars Insider 115

okładka
"He was dressed in a weapon-covered, armored spacesuit, the kind worn by a group of evil warriors defeated by the Jedi Knights during the Clone Wars" - Donald F. Glut, 1980, "The Empire Strikes Back".

Tematem bieżącego Insidera jest chyba najbardziej bieżący i kontrowersyjny temat uniwersum, czyli Mandalorianie w "Wojnach Klonów". Cóż... "From a certain point of view..." Spójrzmy na cytat otwierający numer, najstarszy tyczący się... Boby Fetta. Z takiego punktu widzenia wizja Lucasa jest jak najbardziej spójna. A to co tworzyła Karen...? Także przeważnie... Tylko ustrój polityczny na planecie nam się "ździebko" zmienił... Dajmy spokój, to nie historia tylko fikcja. Z innej beczki, znowu wygląda na to, że sezon drugi będzie jednak miał swoje 22 odcinki, tyle że spóźnione, jeśli spojrzymy na to, że sezon I zakończył się w marcu, co i obecny sezon miał w planie. Nie ma co rozdzierać szat, lepiej zajrzeć do gazety. A w niej...


Mandalorianie
Launch Pad. Kolejna zapowiedź przyszłości. W "The Old Republic" powędrujemy na Alderaan sprzed... Zaś z przeszłości wołają do nas trzydziestoletnie "Hardware Wars" wydane właśnie na DVD. A co to? A chyba pierwsza parodia "Gwiezdnych wojen" w reżyserii Ernie Fosseliusa... Zdecydowanie dla dzisiejszych koneserów.



Interrogation Droid (Chris Spitale). Dziś przepytujemy Ashokę Tano, znaczy jej głos, czyli Ashley Eckstein. Oczywiście najważniejsze są sugestie dotyczące dość swobodnego stroju padawanki Jedi. Ale czego się nie robi dla... dynamiki oczywiście, aby... być lepszą od chłopaków. Jasne... A z koleżankami "z pracy" gada tylko o technikach walki. Tak... Tyle tylko, że na końcu wyszło szydło z worka, że to wszystko, aby zaimponować Sky Guy'owi. Ale tej milszej jego części oczywiście. "Praw fizyki pan nie zmienisz", kobieta zawsze pozostanie kobietą. To tyle, jeśli chodzi o "inteligentne" pogadanki Chrisa (autora), który kryje się za skorupą droida. Na droida wszystko można zwalić, bo on nic nie czuje, bo to mebel, AGD.


wojownik
Mandalorians (Leland Y. Chee). Wyciągnięto w końcu strażnika holokronu z archiwów, aby zaczął prostować to, co inni sknocili... Znaczy podążyli za jedynie słuszną wizją Makera. Wizją... dolara... Na dobry początek historia. No tak, ale wcześniej napisałem, że to nie historia a fikcja. Zgadza się. I nie ma tu żadnej sprzeczności, bo mowa o historii pojawiania się Mandalorian w naszej galaktyce, a nie w tej bardzo, bardzo, a to jest historią. Sporo ciekawych faktów dla fana-historyka. W czerwcu 1980 roku w "The Empire Strike Back Sketchbook" pada słowo "Mandalore" oraz można zobaczyć sporo szkiców Joe Johnstona hełmów (patrz hełm Rexa) jak i całych postaci owych super-komandosów (czy jak to było pierwotnie w przypadku Boby super-szturmowców). W październiku z "The Art of The Empire Strikes Back" wiemy już, że Boba był łowcą z systemu Mandalore. "Tales of the Jedi: The Sith War" identyfikuje przywódcę owych wojowników jako Mandalore i to jak tytuł był "dziedziczony". W "Ataku klonów" w 2002 roku widzimy alfabet. Pod koniec 2003 roku Boba Fett został leaderem Mandalorian w "Jednoczącej Mocy" i "Tales #18". Abel G. Pena na łamach Insidera #80 w marcu 2005 roku spisuje spójną historię Mandalorian (do owego czasu oczywiście). Rok później (Insider #86) Karen Traviss pokazuje kulturę i ich język. Dziwne, że wtedy nikt nie protestował, że to nie pasuje do wizji Makera. Ale wtedy to tam były dolary... No i wszystko się zwaliło, albo miało nowy początek w połowie zeszłego roku, gdy na rynek trafiły "The Art of The Clone Wars", "The Complete Star Wars Encyclopedia" i "Star Wars Atlas"... A na koniec coś optymistycznego. W październiku 2009 roku okazało się, że Mandalorianie żyją nadal! Jasne, że w "Legacy", gdzie przez czterdzieści numerów autorzy ich po prostu przemilczeli. Ale to nie wszystko. Leland w artykuł włożył sporo serca, choć... mógł i więcej. No chyba, że nie mógł.


nowi
"The Mandalorians are in the show specifically because of George."

Ready for Battle! (Jonathan Wilkins). Pora na Dave'a Filoniego i jego spojrzenie na Mandalorian. Wszystkiemu "winien" jest Henry Gilroy, wielki fan Mandalorian (w Lucasfilmie wszyscy są wielkimi fanami), który od początku chciał ich w "Wojnach Klonów" i nawet przedstawił z Filonim taką opowieść Lucasowi. Lecz Lucas powiedział nie. Co jest zgodne z tym, co wiemy z tamtego okresu, miało nie być Mandalorian. Lecz później Lucas powrócił do tematu. Nie, nie korzystali z Expanded Universe, wyrocznią zawsze jest Lucas. Z EU "przemycono" tylko Death Watch i Vizslę. A poza tym Mandalorianie stanęli po stronie Separatystów... Tyle i wszystko jasne. Gdy dodamy do tego informacje o docelowym odbiorcy serialu... To na horyzoncie pojawiają się dolary. Na koniec Dave zaznaczył, że ma plan co do Ashoki i miał go od zawsze. Oczywiście nie powie...


Ona
The Journey of Barriss Offee (Jonathan Wilkins). Wywiad z wielką fanką "Gwiezdnych wojen" (sic!), czyli aktorką Meredith Salenger, głosem Barriss Offee z "Wojen Klonów". Tym razem nie odkryję Ameryki, że pracuje jako aktorka od piętnastego roku życia, ale zaczynała ćwiczyć głos w wieku lat trzech. Jakie to podobne do innych aktorów serialu. Może właśnie tak trzeba...? Amerykanka z pięknym akcentem angielskim albo australijskim w zależności od potrzeb, ma za mistrzynię Angielkę z pięknym amerykańskim akcentem, czyli Olivię d'Abo głos Luminary Unduli. Tyle treści, reszta to piękne obrazki i piękne słowa pięknej kobiety i...jeszcze piękniejszej aktorki. Sielanka...


Faza 2
Dark Horse: Phase Two (Daniel Wallace). Kontynuujemy naszą podróż poprzez "Star Wars" spod znaku Dark Horse'a. A będzie jeszcze część trzecia. Rok 1999 to rok nowej ery sagi. Po raz pierwszy Dark Horse mógł pracować równolegle z Lucasfilmem nad uniwersum. Marketing przygotował grunt pod prequele i... Maszyna ruszyła. Niestety... Lata 1999 do 2005 to dla Mrocznego Rumaka dni "posuchy", spadku obrotów i to zaraz po premierze "Mrocznego widma", mimo tylu wspaniałych wydawnictw. Dlaczego? To proste. Za dużo towaru na rynku, którego fan "Star Wars" nie był w stanie wykupić. A komiksy nie były numerem jeden na liście zakupów, bo... Do czytania?

Początek "fazy drugiej" to seria "Star Wars" z końca 1998 roku (później przemianowana na "Republic"). Pomysłem był upamiętnienie dawnej serii Marvela. Na scenę wkracza Ki-Adi Mundi (przyszłość) przeciwko Jabbie (przeszłość). W tej to serii pojawiały się kolejne ciekawe postacie uniwersum, jak chociażby Quinlan Vos po Epizodzie I. Nawiązując do przeszłości stworzono "Vader's Quest", przyszłością stały się "Union", "Chewbacca", czy "Darth Maul". Ale najciekawszym pomysłem owej epoki były "Tales", seria zeszytów grupująca różne opowieści cenionych artystów, lecz przez Lucasfilm uznana za "Infinities" czyli niekanoniczne. Zyskiem było zaś to, że nie było żadnych restrykcji i pisano co tylko przychodziło do głowy. Dziś po latach część z tych opowieści została przez kanon zaadoptowana, a z częścią Maker musi "walczyć", bo są lepsze od jego tworów, a w każdym razie sprzeczne z jego wizją, choć uwielbiane przez fanów. Rok 2002 to Wojny Klonów, Asajj Ventress i "Empire". Fazę drugą zakończył "Grievous" w roku 2005, roku "Zemsty Sithów". I znowu można było dobrze zarobić na komiksach...



Star Wars Retro (Gus Lopez). Wszystko o Bobie Fett'cie do kolekcjonowania. To bardzo pożądany obiekt. Poczynając od litografii na podstawie pierwszych szkiców Joe Johnstona (biały super-szturmowiec, dobrze, że bez ręcznika kąpielowego), poprzez kostiumy, figurki w różnych ubarwieniach (od "SW Holiday Special" po Celebration IV Exclusive), Kennerowskiego z wyrzutnią rakiet (swoisty biały kruk), różne cuda z Hasbro, małe i duże figurki, hełmy, monety, medale, "ziemniaki", aż do najlepszego w mojej optyce z 1990 roku od Don Post Studios Bobę Fetta w skali 1:1. This is it!


Hoth
Battle of Hoth Continues (J.W.Rinzler). Ciąg dalszy szkiców Joe Johnstona do "Imperium kontratakuje" tyczących się bitwy na Hoth. A bitwa trwa i trwa, i... Będzie trwać w odcinku trzecim.



Jedi Archive. Boba Fett... Ten "stary" i ten "nowy", tudzież fotki jego ekwipunku.



The Orchestra Strikes Back (Scott Chernoff). Jasne, że chodzi o "Star Wars In Concert", czyli widowisko "obraz i dźwięk" tudzież wystawę, czyli "cała saga w jednym", które podróżuje po USA i reszcie świata. Jak to wygląda? Na ekranie 30 na 10 metrów znane obrazy z filmów (ciekawostką jest premiera Yody z Epizodu I, ale już w wersji CG). Wprowadza nas głos Vadera (James Earl Jones po raz pierwszy od 2005 roku). Konferansjerem jest C-3PO w garniturze (Anthony Daniels). Dyrygentem 86 osobowej orkiestry symfonicznej i 60 osobowego chóru jest Dirk Brosse. A muzyka... Ta sama, ale i nowa, bo John Williams dostosował ją do potrzeb widowiska. Za całość odpowiada reżyser Steve Cohen. Krótko i zwięźle, bo tego opisać się nie da, to trzeba zobaczyć osobiście.


okładka

Blaster

czas
Books (Dan Wallace). Dzięki Amberowi możemy już przeczytać "Rozdroża czasu" Paula S. Kempa. Widać, że powoli doganiamy z premierami USA, znaczy w Amberze "Star Wars" ciągle ważne i coraz ważniejsze. A dla tych co nie czytali, jest to powieść splatająca przeszłość z przyszłością za sprawą pewnej awarii technicznej hipernapędu i... Mamy podróż w czasie. Cóż... Niby lepiej by było, aby takie pomysły omijały z dala nasze uniwersum, ale z drugiej strony wypadło to całkiem, całkiem. Do walki stają naprzeciwko siebie Sithowie i Jedi ("stary" i "nowy" Jaden Korr z "Jedi Academy"), a także Jedi naprzeciwko samym sobie, do tego dochodzą postacie poboczne i... Miło się czyta. Autor już dawno chciał cos napisać dla "Star Wars". Były takie pomysły z czasów, gdy w Insiderze pojawiały się opowiadania, lecz pomysł spalił na panewce. Kilka lat później Shelly Shapiro się zgodziła. I mamy sukces, bo będzie część druga, rozwijająca pewne niedomknięte wątki. Jakie? Uważny czytelnik pewnie się domyśli. Ale to nie wszystko. Paul pracuje także nad innym projektem w bardzo, bardzo odległej, ale to jeszcze tajemnica. Na dokładkę fragment powieści. To chyba w ramach wspomnianych opowiadań.



Ask Lobot (Leland Y. Chee). Kobiety Twi'leków nie mają uszu jak ludzie, mężczyźni zaś tak. Ale za to Twi'lekowie mogą mieć dzieci z ludźmi... Co jedzą tauntauny (bo wampy wiadomo)? A mchy i porosty z jaskiń i łąk pod lodem Hoth... Jakie to proste. A ile wamp potrzeba do zjedzenia Luke'a Skywalkera...? A dwie, bo on polował, a ona się posilała.


Invasion
Comics (Daniel Wallace). W ramach przypomnienia "Invasion" Toma Taylora i Colina Wilsona, gdyż niebawem kolejne zeszyty ujrzą światło jednego Słońca. Dark Horse chciał pokazać wojnę z Yuuzhanami z trochę innej perspektywy. Nowe postacie w dobrze znanym otoczeniu, superbohaterów także, próbują przeżyć... Inspiracją dla artystów stała się... Wielka Rafa Koralowa, gdzie cudowne życie, bajeczne, kolorowe i różnorodne, bywa niejednokrotnie zabójcze. Cóż, zobaczymy... pod koniec maja. Zaś "Star Wars Adventures" pokazuje kolejne tajemnice szkolenia Luke'a na Dagobach w "Luke Skywalker and the Treasure of the Dragonsnakes". Tom Taylor (autor pierwszych czterech opowieści cyklu) i Diaxiong (artysta plastyk) prowadzą nas do skarbu, a po drodze jest smok... i jest straszny.


Hasbro
Incoming (Chris Spitale). Sideshow proponuje Luke'a Skywalkera w skali 1/4 i 12" Clone Troopera z Coruscant. Lego - ARC-170. ACME Archives wspaniały obraz Ooli i... rancora wtedy, pamiętacie... eFX kolejne lightsabery, a posiadacze Wii wreszcie mogą wyposażyć swój sprzęt w gustowne miecze świetlne. Fakt z kabelkiem do tej drugiej części, ale to prawie tak jak w "Tales of the Jedi". Hasbro... jak zwykle nie liczę, bo byśmy do jutra nie skończyli, tyle tu tego.


Topps
"To show what's happening between the lines."

A Galaxy Not Far Away (Chris Spitale). Będzie o najnowszej serii kart kolekcjonerskich Topps "Star Wars Galaxy series 5" z lutego 2010 roku. Topps jest pierwszym i najstarszym licencjobiorcą Lucasa. O tych pierwszych latach możecie przeczytać na StarWarsach Gluja w wykonaniu Rycerzyka. Dzisiaj to bodaj 40 kolekcja, jak dobrze zrozumiałem. Ale mowa w artykule o piątej serii "Galaxy", która jest dość specyficzna, nastawiona na nietypowe grafiki, rzadko spotykane, sporo całkiem nowych od najlepszych artystów. Pierwsze "Galaxy" wydano na 15 urodziny uniwersum. Teraz po całym zamieszaniu z Wojnami Klonów przyszedł czas nieco uporządkować serię, która do tej pory była dość chaotyczna. Ta i następne serie będą bardziej związane konkretnym tematem. 110 kart w tym 54 zupełnie nowe. To tyle, o więcej spytajcie fachowców. Obrazki są piękne.


fanka?
Bantha Tracks #44 (Mary Franklin). To już trzeci raz 44 numer Bantha Tracks. Może ktoś nie zauważył? A w środku? Jak fani poświęcają swój czas innym. Przykładem stała się akcja 501 Legionu w Szkole Podstawowej w Hughson, gdzie w ramach zajęć pozalekcyjnych utworzono Klub Książki, a szturmowcy propagowali wśród uczniów zamiłowanie do czytania, rozwijania wyobraźni i snucia własnych opowieści. Wiadomo, pokazuję i objaśniam, w końcu najlepiej dać przykład własny. Oczywiście to nie wszystko. Fani organizują całą masę różnego rodzaju wydarzeń, spotkań, gdzie... My też to znamy, czyż nie?



Classic Moments. Jak przyjemnie jest być wyszczuplonym w zgniatarce śmieci. Klasyka, z deszczu pod rynnę. Co ciekawe podobna scena miała już być w "THX 1138", ale potwór tam wypadał za słabo. Z drugiej strony nie można uniknąć porównania z brzuchem wieloryba, o ile George Lucas czytał Joe Campbella. A i tak ratuje wszystkich poczciwy droid. This is it!



Już? Ano już. Jakoś tak szybko i po łebkach. Trochę tu treści jest, trochę ciekawej. Wyjaśniono nam jak krowie na granicy, jacy są obecnie Mandalorianie i że tak już zostanie... Przynajmniej jakiś czas. A reszta? Jak zwykle do przodu. Insider 116 ma być "special" z uwagi na rocznicę "Imperium kontratakuje". Czas zacząć się bać. A optymistycznie, w końcu dogoniłem czas i jesteśmy z Insiderami na bieżąco. Następne spotkanie gdzieś na początku maja, może w połowie. Jak nie zatonie w Atlantyku, jak to już nie raz bywało.

[droid]
[03.04.2010]
SW Insider #115 - Titan Magazines - marzec 2010 r. - 84 strony - 5,99 USD.

Artykuły: 1, 2, 3.
Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym temacie.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016