strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - Star Wars Gamer #9 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

powiększ
Mimo, że tematem przewodnim tego numeru są myśliwce, to po zakończeniu lektury trudno byłoby znaleźć u mnie oznaki zachwytu... Sucho, sucho jak na pustyni. Fakt, materiału jest tu całkiem sporo, ale poznając go miałem wrażenie wertowania encyklopedii... A nie tego się oczekuje chyba od gazety? W porównaniu z poprzednimi numerami ten po prostu jest inny... Mimo to, to jednak myśliwce. Pewnie każdy z was wędrował przez ukochaną galaktykę na pokładzie myśliwca, o ile nie był to w ogóle pierwszy raz...



Force Feedback. Wtedy, tam "Wojny klonów" były za pasem. A jednak znalazł się czas na dywagacje o bateriach na okrętach (tu zespołach dział od jednego do pięciu), czy przypomnienie, że charakterystyki "clawcrafta" Chisów były już w numerze piątym.



Jedi Counseling. Ciąg dalszy "lekcji" z używania lightsabera i wyjaśnienia, czym są te Force Points.



Rogue Gallery. Oczywiście przystojni piloci. Urocze też...



Emissary of the Void #2/6: Dark Tidings. Po "upojnej" nocce w jaskini Jedi Clin Fa-Gi i Uldir Lochett muszą zmierzyć się z siłami policyjnymi oraz wysłannikiem Yuuzhan. Jak łatwo się domyślić początek drugiej odsłony opowieści Grega Keyesa rozpoczyna się totalną nawalanką z jedynie słusznym skutkiem, w którym pomagają wspólnicy naszego pilota ratunkowego. Ale to jedyny soczysty fragment, dalej, jak na ten numer Gamera przystało, jest już całkiem suchawo. Niedomagania nie do końca naprawionego statku kierują nas na wycieczkę po pokładach, aż po "rewolwer" z czterema A-wingami, z których akurat jeden ma hipernapęd... Gdy dodam, że Clin bardzo, ale to bardzo chce lecieć na Weyland, w owym czasie już okupowany, że Mistrz Skywalker o żadnej misji w tym kierunku nie słyszał, a Fa-Gi nie żyje to... Mimo to sucho, choć ucieczka otwiera nowe możliwości...



Endor and the Moddell Sector. Endor zwrócił uwagę na ten mało znany region galaktyki. Na uboczu, na pograniczu Nieznanych Regionów, w Regionie Zuma (siedem sektorów), w sektorze Moddell znajduje się ów lesisty księżyc, początek powrotu Republiki do władzy. To bardzo ciekawy artykuł dla... chyba "statystyka". No tak, ale nawet najciekawszy materiał można zniszczyć zaklinając węże... Twardym trzeba być, aby poznać wszelkie uroki tego z bardzo trudną nawigacją regionu. Aby poznać bliżej trasy, łącznie z imperialną, sztucznie stworzoną, nadprzestrzenną trasą zaopatrzeniową (sanctuary pipeline). Aby poszerzyć wiadomości o postaciach znanych tylko nielicznym z pewnych filmów telewizyjnych... Tak, Cindel została znaną dziennikarką na Coruscant pod opieką Noa. Kim była owa wiedźma z Darthomiry? Bo stamtąd była... Jak wygląda system Endor? Że jednostka z owego sławnego systemu określania położenia (Coruscant to (0,0,0)) to 15 parseków. Łącznie z bardzo "egzotyczną" dla Polaków bibliografią na końcu... Tak, wspaniale, ale nudno.



On Wings of Rogues. To także nudnawy artykuł o bardzo ciekawym temacie wykorzystania dywizjonów myśliwskich w kampaniach RPG. Pamiętajmy, że dywizjon to nie tylko, a może nawet przede wszystkim, piloci.



Wraith Squadron. To taki malutki "sourcebook" o wiadomym dywizjonie... Zero frajdy i radości, za to pełno encyklopedycznych wiadomości.



Running the Belt. Tym razem możemy odtworzyć "wyścigi" w pasie asteroidów na Dubrillionie, z których Lando jakiś czas "ściągał" niezłą kasę. A przy okazji jest możliwość dorobienia kilku punktów reputacji.



The Force Will Be With You. I już jej nie ma... To była zapowiedź karcianki SW TCG... Smutne wspomnienie.



Race for the Tessent. To w sumie wskazówki do rozegrania przygody... Czy też może serii przygód w sektorze Moddell, mających na celu odnalezienie posążka, czy też posążków, niejakich tessentów... "Czyli ni to kota, ni to ptoka" i w dodatku z chalcedonu. Czterech, czy też sześciu awanturników poziomu od czwartego do szóstego może spróbować. A na końcu, może jednak coś jeszcze odkryją? Ciekawostką jest postać Mandalorianina Fenn Shyshy... i możliwość odwiedzenia różnych planet.



Names of Corellia, czyli "generator" imion dla Korelian.



The Nosaurians. Dwunożne gady z New Plymto z sześcioma rogami na głowie... Nie znacie? A Clegg Holdfast? Pilot podracera? New Plymto nie miała szczęścia, ani za Imperium (jedna z 27 planet do "odzysku"), ani za Yuuzhan (zemsta za ruch oporu vel terroryzm Jedi). Mieszkańcy nawet Republiki nie kochali, za "najlepsze" na świecie prawo zabraniające podstawowego źródła dochodu w celu ochrony ginącego gatunku... Na pewno zrozumiecie. Nosaurianie przeżyli, ich planeta nie, ale nie dziwcie się, że są raczej zgorzkniali...



Dice, Camera, Action! The McGuffin. Ciekawe jak ten "cel" jest określany w polskiej kinematografii? Ów "cel" to siła napędowa wszelkich postaci. Vader miał odzyskać plany, Leia je dostarczyć. Z konfliktu interesów wynikły zdarzenia zmieniające historię galaktyki. Tak tworzy się klasyczną historię. A gdzie tu RPG? No wszędzie! Czy tego nie widzicie?



Special Ops. W "dziale" prestige class dziś Jedi Weapon Master, a w "mieszańcach" Battle Empath... Tylko co tu robi ten Gunganin?



State of Arts. W sumie kilka gier opisali. Tylko co z tego? "Jedi Starfighter" na konsolę, "Jedi Knight II: Jedi Outcast" na "piecyk", krótka aktualizacja do "Galaxies", podpowiedzi jak na maksa wykorzystać możliwości "Rogue Leadera" i jak grać w "multiplayera" w "Galactic Battlegrounds", ale... Co z tego?



Jedi Mind Tricks. Na zakończenie łamigłówka z lotu myśliwca poprzez pole asteroidów. Trochę logiki, trochę matematyki, trochę fizyki... W sumie ciekawe... Hmmm... Ale to już koniec.

Tak, to koniec. Nie wiem co się stało, ale numer dziewiąty jest bez tej iskry bożej, która charakteryzowała poprzednie numery. Jedynym wytłumaczeniem może być fakt, że już wiedzieli, że dni Gamera są policzone i... I wena ich odeszła. Ja się nie dziwię, mam takie dni, że tylko "chlać i wyć do księżyca", ale... Szkoda trochę tak ciekawego materiału. Mimo wszystko, jeśli ktoś ma dość zaparcia to tu znajdzie całkiem sporo. I został nam już tylko jeden numer do końca... A potem do zsypu i na wysypisko...
Artykuł na oficjalnej

Lorienjo [06.10.2006]
SW Gamer #9 - Wizards of the Coast - marzec 2002 r.
- określany też jako #3, wolumin #2.
Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016