strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - Star Wars Gamer #8 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

powiększ
"Die Jedi, die!"

Polubiłem "Gamera". To bardzo dużo w porównaniu z "Insiderem". Numer ósmy, a właściwie to nawet już siódmy, osiągnął poziom wręcz zachwycający każdego grajka. I jak widać "na załączonym obrazku" nie tylko... Poziom merytoryczny poszczególnych artykułów wraz z planami na przyszłość napawał optymizmem, ale... Nie dane im było. Im bliżej końca tym bardziej mi żal...



Force Feedback. Yuzie przyjechali! Tak, tak, nie mogło być inaczej. "New Jedi Order" na półkach, "sourcebook" lada moment, to "Gamer" stanowi wspaniałą zapowiedź, o ile nie podpowiedź, bądź uzupełnienie. Nareszcie będzie można pokusić się o powalczenie w skórze dzielnych Yuuzhan Vongów! Choć z drugiej strony... A, czytajcie dalej. Z innego sektora galaktyki zaczęły pojawiać się głosy, że przydałyby się zasady dotyczące cyborgizacji... No przecież jest Luke... i Vader... O! I Dengar, i Lobot. Mało? No wiecie, rozumiecie (to było przed EIII)...



Jedi Couseling. Oprócz erraty... no, tym razem do "Dark Side Sourcebooka", Magicy skupili się na lightsaberach. Jak tego poprawnie używać, kto może, a komu do ręki dawać się nie powinno, zalety i wady jednego i dwóch ostrzy... itd.



Rogue Gallery. No jasne, same Yuzie. Do wyboru, bez koloru, ale w obu płciach. I nie wszyscy (czyt: wszystkie) są paskudni.



Emissary of the Void #1/6: Battle on Bonadan. Greg Keyes zabiera nas w sześcioodcinkową podróż po bardzo, bardzo odległej galaktyce w czasach NEJ. A dokładniej to akcja opowieści rozpoczyna się circa z rok po rozpoczęciu inwazji (+26 od Yavina), gdy Tsavong Lah wystosował ultimatum wobec Republiki o wydanie wszystkich Jedi. Co się wtedy działo wiemy. Wiemy także jakie decyzje podjął Luke Skywalker, aby ratować swoich. Tu zaczyna się opowieść (a skończy się już niestety w Insiderach).

"Rescue pilot". To nowy "zawód". A może i nie? W każdym razie załoga statku "No Luck Required" leczy zszargane nerwy swoje, jak i statku, na Bonadanie w Sektorze Korporacyjnym (neutralnym w owym czasie w stosunku do Yuuzhan), po spotkaniu z Yuuzhańskim interdictorem. Kapitanem jest mężczyzna Uldir Lochett. On z trójką swych załogantów spędzał błogo czas w kantynie, gdy... Gdy "przeznaczenie" postawiło mu na drodze parę nóg w czarnych rajstopach zakończonych żółtą sukienką od góry... O Makerze, dlaczego na drodze swego sługi nie postawisz chociaż puszki po farbie z ostatniego malowania WA-7...?! Ok, Ok, wróćmy do meritum. Znudzony Uldir rzuca się głową naprzód w pościg za owymi wspaniałymi nogami ściganymi przed oficjeli sektora. A co to była za pogoń... Cud, miód i orzeszki (znów wspominam frapującą kobietę, to przez tę opowieść). I co tam się działo... Jeśli dodam, że nasz Uldir był kiedyś studentem Akademii Skywalkera, ale okazało się, że z Mocą mu było nie po drodze. Że piękne nogi zakończone były równie piękną, jeśli nie piękniejszą kobietą, a w dodatku Jedi. Że przeciwko nim sprzysięgły się nawet siły natury tak, że... To wyobraźcie to sobie sami, bo ja opowiadać nie będę. Koniec jest taki, że: uziemieni, jaskinia, a oni nadchodzą. This is it!

"An apprentice should learn from a Master, not repeat his mistakes."



The Apprentice. Elaine Cunnigham rozwija wątki z "Mrocznej podróży"... Ale spokojnie, można to przeczytać. Aby poznać możliwości przechwyconego statku Yuuzhan, Jaina Solo ze swym mistrzem Kypem Duronem, Lowbaccą i Tenel Ka ląduje na Gallinore, gdyż lokalne wykorzystanie biotechnologii może w tym pomóc. Lecz tak naprawdę opowieść ma drugie dno... Jest jeszcze więzień, zamachowiec, który chciał zabić Tenel Ka... I wiedzą o nim tylko Jaina i Kyp. A chcą oni, aby lokalny specjalista zbadał pewne implanty tak, aby nikt o tym się nie dowiedział. Aby tego dokonać... Należy opowiadanie przeczytać.



The Vainay Archipelago. Kolejna przystań dla zbłąkanych wędrowców. Na końcu Perlemiańskiej Trasy Handlowej, trzy godziny lotu nadprzestrzennego od Lianny jest wodna planeta Vainay i tam na jednym z archipelagów możesz znaleźć schronienie. Bardzo dokładne opisanie świata znajdującego się pomiędzy Sektorem Korporacyjnym i Gromadą Tion. Tu jest wszystko co potrzebne... Grajkowi RPG, fanowi SW, szukającemu natchnienia... Jedzenie, transport, medycyna, zarobek i eksport, tu połowy owoców morza znanych nie tylko wzdłuż Perlemiańskiej Trasy, ale także i Hydiańskiej Drogi, rozrywka, warsztaty... Do dość rozbudowanego, trzydziestoletniego świata SW (ale nie tak jak czterdziestolatki Star Trek) doszło jeszcze kilka nowych trucizn i jedna gra... "Trin stick". Gracze ciągną ze wspólnej tuby po sześć patyczków, których oba końce są oznaczone różnymi kolorami z palety czterech (czerwony, niebieski, żółty, zielony). Zasadą jest układanie z patyków kształtów geometrycznych tak, aby patyczki stykały się tymi samymi kolorami. Wygrywa układ dwóch trójkątów. Licytacja przebiega, gdy gracze trzymają patyki w dłoni tak, aby było widać jeden z ich końców. Wymienić można do pięciu patyków. Proste?



I, Yuuzhan Vong. "Drobne" wprowadzenie i jednocześnie poszerzenie informacji o tym jak być Yuuzhan Vongiem. Okazuje się, że już 30 lat przed Yavinem pierwsi zwiadowcy nawiedzili znaną nam galaktykę. I co tu robili przez następne 55 lat? No właśnie... Są tu takie informacje z podziałem na poszczególne ery i jak to wykorzystać w RPG. Poza tym opisano system kastowy Yuziów, ich religię i bogów, dorzucono trochę nowego sprzętu, w tym okręt klasy Yoric-vec, w sam raz dla ekipy poszukującej przygód oraz dodano kilka podpowiedzi na przygody dla dzielnych Yuuzhan Vongów, bo nie tylko dla wojowników. A przeżyć jedną przygodę wcale nie jest takie łatwe, gdyż... Patrz dalej.



Faster, Starfighter, Kill! Kill!. To zapowiedź nowych, zrewidowanych zasad walki okrętów, takich jakie pojawiły się w poprawionej podstawce. Tu jeszcze w wersji "beta".



Chalmun's Cantina. Uwielbiam, gdy ktoś tworzy własnymi rękami. "Być Makerem, być Makerem..." Fakt, tym razem nie dla bitewniaków, ale dla skali 3 3/4" zbudowano makietę znanej wszystkim fanom kantyny. Powiem krótko, jest bajeczna... no i duża. Fakt kolejny to, to, że nie zawiera jednak wszystkich pomieszczeń znanych chociażby z książek o lokacjach SW, ale co tam. Biuro Chalmuna, tajne pokoje, garaż, podwórko i takie tam można było sobie darować. Ciekawostką zaś jest to, że kto czytał Insidera #54 ten wie, iż jednym z elementów "destylarni" zza baru jest... głowa IG-88. Tak, element scenografii z ANH wykorzystano do skonstruowania tego droida łowcy. Tu zresztą też jest zdjęcie obcinania głowy figurki biednego IGiego. Brrrr.



Hive of the Infidel. No nareszcie. Teraz sobie pogramy Yuuzhan Vongami. Grupa od 4 do 6 komandosów Yuuzhan poziomu szóstego na skradzionym wahadłowcu ma zinfiltrować statek uchodźców w poszukiwaniu pewnego Jeedai. Wyzwanie to potężne zwłaszcza, że na każdym kroku będą potykać się o bluźnierstwa, a w dodatku będą musieli także walczyć. Jest tu wszystko łącznie z planami wielkiego trójpokładowego transportowca przystosowanego do transportu istot żywych. To tak zwany "one shot" gdyż, jak zapewne już domyśliliście się, rzadko kiedy ekipa Yuziów z takiej misji powraca. Co więcej, mało kto tego oczekuje nawet wśród samych Yuuzhan. Zginąć w walce z niewiernymi to wielki honor... Ale spróbować można.



Topside Infiltration. I druga przygoda, tym razem już dla "normalnych" poszukiwaczy przygód w nowo poznanym świecie Vaynai. Grupa graczy (4-6 poziomu 5-8) ma wykraść z posiadłości lokalnego "arystokraty" kilka cennych obiektów. Zabawa przednia bo nawet na płaskowyż dostać się ciężko, gdyż na chętnych czekają wieże trurbolaserów. A to dopiero początek... Nie wiem, czy w ogóle jest możliwe wypełnienie tej misji. Na osłodę nowa rasa Nimbanel.



Luke Skywalker, Jedi Master. To ciekawostka. Kim był Luke w okresie NEJ. Kim to raczej wiemy, ale graczom RPG potrzeba trochę więcej precyzyjnych danych.



Dice, Camera, Action!. To nowy dział zajmujący się przenoszeniem pewnych technik filmowych na sesję RPG. Na początek co można wyciągnąć ze scenariusza, jakiego typu scenariusza i na czym skupić się przy tworzeniu przygody, aby zakładany cel dla grupy grajków intuicyjnie stał się ich celem i ich przygodą, a nie Mistrza Gry.



The Priapaulin. Nowa rasa? Wodnych "robaków" podobnych do węży? No, nie do końca. Greg Bear w "Planecie życia" umieścił postać Chrza Kwina, a on właśnie jest Priapaulinem z planety Pria. Powiem szczerze nie pamiętam go... Choć raczej powinienem, gdyż trudno zapomnieć inteligentnego, czterometrowego węża i doskonałego pilota... Cóż, może powinienem znowu przeczytać książkę...?



Special Ops. "Sector ranger" to nowa "prestige class", a nie jakaś mieszanka. Tym razem mowa o organizacji ścigającej łamiących prawo poprzez przestworza galaktyki. Co ciekawe instytucja ta powstała w Starej Republice za czasów Imperium funkcjonowała dalej, tylko pod zmienionym szyldem. Galaktyczna policja? Ano. A w dodatku z podziałem na "zwykłych" stróży prawa w ramach sektora i tych lepszych "galaktycznych" SEO. A dalej jak zwykle czas na promowaną "mieszankę" klas, czyli "Merenary". Dość masz drylu wojskowego za niewielkie pieniądze? Może czas wziąć sprawy w swoje ręce i zostać najemnikiem?



Deck Plans. Po rozwiązaniu krzyżówki na poprzedniej stronie czas pobawić się karciankami. Z jednej strony Padme Amidala z dziećmi w talii z kartami z dodatku "Coruscant" wracającej do korzeni, czyli starej, dobrej "nawalanki", z drugiej czas na Darth Maula wykorzystującego "Reflections III" i walkę na miecze, aby odtworzyć nastrój "Epizodu I".



State of the Arts. Tym razem nietypowo. Dwie gry i nie są to zapowiedzi. Pierwsza to "Obi-Wan" i solucja do gry... Drugi to poradnik do "SW Galactic Battlegrounds" zawierający podpowiedzi na co zwracać uwagę w kampanii czy walce, jakie są mocne i słabe strony poszczególnych jednostek, i kilka podpowiedzi do co trudniejszych misji.

Jeszcze tylko wspaniały dowcip rysunkowy Aarona Williamsa o "nawalającym" zgniataczu odpadków (http://archive.gamespy.com/comics/nodwick/gamespyarchive/gspynod040.html, spróbujcie też "numerków": 027, 039, 041, 044, może znajdziecie jeszcze inne?) i koniec... Znowu mało, chciałoby się więcej. Niestety jeszcze tylko dwa numery przed nami.
Artykuł na oficjalnej

Lorienjo [15.09.2006]
SW Gamer #8 - Wizards of the Coast - styczeń 2002 r.
- określany też jako #2, wolumin #2.
Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016