strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Opinie Droida - SW Complete Locations nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Opinie Droida by Lorienjo

powiększ
Tak, zdecydowanie to nie jest książka, o której powinno się pisać. To jest książka do podziwiania własną optyką (okiem, czułkami czy innymi organami, które wam do tego służą) i żaden tekst nie odda bogactwa obrazów zawartych w niej. Ile to razy zastanawialiście się jak wyglądał dom Obi-Wana, albo gdzie był garaż Larsów? O przebiegu bitwy na Hoth nie wspomnę, a to li tylko z przyzwoitości, abyście nie dostali zawału serca (CPU, czy co tam u was tyka), że takie cudo jest na naszej Ziemi, ale poza zasięgiem... I wcale nie mam tu na myśli owych czterdziestu zielonych, które trzeba wyłożyć szczodrą ręką (chwytakiem, macką etc.) na ladę. Ja nie żałuję...

Ale jak już zacząłem to i skończę. Jak chcecie to nie czytajcie i żyjcie (funkcjonujcie lub co tam innego robicie) w błogiej nieświadomości. "Mnóstwo ilustracji i zdjęć"... Tak napisałem. Jak łatwo zawrzeć w trzech słowach myśl... Jakże błędną myśl. Otwieracie książkę na dowolnej stronie i moglibyście pisać bez końca, i wcale nie o jakości farby drukarskiej. "Jeden obraz warty jest tysiąca słów." W tej książce to aż nazbyt "bolesna" prawda. Jak zwykle zrobiłem notatki. Ale tym razem są to bardzo "kulawe" notatki. Właściwie przepisałem spis treści. Bo o czym miałem pisać? Że są rozdziały, które zawierają zdjęcia tak dobrze znanych nam miejsc? Że są schematy budynków czy instalacji i to z całą maszynerią od prysznica po różnego rodzaju reaktory? Że są mapy miejsc, które odwiedzilibyście chętnie, od Dagobah po Tatooine, z zaznaczonymi najważniejszymi trasami wędrówek bohaterów, wydarzeniami i serią zdjęć z filmów ilustrujących opowieść? A na każdej stronie znajdziecie jeszcze "smaczki", jak chociażby skrzynka Obiego z materiałami według których Luke zbuduje swój nowy lightsaber. Po co mam o tym pisać? I tak nic to nie da. To trzeba samemu zobaczyć.

Szkoda mi jednak "notatek". Jak znajdziecie gdzieś w sieci skan tylnej okładki to spis będziecie mieli. Ja pójdę o krok dalej i wzbogacę go o to co zobaczycie, gdy otworzycie książkę na konkretnej stronie. W końcu warto wiedzieć, czy Tatooine II to fotka "szopy" Watto, czy schemat skraplacza, czy też plan zaułka za kantyną. Tak więc ruszajmy w krainę...

A, jeszcze jedno. Nie wszystko jest takie super. Książka jest za mała! Dwie strony prawie A3, a schemat mieści się razem na obu, tak więc w środku jest co? Jak to co? Sklejka, szef, środek książki i szlak was trafia, gdy umykają pewne szczegóły "wklejone" gdzieś tam pomiędzy... No i drugi fakt, ale to już związany z mapami. Czasami zastanawiałem się, czy pewne elementy nie powinny być gdzie indziej, jakbym już kiedyś widział inną mapę tych samych miejsc... Ale może się mylę? Za to ruchy bohaterów czy wojsk są czasami kuriozalnie zabawne. Chociażby pościg na "motorkach" na Endorze. Wiecie, że gonili się prawie w kółko? Imperiale najpierw pognali do niedalekiej "bazy", ale potem zawrócili w las... Ciekawe czemu? Bo wylecieliby poza stronę? Podobne wrażenia miałem z patroli Luka, Hana i poszukujących snowspeederów na Hoth... Czasem także powątpiewałem w odległości, ale cóż... Może jestem już fanatykiem i powinienem przemyśleć swe życie? A, nieważne. Wróćmy do...

powiększ The Galaxy. Na dobry początek mapa galaktyki oczywiście. Całkiem mała jak na standard książki, ale z grubsza oddająca to co gdzie się znajduje. A do tego śliczna panorama stolicy... "Cud, miód i orzeszki." Pamiętacie skąd to? A właściwie od kogo...

Planet profiles. Profile najważniejszych planet. Odległość od jądra, liczba gwiazd w systemie, księżyców, ludność z wyszczególnionymi rasami, zasoby wodne i budowa z określeniem rodzaju jądra, co okazuje się ważne dla Naboo, plus krótka notatka. Trzynaście planet i płonąca Świątynia Jedi na Coruscant o świcie... Czas na sagę.



Episode I: The Phantom Menace
"Turmoil has engulfed the Galactic Republic. The Taxation...


Naboo. Tu wszystko się "zaczęło". Zdjęcia Theed i Otoh Gunga nie są ważniejsze od opisu. Unikalny świat na skalę galaktyczną. Porowata planeta z plazmowym jądrem stanowiącym źródło energii dla mieszkańców, dla obu ras.

Naboo Locations. Kolejne zdjęcia znanych nam miejsc, ale i mapa-przekrój okolic Theed aż po Otoh Gunga z wyjaśnieniem, jak to z tą wędrówką poprzez jądro było. Wierzcie mi, nikt do jądra planety nie schodził. Pomyślcie o pumeksie...

Otoh Gunga. Wyjaśnienie jak milion Gungan mogło żyć w "bąblu" pod wodą oraz skąd na Naboo pobiera się plazmę do reaktorów napędzających wszystko. Oczywiście jest tu schemat podwodnego miasta.

Droid Control Ship. Fotografie miejsc z początka filmu.

Theed Hanga. Schemat "parkingu" dla statku królowej i jej świty myśliwców.

Tatooine I. Pierwsza wycieczka na "najważniejszą" planetę współczesnej galaktyki i nie ostatnia. Pierwsze zdjęcia z planety porzuconych górników.

Mos Espa. Oprócz zdjęć mamy mapę określającą położenie Mos Espy w stosunku chociażby do znanego nam szkieletu smoka, oraz ścieżki którymi wędrowali nasi bohaterowie poza miastem.

Watto's Junkshop. Schemat "firmy" Toydarianina a jednocześnie jego domu, gdyż mieszkał "nad sklepem" w gnieździe prawie jak ptak. Jest to pierwszy przekrój poprzez budynek Tatooine, a więc poznajemy zasady budowy...

Anakin's Hovel. Kolejny schemat kolejnego domostwa. Tym razem oczywiście niewolników Skywalkerów. Właściwie nic nowego, ten dom "budowano" już wszędzie.

Mos Espa Circuit. Plan trasy wyścigu z jego "kruczkami", które najlepiej znał Sebulba. Na dokładkę dostajemy listę uczestników i na którym miejscu ukończyli wyścig lub co się z nimi stało. Jeden nawet zaginął...? Anakin zaś pokonał trasę w czasie 15:42,655 co daje średnią 858 km/h, co daje długość okrążenia... Jednak najciekawszy dla mnie jest schemat P-100 Salvage Droida oczywiście.

Mos Espa Arena. Pierwsza "rozkładówka", czyli schemat na cztery strony. Pojemność to 100 000 widzów, loże, hangary, nawet budki z żarciem. Historia wyścigów na Tatooine i to jeszcze sprzed ery podracerów, i co do tego mają Tuskeni. Jest co oglądać, choć to nie inna wiodąca gazeta z rozkładówkami.

Coruscant I. Czas na stolicę, czyli "000", kolebkę hipernapędu i budynków o wysokości do 6 kilometrów. Najważniejszym zdjęciem jest tu oczywiście Senat.

Galactic City. Kolejna porcja zdjęć dwunastomiliardowego miasta oraz uproszczony schemat zabudowy.

Galactic Senate. Schemat wycinka rotundy wraz z biurami "na zapleczu". Na przykładzie Wookieech, Neimodian, Quarrenów, Dorinów i mieszkańców Peg Shar I pokazano, jak senatorowie zaadaptowali do swych potrzeb przydzieloną im przestrzeń.

Jedi Temple I. Schemat wieży Rady Jedi. Nie, to nie była ta najwyższa. Tamta to była Iglica Świątynna.

The Invasion of Naboo. Po zapoznaniu się z miejscami dramatu czas na pierwszy fotoreportaż z pola bitwy. Niestety mamy tylko ten od najeźdźcy. Jak wiemy, nie napotkano na opór, gdyż królowa zakazała obrony licząc na rozwiązania parlamentarne. Szybko jednak zmieniła zdanie.

Defence of Naboo. To fotoreportaż po zmianie nastawienia królowej co do obrony.

Grass Plains Battle. Pierwsza mapa z pola bitwy. Jak było wiemy. Stanęli naprzeciwko siebie, droidy ruszyły, przekroczyły pole ochronne, wygrały, "popsuły się" i przegrały. Jakie to proste... na papierze.

Generator Battle. Schemat nie tyle bitwy ile głównej "elektrowni" miasta Theed zlokalizowanej koło wiadomego hangaru. A właściwie nie "elektrowni" ale "kopalni" plazmy... I nieważne jak to dziwnie brzmi. Wszystko na Naboo jest napędzane plazmą.

The City of Theed. Plan miasta i ataku na pałac. Znowu użyto podziemnych tras, tym razem suchych. I to już koniec pierwszej części.



Episode II: Attack of the Clones
"There is unrest in the Galactic Senate. Several..."


Coruscant II. Pogłębiamy swą wiedzę o stolicy za sprawą kolejnych zdjęć. Zmiana otoczenia Senatu, dzielnice przemysłowe, "fast foody"...

Speeder Chase I. Z pościgiem za Zam Wesell w tle poznajemy najbliższą okolicę apartamentu Padme.

Speeder Chase II. Ten pościg trwał przez całkiem spory kawałek miasta i nie mógł się zmieścić na dwóch stronach. Ale właśnie lądujemy kilkadziesiąt kilometrów dalej i kilkaset metrów niżej przed...

Outlander Club. Po zażartej gonitwie czas zasiąść w jakimś zacisznym miejscu, a raczej jednym z wielu ciekawych miejsc w klubie (wspaniały schemat) odprowadzając wzrokiem Elana idącego przemyśleć swe życie.

Jedi Temple II. Tym razem pora na schematy lądowisk i panoramę podejścia statków do świątyni, oraz różnego rodzaju banki pamięci.

Naboo Retreats. Kilka zdjęć przypomina miejsca odpoczynku wakacyjnego zagonionych mieszkańców Theed.

Kamino. Jak kubeł zimnej wody w ciemnym pokoju wita nas ta mokra planeta.

Tipoca City. Miasto i fabryka w jednym. Oczywiście na schemacie wszystko ma swoje miejsce jak na najpiękniejszym statku...

Military Complex. Schemat "hal fabrycznych", gdzie "produkt finalny" mógł się szkolić w "umiejętnościach zawodowych". Potrzebna Hoth? Żaden problem. Mróz, śnieg i wiatr na zawołanie.

Tatooine II. "Syn marnotrawny" powrócił i to z przyszłą synową, lecz nie było się komu z tego cieszyć. Mapa podróży i akcji poszukiwawczej oraz zdjęcia najważniejszych miejsc.

Spaceports. Kilka migawek z portów kosmicznych. Ta sama funkcja różne wykonania. Za to wreszcie na zdjęciu z Naboo w dużej skali można dokładnie obejrzeć YT-1300 jak i Action VI.

Geonosis. Krótkie wprowadzenie i przewodnik po tych kilku "atrakcjach turystycznych".

Droid Factory. Schemat "kolejki górskiej" z zaznaczonymi szlakami "wędrówki" naszych bohaterów po taśmie produkcyjnej wraz z wszelkimi niespodziankami.

Execution Arena. Arena to nic, ale co te robale wykopały dookoła ten schemat wam pokaże.

Republic Army. Sylwetki oraz fotki z akcji najważniejszych narzędzi armii Republiki.

Separatist Forces. To samo, ale dla "czarnych pionków". Jak oni po cichu zgromadzili takie siły mimo zakazu formowania wielkich armii obowiązującego w Republice? Znowu jakiś wywiad dał ciała...

Battle of Geonosis. Kolejna mapa bitwy, która w filmie została pokazana fragmentarycznie. Samych kierunków natarcia naliczyłem z pięć...

Hangar Duels. "Akcja ratunkowa" Dooku... Mapka ucieczki, schemat hangaru wraz dodatkami i kilka zdjęć na osłodę. I to już koniec...



Episode III: Revenge of the Sith
"War! The Republic is crumbling under attacks..."
powiększ
Coruscant Battle. Niby schemat bitwy... Ale na mój gust to ktoś tu napaćkał jak stemplem z kartofla i nic z tego nie wynika. Do tego kilka kolorowych zawijasów mających dodać ruchu "martwej naturze". W filmie wyglądało to podobnie.

Jedi Temple Complex. Może dobrze, że nie "III". Wreszcie coś ciekawego. Schemat świątyni zbudowanej na wierzchołku góry, gdzie Moc była odczuwalna bardzo silnie. Do dziś góra nadal jest wewnątrz budynku założonego przez czterech Jedi 4000 lat temu po opuszczeniu Ossus. Są tu nawet cele dla złapanych Sithów. To bardzo ciekawy schemat.

Palpatine's Office. Schemat miejsca, gdzie Palpatine pracował, sithował, a gdy się zmęczył i nie chciał lub nie mógł iść do domu to odpoczywał.

Utapau. Kolejna planeta, kolejne widoki. Brak drewna powodował powszechne używanie kości w różnej formie.

Pau City. Schemat miasta "w dziurze". Od centrum gospodarczego po kopalnie.

Kashyyyk. Powodem uderzenia na Kachirho była siedziba Gildii Claatuvac, tej co lepiej znała szlaki nadprzestrzenne od Republiki i Separatystów razem wziętych.

Wookiee Tree. Schemat "domku na drzewie". Tu akurat tej feralnej gildii przez którą całe to "zamieszanie". Ale wiem gdzie jest ich bank... danych.

Battlefronts. Poza schematem nacierających wojsk pod Kachirho, kilka migawek z miejsc, gdzie poległy ofiary rozkazu 66.

Mustafar. Planeta Unii Technicznej z bogatymi złożami surowców i to w płynie.

Mustafar Mines. Od trzystu lat wydobywa się różne metale i minerały na Mustafar przy pomocy kopalni, której schemat zamieszczono z zaznaczeniem miejsc, które "zwiedzali" Obi z Anakinem.

Mustafar Duel. Szersza perspektywa "wycieczki" naszych bohaterów. Wspinaczka, wycieczka statkiem po rzece... Wakacje...

Polis Massa. Od pięciuset lat Kallidahini poszukują w szczątkach planety jak uważają początku swej cywilizacji. Resztki miasta dawnych Eellayinów dają zajęcie archeologom, zaś pozostałości roślin biologom, specjalistom od klonowania. Stąd na Polis Massa nieźle wyposażony ośrodek medyczny. Schemat instalacji archeologicznej.

Sith Medcenter. Tajny kompleks Sithów w samym "centrum" miasta? Nad szpitalem publicznym? Z turbolaserami? Znowu wywiad się nie popisał. A jakie cudeńka sithowe są w środku? I w tak miłej atmosferze zakończyliśmy wycieczkę po NT. Czas na coś poważniejszego...



Episode IV: A New Hope
"It is a period of civil war. Rebel spaceships..."


Tatooine III. Wspaniała mapa wszystkiego co trzeba wiedzieć o planecie i przygodach bohaterów w CT. Nawet wspomniano nocleg Bena z Lukiem w Bestine, a także tak na wyrost pokazano szlak z pałacu Jabby do "domu" sarlaca. Dodatkowo wzbogacono stronę o przekroje T-16 i X-34.

Lars Homestead. Wszystko w temacie jak mieszkali państwo Larsowie na niegościnnej pustyni. Od garażu po sypialnię... Luke miał też PCeta. Ciekawe z jakim systemem operacyjnym?

Tosche Station. Jak ktoś nie wie jeszcze, to Tosche była lokalną elektrownią i stacją "benzynową" dla speederów z Anchorhead i okolic. Ten schemat pokaże wam gdzie wolne chwile z kolegami spędzał Luke, w co grywali, jakie hobby miał Fixer.

Ben's House. Każdy droid chciałby tak mieszkać. Kolejny schemat... Właściwie ta pierwsza książka z lokacjami zawierała same schematy. W piwnicy w swym warsztacie Ben budował różne urządzenia na handel z Jawami (od nich też kupował części) oraz na wymianę w mieście. A teraz uwaga. C-3PO wyłączył się na widok lightsabera Anakina. Ponoć oprogramowanie tak mu kazało...

Mos Eisley. Miasto 362 "docking bays". Jak to tłumaczą na nasze? Platforma lądownicza? A nieważne... Całe miasto łącznie z imperialnym garnizonem... A właściwie tylko centrum. Patrząc po fotografiach i porównując ze schematem to każdy budynek z filmu jest na rysunku. This is it!

The Cantina. I jesteśmy w domu. A "dom" ten ma wiele zakamarków, których w filmie nie dało się zobaczyć. Laboratorium Wuhera, gdzie skończył biedny Greedo, biuro Chalmuna, kabel Garouf Lafoe, który doniósł szturmowcom na Bena, tajne kwatery i to tak nie wszystko.

The Death Star. Wycinek molocha, gdzie miały miejsce przygody naszych dobrych znajomych. Od hangaru po cele plus co nieco ekstra. Jak chociażby kolejka "równikowa", czy powtarzalne moduły do różnych zastosowań, od procesorów atmosfery po kwatery mieszkalne. Istny gigant... Dla tych co nie wiedzą, DS zdążyła rozpylić na atomy dwie planety. Alderaan i wcześniej kolonię karną Despayre, gdzie stację budowano. Cóż, nowy produkt należało przetestować na tych co ją budowali, czy aby nie sfuszerowali...

The Great Temple. Nie, to nie Coruscant i Świątynia Jedi, a baza Rebelii na Yavinie 4. Od hangarów i magazynów poprzez centrum dowodzenia i koszary, salę ceremonialną, aż po punkt obserwacyjny na szczycie.



Episode V: The Empire Strikes Back
"It is a dark time for the Rebellion. Although...


Battle of Hoth. To tu miałem wątpliwości co do pewnych tras przemieszczania się różnych osób i oddziałów, ale cóż... Mapa. Imperialnym wcale tak łatwo nie przyszło podejście pod Echo Base w zasięg strzału, straty ponieśli... Interesujące jest dlaczego zaatakowano tylko z jednej strony? A drugiego wejścia nie było widać? Może i nie? Na osłodę wątpliwości "Walker Dropship" wypakowany czterema AT-AT i czterema AT-ST. A i jeszcze jedno. Luke miał okoliczność z dwiema wampami, to była para... A to ci niespodzianka.

Echo Base. Rozkładówka, czyli cztery strony razem. Poza wszystkim co w bazie jest potrzebne, łącznie z "odpoczywającymi" wampami, dołożono schemat ewakuacji, przekrój transportowca z modułowymi kontenerami oraz ładowaczem oraz przekrój przez "150", czyli działo jonowe.

Dagobah. "Urocza" laguna wśród bagien z domkiem na "plaży". Marzenie każdego turysty. Dobrze, że Luke od codziennego biegania w kółko nie zgłupiał. W wodzie pływa nawet jeden smoczy wąż. To ten, który połamał sobie zęby albo szczękę na R2-D2.

Yoda's House. Bez Mocy nie ustałby. Części z wiadomego pojazdu kosmicznego zawiera. Oraz wszystko inne co zielonemu "dziadkowi" do ubogiego żywota potrzebne było. Jego lightsaber też tu jest.

Cloud City. Oprócz wspaniałych widoków schematy "sterowca" do zbierania oraz repulsorowych sań do transportu gazu Tibana. Tu akurat posłużyły jako opakowanie prezentu dla wielkiego Jabby, ale to tylko szczegół.

Procesing Vane. Schemat procesu wydobywania i rafinacji gazu. Właściwie całe miasto to jedna wielka rafineria, a szczyt to tylko sypialnia dla 5 milionów mieszkańców. Pojedynek Vadera z Lukiem odbył się w jednej z przetwórni, a dokładniej na jej szczycie, gdzie oczyszczony gaz zamrażano do transportu w wiadomym urządzeniu z poprzedniej strony.



Episode VI: Return of the Jedi
"Luke Skywalker has returned to his home planet of Tatooine..."


Jabba's Palace. Czy wiedzieliście, że do sali tronowej szło się w dół? Uważni obserwatorzy pewnie na to zwrócili uwagę. Na górze zaś były inne pomieszczenia. Trochę pozostałości po mnichach, trochę "przybudówek" po poprzednich władcach, trochę też pomysłów naszego ulubionego "ślimaka". Jawów z ich podkopami też nie zabrakło.

Jabba's Throne Room. Wiadome pomieszczenie z sąsiednimi lokacjami znanymi dość dobrze z filmu. Z ciekawostek jest smoczysko i rabusie podążający dawno opuszczonym korytarzem.

Battle of Endor. Kawał znanego lasu... A właściwie kawałeczek jak dla mnie za mały. Na tyle mały, że pościg na "motorkach" zajął prawie całe kółko. Cóż... Może i tak było? Ale dlaczego? Tego pewnie się już nie dowiemy. Za to Luke poddał się na posterunku turbolasera, skąd został odwieziony "przygodnym transportem" typu AT-AT do pobliskiej imperialnej instalacji, czyli platformy z dodatkami, której schemat załączono.

Ewok Village. Sporo już oglądałem i naczytałem się o Ewokach, ale i tu znalazłem wiele nowości. Cała wioska plus przekroje prze najważniejsze budowle.

Death Star II. Etapy konstrukcji, przekrój przez szczyt wieży tronowej i widok placu budowy. DS pierwsza była ciekawsza.

Emperor's Lair. Zbliżenie na miejsce ostatniej akcji Imperatora... przed wskrzeszeniem.

Executor Command Tower. To akurat bardzo ciekawy fragment największego okrętu CT. W sumie to prawie jak cały okręt ze wszelkimi instalacjami wymaganymi do funkcjonowania na polu bitwy. Sam mostek jest mikroskopijny w stosunku do rozmiarów całej konstrukcji. A gdzie im do reszty "Executora"? Dodatkowo przekrój komory medytacyjnej Vadera.

Tak oto kończy się wyprawa poprzez światy Star Wars w wykonaniu jakże wspaniałych artystów Jensena i Chasemora. To książka którą z pewnością każdy fan chciałby mieć na półce. Ale czy musi ją mieć? Tego nie powiem... Czasami wolę zaufać wyobraźni własnej a nie "obcej", z którą nie do końca się zgadzam. Bo w końcu Star Wars są moje, czyż nie?
Artykuł na oficjalnej

Lorienjo
[24.02.2006]
SW Complete Locations - Hans Jensen i Richard Chasemore - DK czyli Dorling Kindersley - październik 2005 r.

- format prawie A3, duża książka,
- twarda okładka, obwoluta,
- 176 stron,
- kolor, mnóstwo ilustracji i zdjęć,
- dobry papier,
- ISBN: 0756614198,
- cena "kolosalna" - 39,99 USD,
- zawiera materiały z poprzednich książek z lokacjami.



Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.




Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016