strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Komiksy > Recenzje > Marvel Star Wars #6 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny



Dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Miesiąc grudzień kojarzy się nieodzownie z Bożym Narodzeniem. Boże Narodzenie zaś - z prezentami. W roku 1977 gigant komiksowy Marvel Comics wręczył swoim fanom całkiem niezły prezent bożonarodzeniowy - szóstą i ostatnią część komiksowej adaptacji "najlepszego filmu roku". Przed nami: Marvel Star Wars #6. A było to tak...


Bohaterscy piloci rebelianccy (wśród nich Luke Skywalker) ruszają na spotkanie Gwiazdy Śmierci - najpotężniejszej broni w galaktyce. Mają jedynie trzydzieści minut, aby wykorzystać słaby punkt giganta i ocalić główną bazę Rebelii. Wielu z nich zginie z ręki samego Lorda Vadera. W ostatniej chwili, z odsieczą niespodziewanie przybędzie Han Solo, dzięki któremu Luke wykona postawione przed nim zadanie...

Tradycyjnie, przyjrzyjmy się wpierw naszym artystom. Otóż ich grono opuścił ostatecznie pan Steven Leialoha, który opiekował się dotąd kolorami. Cóż, z pewnością był on barwną postacią (taki mały żarcik). Nie sądzę, aby komiks dużo na tym odejściu stracił, ale nie bądźmy chamscy - podziękujmy panu Stevenowi za wkład w marvelowy światek Star Wars. Jego miejsce zajęła bliżej nieznana osoba o złowrogo brzmiącym pseudonimie (?) Paty. Przyjrzyjmy się, jak sobie poradziła.

Trzeba przyznać, że kolory wyglądają naprawdę ładnie, od sylwetek myśliwców (i ich eksplozji), po hełm Vadera. Barwy dobrane są odpowiednio i cieszą oko. Denerwuje jedynie jeden szczegół - wszędobylskie czerwone i żółte kwadraciki lub prostokąciki, będące z pewnością przyciskami paneli komputerowych. Można odnieść wrażenie, że w innych kolorach ich nie wykonywano, jak galaktyka długa i szeroka. Na kadrach odstają niczym Wookiee wśród Ewoków - zupełnie się nie komponują.

Sam rysunek jest dość sympatyczny. Na poziomie utrzymują się sylwetki postaci, nawet x-wingi wyglądają już bardziej jak należy. I w zasadzie wszystko byłoby w porządku... gdyby nie wygląd Gwiazdy Śmierci. Jedno tylko słowo ciśnie mi się na usta - żałosny. Tu ewidentnie albo zabrakło pomysłów, albo był ich nadmiar. Luke'owi lecącemu "kanałem" do celu towarzyszą kształty i figury, o istnieniu których prawdopodobnie nie śniło mu się w najgorszych koszmarach. Dodatkowo ujął mnie widok palącego się nieopodal wraku (patrz obrazek poniżej)...


Wartstwa dialogowa jest dość ciekawą mutacją tej filmowej. Przykładem niech będą bohaterskie, przepełnione patosem słowa Biggsa tuż przed zestrzeleniem, których nie usłyszymy z głośników. W chwilę później można przeczytać słowa ogarniętych nieprzeciętną paniką Wedge'a i Luke'a, którym nie brakuje dosadności. Ujmuje też Lord Vader, przyzywający na pomoc Nieśmiertelnych Bogów Sithów.

Fabuła wyraźnie wyróżnia Luke'a Skywalkera. W scenie ucieczki przed eksplozją Gwiazdy Śmierci zobaczyć można jedynie jego myśliwiec - "Blue Five" - co może prowadzić do dość błędnego wniosku, że tylko on przeżył całą bitwę. Warto poza tym zwrócić uwagę na kod wywoławczy, który w filmie brzmiał "Red Five".


Żegnamy się już z Nową nadzieją. Starałem pokazać się Wam, Drodzy Czytelnicy, jak Marvel zinterpretował treść filmu i jak ową interpretację przeniósł na papier. Nasi bohaterowie szczerzą się w zwycięskim uśmiechu, jednak nie przeczuwają, jakie niebezpieczeństwa czyhać będą na nich w następnym zeszycie... Niebawem Marvel Star Wars #7!

Miagi

BONUS: I wszyscy żyli długo i szczęśliwie...

|przeczytaj inne recenzje|

Tytuł: Marvel Star Wars vol.1 #6 - Is This... the Final Chapter?
Scenariusz: Roy Thomas
Rysunki: Howard Chaykin
Kolory: Paty (?)
Wydawca: Marvel Comics Group
Data wydania: Grudzień 1977

Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016