strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Komiksy > Recenzje > Knights of the Old Republic #15 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny



Knights of the Old Republic #15: Days of Fear #3 z 3

3963 lata przed bitwą o Yavin




Zayne Carrick: "Widziałem przyszłość. To wszystko było w wizji, którą miałem."
Carth Onasi: "Wizji? Jesteś kucharzem!"
Zayne Carrick: "Jestem Jedi."
Carth Onasi: "Jesteś lunatykiem."

Zayne Carrick stara się ratować dzień, Gryph niebezpiecznie igra z losem, a konflikt z Mandalorianami wchodzi w fazę wojny totalnej. Dla miłośników serii "Rycerze Starej Republiki" kulminacyjny zeszyt "Dni strachu" stanowi pozycję obowiązkową. Niesie w sobie spory ładunek emocji i smaczków, które sprawią, że z przyjemnością wyczekiwać będziecie kolejnych zeszytów.

Wydarzenia tego zeszytu skupiają się na dramatycznej wizji, która ukazała się naszemu bohaterowi w poprzedniej odsłonie. Zayne za wszelką cenę próbuje nakłonić admirała Karatha, by ten wydał rozkaz ewakuacji planety, lecz gdy Mandalorianie docierają do Serroco, liczna flota Republiki może już być jedynie niemym świadkiem tragicznych wydarzeń rozgrywających się na powierzchni. Skala napięcia serwowana nam przez Millera jest niezwykle sugestywna. Nadciąga nieuniknione i jesteśmy jedynie świadkami przerażającej walki z czasem, walki, która wydaje się przegrana. Na przemian obserwujemy zmagania na mostku flagowego okrętu Republiki i beztroskę Grypha, który do ostatniej chwili lekceważy ostrzeżenia wysyłane przez młodego przyjaciela. Nie można również zapomnieć o roli, którą odgrywa w tym wszystkim porucznik Onasi. To jeszcze nie ten sfrustrowany człowiek, którego znamy z pierwszej części gry.

Ogromne znaczenie dla przyszłego rozwoju linii fabularnej miały będą skutki wydarzeń z Serroco. Fala bólu dochodząca z planety dotarła do Jedi rozsianych po galaktyce. Odczuło ją wielu znakomitych rycerzy, w tym mistrz Squinta. Każdy, kto ujrzał kadr przedstawiający obu bohaterów musiał stwierdzić, że to przyszli Sithowie - Revan i Malak, a może to jedynie sprytny chwyt autorów komiksu? Nieuchronnie nadchodzi czas zmian i wszyscy muszą zmienić nastawienie do konfliktu, który ma miejsce.

Rysunki Dustina Weavera nie są może tak epickie jak historia opowiedziana przez Millera, ale stanowią należytą ilustrację dla tych tragicznych wydarzeń. Odnoszę wrażenie, że autor zahacza nieco o mangę, ale przynajmniej nie stosował już pokracznych minek, jak dwa zeszyty temu.

Zaliczyliśmy strach, za miesiąc zgadnie z obietnicą rozpocznie się akt, którego hasłem przewodnim będzie złość. To dopiero początek historii, która powiedzie nas ku... Ciemnej Stronie?

Rif
[22. 04. 2007]

Fabuła: 8/10
Grafika: 6/10

Tytuł: Knights of the Old Republic #15: Days of Fear #3 z 3
Scenariusz: John Jackson Miller
Rysunki: Dustin Weaver
Kolory: Michael Atiyeh
Okładki: Brian Ching i Michael Atiyeh
Wydawca: Dark Horse Comics, marzec 2007

W następnym zeszycie: Knights of the Old Republic #16

|przeczytaj inne recenzje|



Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016