strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Komiksy > Recenzje > Knights of the Old Republic #14 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny



Knights of the Old Republic #14: Days of Fear #2 z 3

3963 lata przed bitwą o Yavin




Zayne Carrick: "Nieważne. Idę zaczerpnąć świeżego powietrza"
Gryph: "Co, zamierzasz sobie zrobić wolne? No dobrze, tylko wracaj szybko. Masz dzisiaj pierwszą nocną zmianę! I zakładaj czapkę!"

Typowy przerywnik - to pierwsze wrażenie po lekturze drugiego odcinka "Dni strachu". Istotnie nim jest, bowiem fabuła do przodu znacznie nie została posuniętą, ale przystanek nie oznacza, że zapanowała stagnacja.

Wojskowa garkuchnia polowa na Serroco okazała się wyjątkowo intratnym interesem dla Grypha. Slyssk zaskoczył wszystkich swymi umiejętnościami kulinarnymi (Trandoszanin w kuchni wygląda bosko), dzięki czemu Zayne w roli pomywacza nie ma chwili wytchnienia. Zatem nic dziwnego, że pośród spragnionych dobrej strawy posiłków przewinął się gość pokroju admirała Karatha, czy też młody idealista, porucznik Carth Onasi. Zwłaszcza pojawienie się tej drugiej postaci powinno zostać ciepło przyjęte przez fanów gry, choć jego osobliwy debiut miał już miejsce w ósmym zeszycie serii. Rozmowy o wszystkim i o niczym. Poznajemy lepiej bohaterów i ich motywacje, a wszystko to zgodnie z zamysłem scenarzysty przypomina sceny dialogowe gry. Zresztą John Jackson Miller żartuje sobie, że w scenie, gdy Zayne Carrick daje pożywienie jednemu ze Sterebów, powinien wyświetlić się komunikat "przyznano punkt Jasnej Strony".

Wydarzeniem numer jeden czternastego zeszytu jest pojawienie się nowej umiejętności Carricka. Wizja przyszłości to prawdziwy majstersztyk komiksowej narracji - zgrabne połączenie tekstu z ilustracją. Zayne zastanawia się nad sobą i nawet czytelnik nie zauważa zmiany, gdy rzeczywistość przechodzi w wizję i zaczyna być świadkiem przyszłych wydarzeń. Na ile one staną się faktem, o tym przekonamy się w kolejnym zeszycie.

Tymczasem Jarael i Camper mają niewielki problem na pokładzie "Ostateczności". HK-24 okazał się niezwykle zawziętym przeciwnikiem, ale całe szczęście, że nie był on jedynym pasażerem na gapę. Problemy dopiero mają się zacząć - kwota za schwytanie Campera jest bajońska i przebija nawet gwarantowane wypłaty za pochwycenie Zayne'a Carricka. Jeszcze niejedna tajemnica czeka na rozwiązanie, zatem nie powinniśmy się nudzić w następnych miesiącach.

Na koniec należy nadmienić, że dodatkiem do zeszytu narysowanego przez Briana Chinga (w standardzie, ale warto zauważyć, że jego kreska robi się coraz mniej "niechlujna") jest "The Adjudicator", czyli fragment osobliwego periodyku skierowanego do łowców nagród. To właśnie z niego możemy dowiedzieć się o listach gończych wystawionych na naszych bohaterów. Mała rzecz a cieszy. Zresztą J.J.M. lubi w przemyślany sposób obdarowywać czytelników szczegółami świata "Star Wars" (gracze "Galaxies" powinni pamiętać Bivoli Tempari).

Rif
[30. 03. 2007]

Fabuła: 6/10
Grafika: 6/10

Tytuł: Knights of the Old Republic #14: Days of Fear #2 z 3
Scenariusz: John Jackson Miller
Rysunki: Brian Ching
Kolory: Michael Atiyeh
Okładki: Brian Ching i Michael Atiyeh
Wydawca: Dark Horse Comics, luty 2007

W następnym zeszycie: Knights of the Old Republic #15

|przeczytaj inne recenzje|



Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016