strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Komiksy > Recenzje > Knights of the Old Republic #0 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny



Knights of the Old Republic #0: Crossroads

3964 lat przed bitwą o Yavin

Marn Hierogryph: "Oh, it's you. The junior Jedi."
Zayne Carrick: "That's padawan to you."

Druga połowa "flip booka" oprócz wstępu do serii "Rebellion" przynosi wprowadzenie do całkiem nowej i "zamierzchłej" historycznie serii o Rycerzach Starej Republiki. To ta górna część okładki, niestety jest jej tylko połowa. Pierwszy odcinek już znamy, pojawił się o dziwo wcześniej, więc po co było wydawać odcinek #0? (Pewnie dlatego, że plany wydawnicze ulegały zmianie - dop. Rif)

Trochę nad tym się zastanawiałem i znając już odcinek #2 doszedłem do wniosku, że należało pokazać główne postacie na tydzień przed jakże dramatycznymi wydarzeniami. Po pierwsze nasz padawan Zayne Carrick w pogoni za swym przeznaczeniem... A właściwie za oszustem i handlarzem czarnorynkowym Snivvianinem Marnem Hierogryphem, znanym jako Gryph. Jak mu to wychodziło? A nienajlepiej... Dlaczego? A o tym szerzej w odcinku drugim.

Po drugie w galaktyce toczy się wojna z Mandalorianami. Część Jedi uważa, że należy wszelkie siły i środki zaprząc do machiny wojennej i każdy Rycerz powinien wyruszyć na front. Cześć zaś twierdzi, że Jedi zostali stworzeni do utrzymania pokoju i do obrony przed Sithami. Tak, ale Sithów nikt nie widział od trzydziestu lat... Tu właśnie Zayne poznaje młodego Jedi Squinta idącego właśnie na wojnę. Pewnie kiedyś jeszcze się spotkają, choć okoliczności spotkania są dość dziwaczne...

No i po trzecie w konkluzji zeszytu mamy mistrzów... Lucien, mistrz Zayna jest ich przywódcą. Coś ich wystraszyło... Q'Anilia wyczuła zmianę w... Coś niedobrego się zbliża. Tym razem coś z tym trzeba zrobić.

Technicznie komiks nie jest najgorszy. Widać lekkie "zauroczenie" postaciami dramatu nad otoczeniem, ale to tyle. Daje to w sumie lekko archaiczny wygląd, ale w końcu to KOTOR, czyż nie? W warstwie fabuły można się przyczepić wprowadzenia Squinta na scenę, ale o tym już wspominałem. Patrząc z perspektywy odcinka drugiego to właśnie relacje pomiędzy padawanem a Gryphem stanowią to, czego brakowało w odcinku pierwszym. Zaś pełne tło wydarzeń, oczywiście poza główną intrygą, poznajemy właśnie w części drugiej. Wniosek? Albo czytamy wydania zbiorcze, albo artyści nie poradzili sobie z właściwym ułożeniem koncepcji opowieści.

Droid

ps by Rif: Zeszyt zerowy zawiera jednostronicowy dodatek "The Taris Holofeed", czyli zestaw holo-wiadomości planety Taris. Poza informacjami lokalnymi smaczek stanowi informacja o postępach na froncie, gdzie graczy przyciągnie nazwisko kapitana Saula Karatha.

|przeczytaj inne recenzje|





  

  


Fabuła: xx/10
Grafika: xx/10

Tytuł: Knights of the Old Republic #0: Crossroads
Scenariusz: John Jackson Miller
Rysunki: Brian Ching
Kolory: Michael Atiyeh
Okładka: Brian Ching
Wydawca: Dark Horse Comics, marzec 2006



Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016