strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Komiksy > Recenzje > Republic #55-58 nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Obi-Wan: "If you can't be helpful, I'll send you to serve with the padawans."
Alpha: "A fate worse than death..."

Republic: Battle of Jabiim

Niepokój sięga w terytoria Odległych Rubieży. Na planecie Jabiim, w wyniku krwawego przewrotu, władzę przejmuje niejaki Alto Stratus, bezwzględny przeciwnik Republiki, która, w jego mniemaniu, nie wspomogła Jabiim podczas wielu klęsk jakie nawiedziły planetę. Alto zawiera pakt z Hrabią Dooku - w zamian za pomoc wojskową Konfederacja będzie mogła korzystać z cennych kopalń na Jabiim. Osaczonym siłom Republiki z pomocą przybywają Jedi...

Autorem scenariusza do Battle of Jabiim jest Haden Blackman, postać wielokrotnie się pojawiająca w najnowszych tytułach Star Wars (na marginesie, on też stoi za fabularną stroną Star Wars Galaxies). Opowieść na formę obrazkową przełożył Brian Ching, stosunkowo świeży nabytek Dark Horse. Brian rysował wcześniej dla Top Cow, w seriach Lara Croft: Tomb Raider i Witchblade.

Bitwa o Jabiim była z wielu przyczyn bardzo ważnym wydarzeniem na tle całych Wojen Klonów. Planeta ta posiada olbrzymie złoża cennych surowców, o czym wie zarówno Republika, jak i Konfederacja. Ze strategicznego punktu widzenia nie można było dopuścić, by Hrabia Dooku zdobył tak znaczną przewagę, stąd ogromny nakład sił ze strony Republiki by konflikt zażegnać. Niestety, dla mieszkańców planety Republika stała się agresorem, zabraniającym bezprawnie handlu z Konfederacją.

Siły Republiki dają wodzić się za nos. Gdy odsłaniają swój słaby punkt, Alto Stratus atakuje bezwględnie - giną tysiące klonów i dziesiątki Jedi. Nie pomagają nawet najnowsze zdobycze technniki - republikańskie maszyny kroczące AT-AT. Obi-Wan Kenobi uznany zostaje za zabitego. Los bitwy na Jabiim leży w rękach padawanów. Nim się to wszystko skończy, dowiodą swej odwagi i poświęcenia. Stawią czoła nie tylko siepaczom Stratusa, czy nowym droidom Konfederacji - przede wszystkim stawią czoła własnemu strachowi i z tej potyczki wyjdą zwycięsko; staną się bohaterami.

Battle of Jabiim to jedna z najmroczniejszych opowieści Wojen Klonów. Bijący ze stron pesymizm, brak nadziei, wreszcie czychająca na każdym kroku śmierć, nie oszczędzająca nikogo - wszystko to niesamowicie przytłacza czytelnika. Komiks ten wywarł na mnie ogromne wrażenie, nie pozwolił się czytać swobodnie. Podchodziłem do niego wielokrotnie, raz to przeklinając Hadena, innym razem zaś podziwiając go za to jak zręcznie oddał atmosferę zmagań z przeważającymi siłami wroga, gdy nadzieja dawno już wygasła. Ostatecznie, uważam, że fabuła Battle of Jabiim zasłużyła na pełną dychę.

    

Fabuła 10/10
Grafika 9/10

[Miagi]

Tytuł: Star Wars: Republic #55-58
Scenariusz: Haden Blackman
Rysunek: Brian Ching
Tusz: Victor Llamas
Kolory: Joe Wayne
Cover art: Kev Walker, Tomas Giorello, Jan Duursema
Wydawca: Dark Horse Comics, 2003
Wydanie: cztery zeszyty; wchodzą w skład Clone Wars volume III: Last Stand on Jabiim

|przeczytaj inne recenzje|



Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016