strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Komiksy > Recenzje > Heart of Fire nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny


Heart of Fire
30 lat przed Nową nadzieją


Heart of Fire to kolejna historyjka z cyklu Dark Horse Extra (numery 35-37). Wydawana była, tak jak inne powiastki z tej serii, w odstępach czasu w formacie krótkich paroczęściowych stripów. Poza nią ze świata SW kary koń przeniósł jeszcze dwie historie, tj. Hard Currency i Poison Moon.

Rzecz dziej się na Coruscant. W ogrodach Świątyni Jedi medytuje balansujący na granicy mroku Jedi. Mistrz, któremu zaginęła uczennica. Dodajmy tylko, że współczesnym periodem są ostatnie lata Republiki tzw. "Starej", a rycerz jest Kiffarem. Któż to? Tak, to Quinlan Vos. Człowiek (<- metaforycznie) styrany życiem, wątpiący, doświadczony wieloma zdarzeniami, zobowiązany do prowadzenia niebezpiecznej gry z Ciemną Stroną. Oprócz egzystencjalnych problemów utracił też swoją uczennicę i teraz niepewny jej losu zaszywa się w jaskini własnej duszy. Próbuje odnaleźć spokój, harmonię, wewnętrzny stan umożliwiający mu podjęcie rozsądnej decyzji co do dalszego działania. Samotność i otaczająca natura mają mu w tym pomóc. Lecz już w pierwszym obrazku widnieje zbliżająca się do niego postać, jak się okazuje młoda padawanka. Rozważania Quina są tylko przedakcją, treść trzech pasków stanowi dialog dwojga postaci. Obie są naznaczone bólem straty. Jak się okazuje padawanka utraciła mistrza, zabitego przez irytującą (przynajmniej mnie) Aurrę Sing. W trakcie rozmowy Jedi pokrzepiony prostym, nieskażonym przez świat rozumowaniem dziecka doznaje oczyszczenia i jego wątpiące, choć zwykle nieulękłe serce, otrzymuje potężną dawkę optymizmu. Zresztą jest to do przewidzenia. Całość kończy się obietnicą oraz dżedajowym przywitaniem/pożegnaniem/pozdrowieniem - MTFBWY.

I cóż konstrukcja jest zaiste prosta na co można od początku liczyć ze względu na 3 paski (ale nie na spodniach). Ostrander stosuje popularną zasadę konfrontacji dwóch światopoglądów. Quinlan jest załamany, traci wiarę, wolę. Dorosły świat, który reprezentuje, łamie się w przypadku niepowodzeń, gdyż jest świadomy gorzkości życia, niemożliwych do spełnienia ideałów. Odnalezienie bądź ocalenie Aayli wydaje mu się nierealne, choćby dlatego, że zakrawa na cud, a przecież w świecie "dorosłych", w prawdziwym świecie, cuda się nie zdarzają. Padawanka Xiaan Amersu również cierpi z powodu straty. A że jest to strata ostateczna, w pewien sposób udało się jej pogodzić z nieodwracalnym. Co więcej widzi wszechświat, świat, życie, egzystencję, cel - jak by nie nazwać to tak rzeczywiste, a zarazem abstrakcyjne pojęcie - przez pryzmat dziecięcego idealizmu. Nadziei. Budzi tę nadzieję w Vosie. Niestety następuje to w sposób nieco infantylny i wygląda jak moralizatorska koda wprost z dowolnego epizodu rysunkowego He-Mana. Xiaan oddaje Quinowi tytułowy heart of fire, jarzący się wewnętrznym blaskiem kamień, podarek, który sama otrzymała od Aayli. Ale jak to oddaje? Ano tak to, że kamień był wcześniej urodzinowym prezentem dla Aayli. A od kogo? Od Quinlana! Koło się zamyka, "katharsis" itd. Przed oczami Vosa przemykają wszystkie wspólne chwile z padawanką. Odnalazł sens, wie już, że musi ją odnaleźć i na pewno mu się to uda. Jak więc widać fabuła nie tylko jest prosta, ale również ukierunkowana dla najmłodszych. Dosłownie.

He-Man mówi: "pamiętajcie wszystkie dobre chwile z waszymi bliskimi, a jeśli coś im się stanie ufajcie, że jeszcze ich spotkacie. Odwagi i na potęgę Posępnego Czerepu!!! Do zobaczenia za tydzień! I nie mówcie brzydkich słów."

Baca
[23.02.2008]

Tytuł: Heart of Fire
Scenariusz: John Ostrander
Rysunki: Jan Duursema
Kolory: Dan Jackson
Wydanie: cztery pojedyncze strony w ramach serii Dark Horse Extra #35-37
Wydawca: Dark Horse Comics

|przeczytaj inne recenzje|



Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016