strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Komiksy > Recenzje > The Constancia Affair nasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny



The Constancia Affair

Po Nowej nadziei





"It ziggs when it should have zagged."

Droid całe życie się uczy, a jak trzeba to nawet bardzo szybko. Ledwie kilka dni temu pisałem o gwałtownej zmianie artysty rysującego "stripy" z Russa Manninga na... w końcu duet Archie Goodwina i Ala Williamsona, i zakładałem, że było to wynikiem poszukiwania lepszego artysty, gdyż prace Russa dla fan(atyk)a SW są dość słabe, a już dziś wiem, że przyczyna była zgoła inna. Russ był chory i niedługo później po zakończeniu współpracy z LA Times zmarł... Co ciekawe nie do wszystkich opowieści z "The Early Adventures" Russ napisał scenariusz. Pozostałymi autorami byli Steve Gerber i... Archie Goodwin, którego późniejsze prace z Alem tak mnie zachwyciły. Wnioski do wyciągnięcia pozostawiam wam.

Wróćmy jednakże do początków historii komiksowych we wspomnianej gazecie. Zwyczaje były takie, że wydawano jednocześnie dwie historie. Jedną publikowaną w dni robocze, a niedzielne wydanie zawierało tę drugą. I o ile te pierwsze opowieści zostały wydane de novo przez Dark Horse'a w swych zeszytach i albumach, o tyle te niedzielne zostały cokolwiek zapomniane i nie wszystkie ponownie ujrzały światło jednego słońca.

"The Constancia Affair" była pierwszą niedzielną opowieścią Russa wydawaną równolegle z "Gambler's World". Ta historia miała szczęście. Hasbro (za pomocą Dark Horse'a) wydało ją ponownie w formie zeszytu w serii Kenner SW Special dla KB Toys w sierpniu 1998 roku (trochę to zawiłe). Był to komiks dodawany do zabawek. I ta forma dla fana jest pewnie do zdobycia... A czy warto?

"Look into my eyes spaceman."

Opisując "The Early Adventures" narzekałem na wieczny brak Hana Solo. Jak widać niesłusznie, gdyż Han okupował niedzielne wydania. On to został wezwany na planetę Constancię przez sygnał alarmowy wysłany ze statku Luke'a. A co zastał na miejscu? Resztki wraku w kosmosie i dwa wyłączone droidy... I to właśnie od C-3PO dowiedział się, że Luke miał dowieźć na planetę pewną kobietę lecz okręty Imperium... Kobiety... Właściwie jak na "standardy" SW pełno tu kobiet, bowiem na pokładzie Sokoła przebywa znajoma Hana... Gyla. Raczej niedawno poznana to znajoma, gdyż w ogóle nie zdawała sobie sprawy z tego, czym Han się zajmuje. A czy musiała? Fakt, Han ma dobry gust, znaczy dziewczyna śliczna, ale za to mało wojownicza i panikująca w obliczu wroga. Ale na wojowniczkę jeszcze przyjdzie czas, gdyż w czasie poszukiwania Luke'a i ucieczki przed Imperium Sokół zanurza się w lodowy pierścień okalający planetę (taki mniej więcej Saturn), gdzie natrafia na posterunek obrony planety dowodzony przez... Tak, przez dziewczynę w zbroi bojowej o imieniu Sharlee i także piękną. Tu także spotyka uratowanego Luke'a i tajemniczą Gamine...

I to tyle wstępu, gdyż historia dotyczy rasy telepatów z Constancii. Wtedy "jedynej znanej rasie telepatów w galaktyce", dziś już to się co nieco zmieniło. Złe Imperium oczywiście chce ich wykorzystać, ale Rebel Alliance ich uratuje. I to tyle. Nadal uważam, że Russ był tendencyjny w swych poglądach na świat, a "The Constancia Affair" niczym specjalnym nie zachwyca. Fakt, jest tu kilka ciekawostek. Han określa Chewiego jako najlepszego pilota, Chewie pojawia się w skafandrze, oprócz zbroi bojowej sterowanej głosem, zwiększającej siłę i szybkość żołnierza, wspomniane są też droidy bojowe i pojawia się jakaś powiększona wersja Tie-bombera służąca do przewozu ludzi i abordażu, czyli jakaś wersja transportowa. Cóż, dziś to już trochę archaiczny komiks i to nie z powodu kompozycji i rysunku. Fakt, miłośniczkom Hana może się spodobać, bo wygląda on tu na wspaniałego młodzieńca, ale te inne kobiety wokół niego... mogą wywołać tylko zazdrość. A Luke i droidy? R2 właściwie nie ma. C-3PO jest tylko posłańcem złych wieści. A Luke, wieśniak w nowych spodniach (patrz "Gambler's World") w sumie gra te ostatnie skrzypce. Jednym słowem to komiks Hana Solo!

Droid
[13. 04. 2008]

Tytuł: The Constancia Affair
Scenariusz i rysunki: Russ Manning
Kolory: Chris Chalenor
Okładka: Igor Kordey
Wydawca: Dark Horse Comics, sierpień 1998


|przeczytaj inne recenzje|





Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016